witam
ostatnio miewam dość poważny problem z pewną laską jakiś czas temu opisywałem na forum swoje problemy z tą laską ale doszedł kolejny;p
, gdy rozmawiam z nią to za wszelką cenę stara się mieć racje po swojej stronie a jak sprowadzam ją na swoją strone (tą racje) to tak wymanewruje ze racja przechodzi na jej strone:/ i nie wiem jakiego sposobu użyć zeby to ona nie była górą zreszta zauważyłem że to ona stara sie kontrolować rozmowe i wszystko się toczy tak jak ona chce:/ jak wg was powinienem sobie z tym poradzić? i jeszcze dodam ze laska wie ze mi się podoba i stara sie to wykorzystac pewnie no i do tego bierze mnie na dystans bo kiedys powiedziala ze traktuje mnie jak kumpla ..
pozdro licze na waszą pomoc
a jak jest oporna?;p bo ma iluzje ze to kumpel i koniec?
Niech gada co chce. Ty jej możesz jedynie powiedzieć: "tak masz rację kotku" i stosować kino, schodzić na tematy seksualne.
hmm probowałem chłodnika ale widocznie lasce nie zależy bo nie zrobiłem odpowiedniej więzi emocjonalnej ...:/ jest zadowolona jak napisze do niej albo zadzwonie ale wyglada jak by bez tego się obeszła :/
no i co mi po tym jak sie sama nigdy nie odzywa ? raz stosowałem 3 tyg i nic tylko jak po tym napisałem tak jak gdyby nic to byla zdziwiona ze napisałem i to wszystko ...:/
wlasnie tak mysalałem ale akurat ta przyciagnęła moją uwage na dłużej ;p oczywiscie ze podbijam do innych lasek ale jakoś ta mi w głowe zakreciła;p za kilka dni mój zespoł gra koncert i ona na nim bedzie co mi radzisz wtedy zrobić??
czyli nie gadac z nią i zlewać czy jak?? ps. bedzie z koleżankami i widać ze są moimi sojusznikami wykorzystać to jakoś??
hmm no myslalem o tym zeby bajerowac przy niej do jej kolezanek ale raz ze są mało mówne zreszta tak jak ona to i nie mam z nimi wspolnego tematu;p jak tylko jakis temat z nimi rozwine to szybko sie konczy rozmowa:/
hmm całkiem dobry pomysł;p o ile w ogóle bedzie zazdrosna jak to ona..:/