Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nowy użytkownik + Wczorajsza historia rozstania

A więc na wstępie witam wszystkich użytkowników tej stronki.
Jestem tutaj nowy i chciałbym wam przedstawić, co spotkało mnie wczorajszego dnia.


A więc miałem do wczoraj jeszcze dziewczynę, nie będę się rozpisywał jak się to zaczęło tylko powiem wam, że trwało to 6 miesięcy.Ale przejdźmy do konkretów.

Mianowicie wczoraj w mieście niedaleko mojej miejscowości była impreza, wiadomo poszedłem z kumplami, bawiliśmy się i takie tam, nie było ze mną mojej dziewczyny bo była jeszcze wyjeździe i miała wrócić wieczorem, zadzwoniłem do niej i powiedziałem by napisała mi kiedy już wróci i jak będzie się wybierać na tą imprezę. Minęły może z 2 godz i przyszedł sms "Już wróciłam" więc ja napisałem czy się zjawi, no i po tym cisza, nic nie pisała więc poszedłem w stronę jej domu i zobaczyłem ją jak idzie z naprzeciwka, przywitaliśmy się, no i tu już poznałem, że jest coś nie tak, więc wziąłem  ją za rękę i poszliśmy pogadać.
 Zaczęła mówić, że już nam się nie układa tak jak kiedyś,zaczęła coś kręcić, ale w końcu wyznała mi, że mnie nie kocha, że kocha swojego byłego choć on nic do niej nie czuje... Zabolały mnie te słowa i to dość bardzo ponieważ ją kocham bardzo mocno, ale zachowałem zimna krew i nie wyrażałem oznak rozpaczy, ona zaczęła płakać i mnie przepraszać i co ja zrobiłem wtedy?
przytuliłem ją, powiedziałem, żeby nie płakała, że będzie dobrze, ale powiedziała, że będzie lepiej jak o sobie zapomnimy i żebym pozwolił jej odejść, kiedy to usłyszałem chciało mi się płakać i choć serce mi się krajało powiedziałem jej " dobrze odejdź" 

Choc minęły od tego momentu niecałe 24 godz to nie czuję żalu, jakiegoś wielkiego załamania, jestem teraz niezwykle spokojny, nie był to mój pierwszy poważniejszy związek, ale tym razem nie błagałem i nie latałem za dziewczyną, myślę, że się czegoś nauczyłem, a mianowicie tego iż jeśli się kogoś kocha to trzeba mu pozwolić odejść pomimo tego, że nie wyobrażamy sobie życia bez tej osoby...

Odpowiedzi

Portret użytkownika Sekalek

Takie sprawy do powitań...

Takie sprawy do powitań... Ale tu jest sukowatość kobiet, kocha byłego, który ma ją w dupie. I one kurwa chcą bezpieczeństwa? Nie ma co bawić się w związki - taki z tego morał.

Skoro odeszła tzn., że coś

Skoro odeszła tzn., że coś nie poszło i to pewnie z Twojej strony.

Jeżeli chcesz żeby wróciła to jest sporo o tym na forum i na blogach, co wnioskuję że przeczytałeś.

Powodzenia na nowej drodze.


Portret użytkownika Marlok

Witamy, witamy i do skarbnicy

Witamy, witamy i do skarbnicy wiedzy podrywaj.org zapraszamy! Smile Gracjan i koledzy służą artykułami, ale powiem Ci, że ja byłem w gorszym stanie, gdy tu trafiłem. Powodzenia.

Jak by Ci ten spokój i brak

Jak by Ci ten spokój i brak żalu przeszedł jednak ; ) to polecam wpis Bane: http://www.podrywaj.org/dlaczego_one_zawsze_wracaj%C4%85_czyli_si%C5%82_...