Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

akcja z imprezy

22 posts / 0 new
Ostatni
ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2
akcja z imprezy

Witam,
 dopiero co wróciłem z imprezy i chce wam przedstawić trochę dziwną sytuację, niby wszystko chyba robilem dobrze a jednak cos bylo nie tak:P
Ogolnie impreza planowana od kilku dni wiec targety sobie wybralem, a w zasadzie jedna glowna i dwie takie awaryjne.
 Zaczela sie impreza na poczatku dretwo przez jakies 30 min, no ale potem wychodze na chwile i jade z social proofem. Wychodze na parkiet jako pierwszy po dwóch tancach od razu podchodzi do mnie jakas laska i sie mnie pyta czy gdzies chodze na tance:D Ogolnie bardzo fajne uczucie gdy siedze przy stole a tam wszystkie laski sie na mnie co chwila spogladaja. No i tak dobrze sie bawiac wkoncu zaczelo sie sciemniac i impreza rozkrecila sie na dobre. I zapraszam swoj target do tanca, ona widać, że zainteresowana duże lOl z jej strony, bylo kino, negi poszly w ruch. Po dwoch tancach juz wiedzialem ze tego wieczoru jest moja. Potem zrobilem sobie przerwe od niej zeby wzbudzic troche zazdrosc i zaczalem z innymi tanczyc i gadac. No i 3 taniec ona zafascynowana, mowi ze juz 3 reaz tanczymy z takim wyszczerzem. No i biore ja na bok zeby pogadac ona najpierw ze chce sie jej pic itp itd, zgrywa trudną. Ja wzialem piwo i idziemy. Usiedlismy, objalem ja i zaczely sie proby wpadniecia w sline.
Ale ona odsuwala się bo mowi ze jeszcze mnie nie zna  i musi mnie poznac. Ale i tak z prob nie rezygnowalem, a w mniedzy czasie zaczalem byc tajemniczy. Po pewnym czasie poszlismy na spacer, idziemy za reke, ona klei sie do mnie jak nie wiem, chociaz juz troche pijana. Usiedlismy gdzies za szkola i zaczynam ja calowac po szyi, policzkach ale usta dalej odsuwala. Zaczalem ja dotykac prawie wszedzie, po cyckach, tylku, nogach ale niestety jakos tak wyszlo ze cipki jej nie wymasowalem tylko trzymalem reke na wzgorku i ja masowalem tam. Potem mowi ze jej zimno od tej podlogi to ja ją wziałem i usadzilem tylkiem na moim benie ;P
 Ona wtulona we mnie, poprostu zafascynowana mną. I zaczeli do nas wydzwaniac, jej przyjaciolka , gdzie ona jest i wogole. No i musielismy isc sie pokazac troche na imprezie. Ale usta nadal odsuwala. Dziwny przypadek. Idziemy spowrotem za reke i ona do mnie: "ale dasz mi swoj numer jak wrocimy, proszee" ja na to z usmiechem ze ty dasz mi swoj a ja moze zadzwonie. Oczywiscie z zartem, a ona: "może?(ze smutkiem w glosie) Masz zadzwonic". Wracamy i od tej pory zaczelo sie pierdolic. Ona poszla z ta swoja przyjaciolka gdzies gadac i niewiem jakich glupot jej nagadala ale pojebalo ja do konca. Wraca z ta przyjaciolka, patrze a tam ona(moj target) idzie z jakims chlopakiem przytulona za reke. Ja na to chuj lece w dance z innymi. No i w koncu ją dorwalem i mowie ze miala mi cos dac,a ona ze potem potem. No i pod koniec stoimy wszyscy pozostali w kolku ja z kolezanka sie obejmuje specjalknie na jej oczach a ona widac ze speszona, patrzy sie co chwila na nas, ale i tak przytulona stoi. No i wszyscy sie rozjezdzaja, zegnamy sie wszyscy ona do mnie podchodzi i mnie obejmuje lekko i sie zegna(chyba mi dala buziaka nie pamietam, wstawiony bylem juz ;d). I mowie do niej ze jeszcze mi numeru nie dala, a ona na to ze jakos sie zgadamy i poszla.

No i teraz sie zastanawia:
1. czemu nie dala sie pocalowac?
2. jak teraz to rozegrac, chociaz nie wiem czy chce po tym co odjebala(chociaz w sumie nei wiem czy to nie sprawka jej przyjaciolki)

Sory, ze tak dlugo, a i prosba, ocencie moja akcje, mi sie wydaje ze malo bledow ale moze ktos okiem eksperta na to spojrzy;p

kusmi19
Portret użytkownika kusmi19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: x

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 20

Numer mogłeś wyciągnąć jak byliście sam na sam, po tym jej tekście.

Pewnie ten koleś to jej facet i dlatego nie chciała go "zdradzić" pocałunkiem. Takie moje przypuszczenie.

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Uważam, że ogólnie cała akcja była dobra Smile Zazdrość na kobiety prawie zawsze działa.
Kusmi19 ma rację. Trzeba było wyrwać numer jak się zapytała.
Z tym chłopakiem to pewnie racja.

Ale widzisz jakie kobiety są porąbane. Pocałować się nie da, ale wypieścić już tak.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

kusmi19
Portret użytkownika kusmi19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: x

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 20

Dlatego napisałem to w cudzysłowie

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

wiecie co, chcialem wziac numer od niej jak bylismy sam na sam i od tego sie w sumie ten tekst jej wzial, bo ona mowi ze nie pamieta swojego i tym tekstem rzucila. (nie miala telefonu przy sobie, zostawila na imprezie)

A co do chlopaka na 100% to nie jest jej facet, z tego co wiem to chyba jakis kolega z podstawowki, w jej wieku.

Mi sie wydaje ze mogla jej cos ta przyjaciolka nagadac, jakos ją sprowadzić na ziemie. Wydaje mi sie ze ma na nia bardzo duzy wplyw.

A co do tego mojego targetu to chyba jest troche niedojrzala. Moja kumpela jechala z nią do domu. To powiedziala jej np takie rzeczy ze chcialem ja przelizac a ona mnie wysmiala haha Laughing out loud I mowi ze z takim chlopakiem(moj kolega dobry, spotykali sie) spotykala sie z litosci, byl nudny i go olala, a prawda jest taka ze to on ją olał bo mial jej dosc:)

Teraz sie zastanawiam jak sie zachowac w szkole w stosunku do niej. Pewnie bede ja czesto spotykal na korytarzach. Co radzicie?

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

No to trochę zmienia postać rzeczy.
Jeżeli ona rzeczywiście takie historie opowiadała, a fakty są takie jak podajesz to ona:
Po 1: Jak prawie wszystkie kobiety, kłamie żeby być tą "wspaniałą"
Po 2: Chce się zabawić, a nie zależy jej na niczym innym.

Jak się zachować. Normalnie, tak jak zawsze. Teraz chłodnik i zobaczysz czy się odezwie pierwsza, a jak nie to zagadaj do niej po kilku dniach. Masz zaczepienie do rozmowy z tym numerem tel. Chyba, że w szkole wpadniecie na siebie.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

player9
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: sopot

Dołączył: 2010-04-30
Punkty pomocy: 0

olej ją, widać, że coś z nią nie tak, a jak coś będzie chciała to sama się odezwie...

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

myslę, że zrobie to tak. W srode mam impreze kolejną na której ona prawdopodobnie będzie. Więc do środy chłodnik chyba ze sie sama odezwie, a jesli nie to pobawie sie znowu z nia na imprezie. Smile Co wy na to?

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

nie no nr mojego nie ma wiec nie odezwie się przes sms jesli juz to w szkole moze podejdzie. Ale tak sie zdarzylo ze po tej imprezie widywalem ja na miescie 2x(w sobote i niedziele) i wydaje mi sie ze ona nie ma odwagi mi spojrzec w oczy po tym co zrobila lub po prostu chce mnie olac tylko ze wtedy dziewczyny się inaczej zachowują. Przynajmniej tyle wiem ze swoich doswiadczen;P

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

panowie wczoraj wieczorm zrobiła tak jakby pierwszy krok, zaprosiła mnie na nk. Wiem, że to
marny krok ale chyba na wiecej sie nie odwazyla. Jak mysliscie co robic?
Zaakceptowac czy moze olać ją jeszcze? Doradzcie trzeźwym okiem bo wy
macie lepszy punkt widzenia ode mneie.

Ar
Portret użytkownika Ar
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-24
Punkty pomocy: 11

Ja mam na to taką metodę, że nie przyjmuję zaproszenia ale np. zagaduję jak ją widzę itd. Przeciętny, zainteresowany gość pierwsze co zrobi to ją doda, natomiast Ty możesz przez to wywołać w jej głowie mętlik na Twoją korzyść. To nie jest zabawne, bo z tego co sam zauważyłem to dla nastolatek to całe nk dużo mówi oraz znaczy i można je wykorzystywać czasem. Pozdrawiam!

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Też bym nie dodawał. Nie bądź taki jak inni. Ar dobrze mówi.
Jeżeli Ciebie interesuje to po chłodniku po prostu się z nią umów.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

 dobra to mysle ze zrobie tak. Nie przyjme zaproszenia, a jutro w szkole
może znajde jakoś okazje zeby zagadać chociaż wątpie bo mam jakieś tam
zawody w siatke i kosza w szkole, ale jak sie nie uda to wieczorem mam
impreze, na której prawdopodobnie będzie i wtedy zagadam i wezme nr. A
potem zostaną mi dwa dni na umówienie się, bo w sobote wyjeżdzam.

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

To lepiej zadziałaj na tej imprezie niż w szkole. Dobra strategia na całą imprezę, a ona nie bedzie mogła wytrzymać Wink

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

No tak ale jest tez taka mozliwosc ze jej moze nie byc tam na imprezie bo po ostatnije miala przypał Tongue

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

Tak jak powiedziałem zagadałem z nią trochę w szkole, ogólnie troche dretwa rozmowa bo zmeczony bylem ale dwa razy sie mnie pytala czy bede na imprezie po czym stwierdzila ze fajnie bedzie wiec nie bylo tak zle. Dodam ze to zagadanie poprzedzilem malym flirtem z kolezanką(male kino itp) i paroma rozmowami z innymi dziewczynami na jej oczach.

Potem jeszcze pogralem pare meczy w siatke, no i sie zebralem. Ciekawe bylo to ze zostala do samego konca z kolezanką, gdzie cala sala byla juz prawie pusta. Potem gdy na imprezie sie zapytalem czemu tak dlugo byla to sie zaczerwienila, usmiechnela i jakies wymowki zaczela wymyslac.

No ale po kolei. Pojechalem na impreze, na poczatku dretwo strasznie, ona w drugim koncu pola(to bylo takie ognisko). W koncu siedze sobie przy ognisku z kolezanką i gadam i ona podbija do mnie i zagaduje. Jakas tam gadka i potem gdzies poszla. Nastepnie poszedlem z nia zatanczyc ona zaczela mi sypac komplementy jak ja dobrze w siatke gram i powiedziala zebym ja nauczyl, ja na to spoko nie ma sprawy jutro mozemy bo mamy tylko dwa dni bo wyjezdzam. A ona na to ze mozemy jak wroce, po czym powiedzialem ze nie wiadomo bo moze jakas fajna dziewczyne poznam na wakacjach a ona focha lekkiego strzelila;p
W miedzy czasie mowie ze stracila ostatnio duzo w moich oczach po tym co zrobila na ostatniej imprezie, a ona na to ze ona odnawiala znajomosc bo to kolega z podstawowki. Jeszcze powiedzialem ze myslalem na poczatku ze jest porzadna a teraz mam watpliwosci a ona sie tlumaczyla ze jest porzadna itp.
Potem mowie:
- zapomnialas o czyms na ostatniej imprezie.
- numeru?
- tak
I potem poszlismy za reke poszukac kolegi bo miala u niego w samochodzie telefon. Przez jakies 30 min chodzilismy za reke szukajac go, przytulalismy sie ale slimaka nie bylo bo zbytnio okazji nie bylo. Dala mi swoj nr i chcialem ja zabrac gdzies na spacer a ona mowi ze nie, chodzmy zatanczyc, a ze mi sie tanczyc nie chcialo to  . w koncu stalismy  A potem dostala smsa od tego kolegi z podstawowki i
powiedziala ze musi isc do niego a ja na to ok ale jak sie nie spotkamy
jeszcze to jeszcze wiecej straci w moich oczach. No ale niestety zaczely
sie moje problemy z nosem i musialem na jakies 30 min opuscic teren
zeby sie wykurowac. Gdy wracalem ona juz sie zbierala, widzialem tylko
ze siedziala z tym kolegą, ale chyba tylko gadali.

No i pojechala a ja ruszylem w ostry balet Tongue Cele ogolnie zrealizowane, mam nr, mysle ze sie torche bawi w push&pull, moze probuje mi sie odplacic za to ze za duzo razy mnie widizala z kolezankami ;p Dzisiaj mysle ze zadzwonie i sie umowie za jutro, bo chce jeszcze przed wyjazdem sie z nia spotkac bo po wyjezdzie to juz moge kogos miec ;p Jak oceniacie? Jakies rady?

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Ten numer z zgadaniem koleżanek na jej oczach był ok Smile

A potem dostala smsa od tego kolegi z podstawowki i
powiedziala ze musi isc do niego a ja na to ok ale jak sie nie spotkamy
jeszcze to jeszcze wiecej straci w moich oczach

Dla mnie Twoja odpowiedź nie była najlepsza bo pokazujesz że Ci zależy.
Raczej trzeba było powiedzieć: ok, to idę pobawić się z koleżankami bo chciały ze mną zatańczyć

Ogólnie jest ok. Widać u niej IOI. Jak do nie zadzwonisz to miej dobry pretekst lub wykręt żeby nie wyszło że dzwonisz akurat dzisiaj bo pojutrze wyjeżdżasz.

Powodzenia:)

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

ruten
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-03-21
Punkty pomocy: 2

wczoraj dzwonilem to nie odebrala, a nie chcac sie narzucac nei dzwonilem drugi raz.Mam pomysl zeby zadzwonic dzis i pwoiedziec ze za 2h bede kolo niej i idziemy na spacer, czy moze jednak olac ja i dopiero jak wroce to zadzwonic i sie umowic?

Alejandro
Portret użytkownika Alejandro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 19
Miejscowość: Glebokie poludnie

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 17

Na moj gust mozesz powiedziec, ze byles umowiony z kolezanka na spacer, ale nie wyszlo. Idziesz sam, a ona moze Ci potowarzyszyc. Tylko nie dodawaj "jesli chcesz" bo to spali cala sytuacje. Ona MOZE, wiec pozwalasz jej to zrobic. Jezeli odmowi, idz sam, pewnie bedzie Cie obserwowac. 



edit. nie popatrzylem na date  ; /

Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.