Panowie, pomimo tego ze znam te wszystkie zasady podrywu, to kurka zabrakło mi pomyslu jak zarwać jedną pannę. Ona ma chłopaka o czym niedawno się dowiedziałem. Nie znam typa ale wiem jedno. Ona jest dość łatwa do poderwania jednak wiem, że ona jest pod presją tego gościa. ona się boi, że on się będzie wkurzał jak będzie ze mną zbyt dużo się komunikować. Druga strona medalu jest taka, że kiedy ją spotkałem w piątek, to sama ciągnęła rozmowę ze mną po mimo, że jej znajomi poganiali ją na kolejkę. I w sumie niechętnie zakończyła rozmowę. i teraz kurka niebałdzo wim jak to rozegrać, tym bardziej, że ona jest z innego miasta a ja jestem spłukany... jakieś sugestie?
Canis najprostsze rozwiązanie: dzwonisz, umawiasz się i tyle. Wybór gdzie należy do Ciebie. Jeśli chcesz u niej w mieście to mówisz, że wtedy i wtedy będziesz i chcesz się spotkać.
problem polega nie na tym, że nie mogę się z nią omówić, tylko na tym, że ona ma opór przez tego chłopaka. bo już raz chciałem się umówić a ona na to ; ,,no tak no tak, ale wiesz to wtedy w jakimś gronie bo mój by się czepiał; że się z tobą spotykam" i bla bla bla. kombinowałem już na różne sposoby i nie mogę jej wyciągnąć spod władzy tego gościa.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
To może spróbuj ją wyciągnąć na jakieś spotkanie ze znajomymi. Jeżeli będzie wiedzieć że nie będziecie sami to prędzej się zgodzi. A na takich spotkaniach to albo ją zabierz stamtąd i gdzieś idźcie, albo podziałaj przy znajomych.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Hm, jest to rozwiązanie. jeśli ona nie będzie nadal się tego chłopaka bać, że znowu się na nią wnerwi. Znajomi jak to znajomi zawsze mu zakablują. No ale zobaczę, a nóż się uda.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Generalnie zgadzam się z przedmówcą. Może powinieneś poprzeczkę zawiesić wyżej. Z drugiej strony nie kuć żelaza póki gorące?
Wybór należy do Ciebie ale pamiętaj jednak że ona ma chłopaka i pytanie czy nie jesteś tylko jakimś ciekawszym przerywnikiem na chwilkę.
a niestety teraz to już się chyba nie dowiem. Ona wróciła na wakacje do Swojego miasta. a teraz to kurwa... nie będę się nią martwił już
Sezon się zaczął i lasek od groma. Po prostu myślałem, że mi się z nią uda ale niestety za duża odległość między mami w kilometrach. 
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
To spróbuj się z nią umówić w gronie twoich znajomych.
Tylko najlepiej zrobić spotkanie 2 na 2 lub 3 na 3 ( żeby nie byli sami chłopacy ale i także dziewczyny ) A może masz jakiś znajomych którzy są w związku. Spróbuj zagadać z nimi i umówić się na spotkanie ,że niby gdzieś pójdziecie na kebaby czy piwo.
Oczywiście wybór należy do Ciebie. Zdaj swój raport po spotkaniu.
Nie chodzi mi o to, ze ona ogólnie jest łatwa. tylko oto, że mi powinno być łatwo, bo mammy dobry kontakt ze sobą. Ona prawidłowo reaguje na moje negi itp. Tylko, cholera nie wiem czy to przypadkiem nie ST z tym chłopakiem. bo mieć to ona go ma, tylko nie jestem pewien czy ona czasem nie kręci, ze ona się tak wnerwia na nią...
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
podziękował, za radę.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.