Witam,
Sprawa jest niezwykle trudna. Bardzo podoba mi się pewna młoda aktorka, grająca w teatrze. Byłem kiedyś na spektaklu z jej udziałem, prawie się zakochałem przez półtorej godziny, ale nie ważne. Pytanie brzmi jak mam do niej zagadać, kiedy i co powiedzieć. Bo wejście na scene po spektaklu z kwiatami odpada, tego bym nie przeżył - za duży stres. Myśle, żeby jakoś zagaić rozmowę po występie, gdzieś przy tylnych wyjściach, tam gdzie wychodzą aktorzy.
Ale co mam powiedzieć? Mogę zrobić sobie z nią zdjęcie, poprosić o autograf (właśnie - powiniennem prosić o autograf/zdjęcie?) No i co dalej? Co powiedzieć? A wiem, że w tej sytuacji mam tylko jedną szansę, bo jak schrzanie, to drugiej szansy już nie będzie.
Czy popełniłbym błąd jeśli prosto z mostu powiedziałbym, że bardzo mi się podoba i koniecznie muszę się z nią napić kawy i pogadać? Czy tu mogę wyłożyć kawe na ławe? No bo jeśli nie tak to jak? Mam zacząć nawijać o pierdołach, kiedy ona jest po robocie i jest zmęczona dniem?
Moim celem tutaj byłoby dostać od niej numer telefonu i spotkać się w kawiarni (czy gdziekolwiek indziej). A tak przy okazji, jeśli nie da mi swojego numeru, dobrym pomysłem będzie jeśli ja dam jej swój i powiem, "zrobisz co będziesz uważała za słuszne, ale weź"?
Podajcie konkrety.
Dzięki
tak kurwa kwiaciarnie jej kup,
zdjęcie albo autograf git na zaczepkę ale musisz się jakoś wyróżnić, zaintrygować ją
w chuj duży błąd
za chuja nie da ci numeru telefonu ani się z tobą nie umówi
kolego arty, arty i arty, będę szczery potraktuj to jako trening raczej bo ciężko ci będzie ją wyrwać, czy chociaż zaprosić ją na 30 minut na kawę.
Widać że doświadczenia nie masz a i teoria to jedne wielkie braki. Takie laski co dziennie mają po kilka adoratorów i jeśli nie wyróżnisz się z tłumu to nie masz czego szukać. Arty przeczytaj i napisz jak się wyróżnić możesz, jaki pomysł ci przyszedł do głowy.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
jak masz odwage i doświadczenie to leć "directem" W koncu to taka sama kobieta, jak kazda inna... No to co, ze aktorka...
Jesli chodzi o indirect to sprawa trudniejsza, bo ciężko bedzie o zaprezentowanie sienie, wzbudzenie zainteresowania i rapport z racji utrudnionego dostepu do niej
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hmm.. A może dorwiesz ją gdzieś na ulicy.. i udasz, że nie wiesz, że jest aktorką.. ? ; ]
Też o tym myślałem, ale przed spektaklem to nie wchodzi w gre bo się śpieszy a po spektaklu to jest bardzo późno, wsiada do taksówki i jedzie, i tyle ją widziałem. Jakbym wiedział gdzie mieszka, ale nie wiem i nie mam jak się dowiedzieć. Czyli mam jedyną szansę po spektaklu, kilka minut, żeby podejść i nie spieprzyć. Tylko co powiedzieć?
To wsiadaj w taksówkę i jedź za Nią ; p.. Dowiesz się gdzie mieszka.. ; p
No ale to już jest totalna ostateczność, trochę jak z jakiegoś kryminału (z tą taksówką). Zresztą może nie pojechać do domu tylko jeszcze do jakiegoś klubu, czy restauracji na kolacje ze znajomymi, cholera wie.
Plusem podejścia po spektaklu jest to, że są takie możliwości. Nie roi się od gapiów, nie jest źle, tylko jak wykorzystać te 2 minuty na to żeby zechciała się ze mną jeszcze spotkać? Dlaczego w najgorszym wypadku nie miałbym ja jej dać swojego numeru, kto daje dziewczyną swoje numery? To by było oryginalne no i chyba lepsze to niż odejść ze spuszczoną głową. Ratujcie!!!
Dajcie jakieś rady, tylko nie dołujcie mnie, że nie ma szans. Bo szanse są zawsze, choćby najmniejsze.
Aktorka powiadasz...
najlepsza taktyka "na nią" to metoda małych kroków
Najlepiej żebyś po spektaklu podszedł do niej, możesz jej kupić ładny bukiet róż, pogadaj chwile o jej roli np ale ostrożnie jeden komplement na początek wystarczy i to tylko o jej kunszcie powiedz np "świetnei grasz, masz wspaniały talent"
Uważaj żeby na początku nie przesłodzisz bo bedzie wiedziała ze ma Cie w garsci. Jeśli nie bedzie znała Twoich zamiarów z pewnościa zacznie o Tobie myśleć dlaczego i po co tak tam przychodzisz. bedzie przekonana ze podoba Ci się tylko jako aktorka... i z czasem jak to kobitka bedzie chciała czegoś wiecej.
Tylko radziłabtym Ci pokrecieć sie na jej spektaklach kilka razy. Zawsze zagadaj spytaj o role itp. Mysle ze w tej sytuacji nie bedziesz miał poroblemu z wymyślaniem temetów do rozmów;)
maiłam kiedyś podobną sytuacje. Grając w teatrze młodzieżowym, pojawiał się na moich przedstawieniach pewnien gość:) Zawsze 'po' podchodził i chwalił moją gre, kupował kwiaty, prawił wyszukane komplementy ale ze znacznym umiarem. tak się do niego przyzwyczaiłam ze gdy pewnego razu nie przyszedł zaczeło mi go brakować. i tu mnie miła przyznaje się. Okazało się ze złamał nogę;) gdy przyszedł na kolejny spektakl coś we mnie drgnęło a on po raz pierwszy zaprosił mniena kawe. - pożniej bylismy szczesliwą parą.
I tu mam przestroge dla Ciebie - musisz ją ze sobą oswoić, ale nie ujawniaj od razu kart. to ją spłoszy
Powodzenia Kuba - jestem z Toba;)
- In other words, please be true! -
tak bukiet róż, jeśli z niej naprawdę aktorka a nie grajczyni ze spalonego teatru, to takich róż dostała już pewnie setki albo i tysiące. Pomyśli o kolejny frajer, uśmiechnę się niech ma, a koleś będzie pisał posty jaki to on zakochany
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
"I tu mam przestroge dla Ciebie - musisz ją ze sobą oswoić, ale nie ujawniaj od razu kart. to ją spłoszy" Komplement i bukiet róż to niby nei ujawnianie kart?
www.solidgate.pl
Dil - zależy dla kogo. Myśle że czasami możan porozmawiać jak cywilizowani udzie bez zadnego kontekstu. Jeśli bedzie wyluzowany nie odkryje swoich kart
- In other words, please be true! -
FC_Barcelonaaa - pierwsze wrażenie masz tylko jedno i moim zdaniem jeśli chce coś więcej od tej panny to może to lepiej rozegrac.
www.solidgate.pl
Czyli jak? Co mam zrobić? Co powiedzieć? Potrzebuje przewodnika w tej sprawie, to dla mnie bardzo ważne. Proszę o konkrety.
Dobrze to poradź coś koledze a nie produkuj się do mnie, 'że źele ze nie tak' - jak stara przekupa na targu;p
- In other words, please be true! -
eh... już nikt nie potrafi przyjąć krytyki;] Wyżej dobre mu poradzili.
www.solidgate.pl
Mówisz, że to aktorka i będzie tam mnóstwo gapiów;] Może spróbuj tak jak bodajże w filmie hitch. Podchodzisz i niby mylisz ją z kelnerką, dajesz pieniądze prosisz o drinka i odchodzisz powiedzmy do stolika;D Koleś w tym filmie zaintrygował kobietę i otrzymał od niej wszystko czego chciał.. Teraz pora na Ciebie..
Do roboty.
Pozdrawiam
sprobuj pobawic sie w dziennikarza,ktory chce przeprowadzic wywiad. Być może uda Ci się pogadać zaraz po spektaklu a także umówić na szerszy wywiad. Cokolwiek by to nie było, w trakcie możesz zdradzić swoje plany i powiedzieć, ze musiales coś wymyślić, żeby się z Tobą zobaczyła, ponieważ wygląda na osobę godna zainteresowania, chciałeś się o tym przekonać i nie darowałbyś sobie, jeśli byś odpuścił.. Tyle..
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
"że się biedactwo w aktorce przez półtorej godziny zakochał - szybki jest, to bez dwóch zdań"
A ja uważam że to nie jest miłość Kuba tylko zauroczenie - mylisz te 2 pojęcie - rozumiem twoje uczucia, ale przystopuj troche bo pochopność to zły doradca.
Salub Ci podsunął sprytne rozwiązanie - też bym tak podeszła do sprawki.
- In other words, please be true! -
Koleś zakochał się w urodzie tej laski.. lub jej grze jeżeli w realu ją pozna możliwe, że jej charakter mu się nie spodoba.. ; p Powodzenia.
Zapytaj się , czy nie zagrała by u Ciebie w filmie...masz łóżko , kamerę , tylko postaci drugoplanowej Ci brakuje...
Rzecz jasna będzie to jej życiowa rola , bo ktoś z serwisu społecznościowego [Redtube] na pewno ją zauważy.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Hehe co do tego hitcha to pomyl ją ze sprzątaczką i powiedz, że kumpel ci powiedział że jakaś ładna aktorka tu gra i czy mogłaby cie z nią zapoznac
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
po co te głupie odpowiedzi/podpowiedzi? po prostu podejdź weź numer i później się umów, a nie jakieś zabawy w sprzątaczki, kelnerki i inne pierdoły, potraktuj ją jak np.: kobietę, którą poznałbyś na ulicy i nic byś o niej nie wiedział.
To nie o to chodzi. No przecież nikomu nie powie imię i nazwisko tej
aktorki. Zagrywka w stylu poproszenia jej o drinka też odpada bo to się
wszystko dzieje na dworze, po wyjściu ludzi i aktorów. Tak więc
wiadomo, że jestem częścią publiki no i to co mogę to poprosić o
autograf i zdjęcie. I po tym albo przed tym muszę się wykazać jakąś
inicjatywą i myślałem, że mi tu drodzy forumowicze pomożecie a nie
będziecie mnie ganić, bo nie podałem swoich danych i jej. No przecież
to bez sensu. Mam 25 lat, ona jest w podobnym wieku no i tyle. A co do
zakochania, no to pewnie, że nie chodzi tu o prawdziwą miłość ale o to,
że ta dziewczyna bardzo mi się podoba i zrobiłbym wiele żeby się z nią
umówić w ustronne miejsce i pogadać. Więc jeśli ktoś z Was ma jakiś
konkret to będę wdzięczny.
Obawiam się, że wersja "direct" może po prostu ją wystraszyć i jeśli
tak się stanie no to "pozamiatane", "most spalony", nie będę miał
drugiej szansy. Dlatego myśle nad jakimś innym wyjściem. Na przykład
forumowiczka "FC_Barcelonaaa" ma ciekawą teorię. Czy ktoś jeszcze
mógłby coś od siebie dorzucić.
Reasumując, (pytanie do najlepszych podrywaczy) jak Ty byś to rozegrał,
zakładając, że bardzo Ci zależy na tej konkretnej kobiecie. Idziesz na
jej spektakl, sztuka się kończy, spotykasz ją zaraz po przedstawieniu
(poza budynkiem - na dworze) i co mówisz/robisz???
Będę bardzo wdzięczny najlepszemu podrywaczowi za rade (bądź co bądź początkującemu w tej materii)
No właśnie nie za bardzo jestem człowiekiem, który potrafi się "wkręcić" w nieznane towarzystwo, to brzmi dla mnie jak lądowanie na księżycu, mało realne. Jak to wogóle można zrobić? Nie mogę się dowiedzieć gdzie mieszka a co dopiero "wkręcić się" w towarzystwo. A nawet jak to musiałbym się zapoznać z jej koleżankami/ kolegami właśnie z tego teatru, właściwie obok niej, no kurcze brzmi nierealnie. Ale dlatego, że nie mam żadnego dojścia bo gdybym miał no to pomysł super, ale nie mam. Tak więc to rozwiązanie raczej odpada. Chyba muszę bezpośrednio z nią pogadać. No chyba że znacie jakieś wypracowane sposoby na "wejście" w nowe, nieznane towarzystwo?
A jak nie to? To co? Tylko direct mi zostaje???
No to jest bardzo budująca odpowiedź. Pomocne jak jasna cholera. Ja może i superdoświadczony to nie jestem ale nie raz udowodniłem sobie, że wszystko jest możliwe. To co potrzebuje to tylko ściąga, wg której powiniennem działać a nie teksty żebym sobie dał spokój, bo jak się znam to spokoju sobie nie dam.
Dajesz dajesz... uruchom lawine
- In other words, please be true! -