Witam, to ja BarT.
Z góry dzięki za wcześniejsze rady dotyczące mojego problemu opisanego
niedawno na forum. Jednak dziś chciałbym się was o coś spytać i liczę na
waszą pomoc ponownie ;D
Jutro mam się spotkać z panną, o której pisałem w moim
wcześniejszym temacie i w związku z tym chciałbym się was spytać, jako
że to będzie nasze drugie spotkanie (w sumie to trzecie, ale dopiero
ostatnio zajarzyła, że ubiegam o jej względy), jak mam
doprowadzić do pocałunku?
Myślę, że jeżeli tego nie zrobię jutro to ona uzna, że nie mam jaj i mi
podziękuje wdupczając mnie do szuflady "przyjaciel".
Chciałbym wiedzieć jak mogę ją do siebie przekonać, abym nie
miał większych problemów przed pocałunkiem?
Dodać mogę jeszcze, że ostatnio spytała mnie czy idę na dzień kultury
ulicznej, który odbywa się właśnie jutro. Odpowiedziałem, że idę i
spytałem od razu z kim ona idzie? Odpowiedziała mi, że nie wie jeszcze z
kim, po czym zaczęła wymieniać osoby z którymi ewentualnie by poszła w
sensie: "może z xxx, może z yyy może z Tobą;P, a może pójdę sama". Ja
zjebałem, bo spytałem "chcesz iść ze mną?", odpowiedziała: "a nie
wiem;P".
Wiedząc, że zjebałem musiałem jakoś z tego wybrnąć i napisałem jej
"pff... jak się zdecydujesz to daj mi znać, tymczasem ja lecę, pa" i
wyszedłem z gadu. później odebrałem jeszcze od niej wiadomości jakie mi
pisała i w nich było m.in. "mogę iść", więc widząc ją na gadu nast. dnia
napisałem jej " to idziesz ze mną w sobotę ;)". Umówiliśmy się i gites.
Co myślicie?
skoro laska sie pokapowała ze zabiegasz o jej wzgledy to juz ma przewage nad Tobą... Bedzie Cie pewnie zarzucać ST i cały czas sprawdzac Twoja pewnosc siebie, trzymaj rame. Pewnie spotka swoich znajomych i bedzie cie olewac i sprawdzac Twoja reakcje, wiec wtedy znajdz Ty swoich i pokaz ze ejstes facet z jajami i masz innych znajomych. Ogolnie lekcje na lewo, o postawie, głosie itp itd.
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
ale czekaj o co Ty dokładniej pytasz? jeśli o pocałunek to najlepszym sposobem jest spontan, nie możemy Ci powiedzieć kiedy i gdzie masz ja pocałować, jeśli będziesz chciał tego, to zrób to , oto cała filozofia ..
a sposób ,no jak chcesz to możesz tak :
1.mówisz że mógłbyś powiedzieć jej kilka rzeczy o niej , o których może i ona nawet nie wie..
2.kolejnym krokiem jest to że mówisz "ale myślę że nie miałabyś odwagi spróbować ,bo to jest dla osób które są otwarte na bliskość drugiej osoby"
3. chwilkę sie z nia drażnisz ,bo na pewno będzie nalegała abyś jej to powiedział, i mówisz" ok ,tylko potrzebne są dwie rzeczy , mianowicie pierwsza rzeczą jest to że nie możesz oderwać wzroku od moich oczu , a drugą że musisz byc bardzo mnie,blisko mych oczu" (gwarantowane że będzie ją kusiło spojrzeć na twoje usta )
4.Przybliżasz sie do niej i spoglądając kilka razy na jej usta ,trzymasz ja chwilkę w niepewności i całujesz ..
Albo możesz zmienić to wedle potrzeby ,nie mówisz że umiesz czytać z oczu, tylko walisz jej tekst " wiesz co? tak patrząc na Ciebie ,nie wydajesz sie mi być osoba odważną ,otwartą, peszysz sie bliskością drugiej osoby , mam racje? " ona " nie/nie wiem " więc mówisz "ok więc sprawdźmy to (i zaczynasz od punktu 3) " a gdy odpowie "tak" mówisz "zgrywasz sie ze mna, chyba nie mam racji ( z uśmiechem i zaczynasz od punktu 3)"
proste ? proste , tylko radziłabym Ci nie wzorować sie na gotowcach , spontan przede wszystkim