Witam. Dziewczyna z którą jestem już jakiś czas. Ciągle dążę do zbliżenia fizycznego, jednak ona nadal jest na nie. Stosowałem już wiele metod. Determinacja, zerwanie całego nastroju i nagła zabawa telefonem czy coś innego. Przeważnie wracała ale granica nie przesuwała się na tyle widocznie by efekt był zadawalający. No więc zastanawiam się co dalej. Czy całkowicie odstawić ją od pieszczot, które mieliśmy dotychczas a nawet on kontaktu ? Czy może jakieś inne konkretne propozycje. Mamy 18 lat, ona nie miała chłopaka wcześniej i pewnie jest dziewicą. Ja kieruje się do co raz bliższego kontaktu ale ta barykada jest dosyć sporawa. A jako, że wcześniej nie byłem w takich bliskich kontaktach to sam nie mam innego pomysłu jak ten wyżej. Trochę chaotycznie ale zapierniczam dziś od wczesnego rana.

Vłodarz, to inaczej leciało-
trzy kobiety na bezludnej wyspie- bruntka, blondynka, i zakonnica, oraz tubylec. Więc one chyc, na drzewo, blondi wytrzymała kwadrans, brunetka dwa, zakonnica godzinę- każda się wkońcu puści...
Pozdrówka
gdzieś po lewej jest dobry artykul o masażu, przyda Ci się
a minetkę już zrobiłeś?
rafciuuu - minetki się nie robi. Minetkę się chlapie
...
Hahaha no tak
albo nawet mlaska 
No jak bym robił to bym nie pisał raczej tego tematu. Nie martwcie się. Cierpliwość mam, emocje kontrolować umiem i na pewno z determinacją będę dążyć do celu. Inna kobieta nie wchodzi w grę. Miałem zamiar też masaż z jakimś olejkiem zrobić. Już nawet rozglądałem się za nim. No będę działać dalej.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Ja bym zrezygnował z wszelkich oznak czułości na jakiś czas.
I przede wszystkim pogadał z nią co i jak, wiadomo są rzeczy ważne dla niej, ale dlaczego przy okazji ma Ciebie pozbawiać tego co dla Ciebie jest istotne?