Siema All
Na wstępie napiszę, że zaglądam tu od jakiegoś roku i informacje na stronie wiele mnie nauczyły
i za co dziękuje - niesamowicie mnie zmieniły. Jak sobie pomyśle jaki kiedyś byłem needy frajer to aż żal d*** ściska a teraz chociaż wiem pewne podstawy. Staram się nie pisać postów i rzadko zaglądam na forum, ale myślenie które nie daje mi spokoju zmusiło mnie ;p więc krótko i zwięźle - do rzeczy...
jak w temacie PROBLEM CZY BŁAHOSTKA jakies 2 miechy temu poznałem M. (dobre HB8) i od tego czasu jesteśmy ze sobą razem. 1sza randka i już lekcje skutkowały. Widujemy sie mniej więcej co 3 dni ( praca, która dla mnie jest najważniejsza, nie pozwala na to aby się częściej widywać) na początku spotykaliśmy się w różnych miejscach - głównie u niej (powiedzmy że była pod pantoflem rodziców 18 lat ale strasznie ją kontrolują) na początku stawiała opory jesli chodzi o sex ale 2 dni temu wylądowaliśmy u mnie w łóżku. Od tego czasu zaczęła stosowac jakiś chłodnik - 0 sms, 0 tel, z mojej strony 1 tel ale odrzuciła. A wczesniej jakos cały czas wykazywała zainteresowanie, dzwonila, pisala, aż natrętnie. (nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkałem więc kto pyta nie błądzi ;p ) wydaje mi sie że mnie sprawdza... lub też coś poszło nie tak - ale myśli nie dawają mi spokoju. Jak najprościej to załatwić olać i też sie nie oddzywać? czy może znowu wzbudzić jej zainteresowanie - coś w stylu "przypomniało mi sie coś o tobie, coś fajnego, niesamowitego, i powiem ci na real?" - info ze stronki
jeżeli był już podobny temat to sry i przekierujcie 
pozdro 
Moze w tym lozku sie nie sprawdziles, badz pod wplywem chwili zrobiles cos, czego ona sie teraz wstydzi.
I przyszla mi rowniez inna opcja....
Komu sie chwaliles, ze przeleciales tę laskę? Wystarczylo, ze sie dowiedziala i ot masz rozwiazanie..
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
wiesz gadaliśmy po sexie i wszystko normalnie i mi i jej sie podobało 0 jakichkolwiek pretensji czy zawstydzeń
absolutnie nikomu sie nie chwaliłem
właśnie dla tego załączyła mi sie analiza i myslenie - wiesz o co chodzi ;p
wydaje mi się iż laska chce abyś się o nią starał gdyż dała Ci już wiele z tego co miała do zaproponowania i może myśli że jak dalej tak będzie to ci się znudzi. Jak dla mnie ST
"Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Wiesz kolego miałem tak samo byłem z panną miesiąc w końcu udało mi się ja do wyrka zaciągnąć podczas sexu było ok lecz 2 dni po zaczęła stosować chłodnik więc i ja stosowałem w końcu miarka się przebrała i podziękowałem Pani myślę że u Ciebie tak jak i u mnie było jest tak że kobieta się wstydzi że tak szybko "poległa"
rodzice na pewno odpadają - już ich poznałem i sa dla mnie w porządku
zawstydzenie tym że uległa - hmmmm... wydaje mi się że też odpada, aczkolwiek 100% pewności nie mam
najwięcej po głowie chodzi mi właśnie jakis skomplikowany ST - nie
przekraczałem 50% w staraniu sie więc być może oczekuje, że zaczne sie
więcej starać, albo po prostu sprawdza jak sobie poradze na jej dziwne zachowanie.