Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Absurd "WYJEBANIA NA KOBIETY"

Wyjebane tak? Macie wyjebane tak? Widziałem tu mnóstwo twierdzeń  typu "miej na nią wyjebane" Chcę tu opisać jak niewiele ma to wspólnego z prawdą.


Wyjebane na coś,na cokolwiek to totalna olewka czegoś. Pojawia się pytanie jak można mieć wyjebane na kobiety? Przychodzicie na tą stronę tak jak i ja niegdyś i co robicie? Zmieniacie się ! Po co? Aby uratować swój związek,wrócić do byłej lub mieć większe powodzenie z kobietami.  Innego powodu nie ma ! Panowie umówmy się,że ta strona wyraża pewne podejście do kobiet,jest to pewien sposób na życie,szcześliwsze życie. Wielu z was tak właśnie piszę,że ta strona to sposób na lepsze życie,szczęśliwsze życie bez kompleksów. Jak najbardziej,ale ta strona dotyczy właśnie podejścia do KOBIET. Skoro sami piszecie,że ta strona to droga do szczęścia,więc przyznajcie sami,że szczęście to w znacznej mierze kobiety ! Dlatego też uważam teksty typu "miej na nia wyjebane" za głupie.W porządku w lasce można,a nawet trzeba wywoływać emocje spowodowane niedostępnością,a gdy trzeba nawet cięższymi działami ale po co to robimy? Robimy to po to aby na tym zyskać. Aby zyskać korzyści związane z daną KOBIETĄ. Więc skąd tu tzw. wyjebanie i olewka kobiet? Dla mnie osobiście kobieta i wszystko co z nią związane oznacza szczęście i będę wciąż stosował rady z tej strony,ponieważ facet realizuje się przy kontaktach z kobietami,a udane kontakty z nimi dają mu SATYSFAKCJĘ.


Odnośnie satysfakcji jest to stały element szczęścia. To kontakty z kobietami między innymi dają nam satysfakcję,która tak bardzo nas nakręca,daje radość,wzrost ego. Tak jest,było i będzie i chociażby niektórzy tutaj wypisywali jak bardzo mają na kobiety wyjebane,będą zwyczajnie się okłamywać. To ich sprawa.



Mam nadzieję,że nie pojawią się komentarze typu,że jestem pieskiem i jestem uzależniony od kobiet bo tak nie jest. Mówię tylko,że twierdzenie iż mamy na nie wyjebane to zwykłe okłamywanie siebie samych.



Odpowiedzi

Zgadza się, że hasło

Zgadza się, że hasło 'wyjebane' zdewaluowało się bardzo mocno. Wręcz według moich odczuć nabrało negatywnych cech w kontekście tejże strony. Jednakże uważam, że częściej ktoś pisze o konkretnej osobie. Czasami jest to tylko fatamorgana, okłamywanie samego siebie. Sądzę jednak, że taka jest droga do przejścia.

Odnośnie realizacji przy kobietach. Kobiety są intrygujące, potrafią dodać pikanterii w życiu. Nie zgadzam się jednak z tym zdaniem
'Dla mnie osobiście kobieta i wszystko co z nią związane oznacza
szczęście'. Im bardziej swoje życie zawodowe, osobiste rozwijasz tym więcej kobiet się wokół Ciebie znajduje. Tym łatwiej Ci się wokół nich obracać. W takiej kolejności oczywiście jak najbardziej tak. To jest addytywna cecha i taki spójny wymiar szczęścia istnieje jak najbardziej. Natomiast nazywać szczęściem kobiety samej w sobie można chyba w pierwszym etapie związku - wspólne oczarowanie itd. Będziesz szczęśliwy jak przy okazji klimaterium i perypetii życia codziennego uzyskasz embargo na to co cielesne (zakładając, że będzie Ci zależeć), będziesz ciągle słyszał jak to się życie przy Tobie zmarnowało i dlaczego sąsiad ma ładniejsze auto (tak tak ładniejsze;P )?

Portret użytkownika Maqs

wydaje mi się, iż

wydaje mi się, iż nadinterpretujesz.
Wyjebane to nie zlewka total - ona nie istnieje . g**o mnie obchodzi co z nia teraz bedzie, sa inne itp.
W moim odczuciu wyjebane to nabranie dystansu do panienki, a przede wszystkim do siebie. Coś jak jojo - puszczasz, a pozniej samo do ciebie wraca. Oczywiście musisz odpowiednio przy tym operować (nie dać ponieść się emocjom).

"Jak najbardziej,ale ta

"Jak najbardziej,ale ta strona dotyczy właśnie podejścia do KOBIET."

A ja sie nie zgodze. Ta strona moim zdaniem dotyczy przede wszystkim podejścia do samego siebie. Dotyczy wypracowania w sobie faceta a nie cipy. Spójrz na lewo co tam widzisz? "Poczucie
wartości. Przekonania - twoja wewnętrzna postawa.
", "Poczucie własnej wartości, twoja samoocena." , "Kochaj kobiety. Nigdy nie
krzywdź
", Prawdy i mity o uwodzeniu i
podrywie.
itd. Wszystkie te artykuły dotyczą tego co mamy w głowie. Nie wspominając już o lekcjach które maja na celu "olśnić".

Hasło miej wyjebane moze jest trochę przesadzone ale czasami trzeba człowiekiem "wstrząsnąć" żeby się opamiętał.

" Dla mnie osobiście kobieta i wszystko co z nią związane oznacza
szczęście."

Tu to sie kompletnie nie zgodzę. Szczęście to nie tylko kobieta.

"W przypadku zakochania logiczne myślenie znika, człowiek robi błąd za
błędem."

Dokładnie mi sie przydarzyło zauroczyć . Zginąłem od swojej wlasnej broni zawartej w artykule o tym jak sprawić aby kobieta sie zakochała. Zacząłem za dużo o niej rozmyślać i pach. No cóż człowiek uczy sie na błędach nie?? :P 


Pozdrawiam
Invisible

Żeby sobie pozwolić na takie

Żeby sobie pozwolić na takie "mieć wyjebane" to musisz przedtem zastanowić się nad tym kto dla kogo w tym związku jest nagrodą i kto kogo bardziej potrzebuje.

I jak rezultat?
Ubiegałeś się o jej względy bardziej niż ona o Twoje?
Jeśli tak to ona już wie, że ma przewagę.

Zamiast tego aby ona robiła Ci łaskę udostępniając dolinę rozkoszy, musi się zachwycać, że pozwoliłeś jej zobaczyć Twoją wieżę.

Jak się nie ma dobrych fundamentów to nie można budować zamku. Przykro mi. Zawsze możesz postawić blaszak, na to nie trzeba nawet pozwolenia.

Portret użytkownika Sick Puppie

Nie chodzi o to by mieć

Nie chodzi o to by mieć wyjebane, lecz o to by ona tak myślała, że nie jest pępkiem Twojego świata, a jeżeli nie będzie jej się podobało to może odejść i nikt jej zatrzymywać nie będzie.

" Dla mnie osobiście kobieta

" Dla mnie osobiście kobieta i wszystko co z nią związane oznacza
szczęście."

Czy ja napisałem,że szczęście to TYLKO kobiety? Czy ja napisałem tam gdziekolwiek,że jestem od kobiet uzależniony? Czy ja napisałem,że nie potrafię żyć bez kobiet ? NIE.

Co po niektórym to przydałaby się powtórna nauka czytania ze zrozumieniem. Ja nie mówiłem o zasadach wobec kobiet,ja mówiłem tylko o tym jakże nagminnie używanym pojęciu.

Sam nie uzależniam swojego

Sam nie uzależniam swojego szczęścia od powodzenia z kobietami bo gdy ich nie miałem też byłem w swoim życiu szczęśliwy. Chodzi mi o to,że samo pojęcie "wyjebane" jest zdecydowanie nietrafne.

Moim zdaniem za bardzo serio

Moim zdaniem za bardzo serio wziąłeś tą frazę. "miej wyjebane a będzie Ci dane" to pewnego rodzaju przenosnia i nie mozna tego brać dosłownie tylko jako jakieś naprowadzenie na właściwe tory.

Powiem tak:Jak uświadomisz

Powiem tak:Jak uświadomisz sobie że te słowa to przenośnia, to wtedy wróć na stronę i nie gadaj o dupie maryny, że ktoś nagminnie tego używa czy coś.To jest tak jak ja bym ci powiedział, Carpe diem i co nagminnie jest używane bo inni też tak gadali... Jak się zastanowisz i jak to odbierzesz to już twoja interpretacja.

PS:Można mieć wyjebane dosłownie jak nie chcesz mieć z tą osobą kontaktu, i ta przenośnia to daje wiesz czemu?. Bo uwalniasz się od toksycznego związku,przyjaźni czy tez innego badziewia.

Ktoś powiedział : ''miej

Ktoś powiedział : ''miej wyjebane a będzie Ci dane" . hm z tego co widzę ilekroć miałem na pannę wyjebane miałem ją na zawołanie, ostatnio się starałem i waflowałem i po dziewczynie pozostały wspomnienia....
Wyjebane na kobiety nie oznacza że po całości ktoś ma w dupie dziewczyny ale chodzi o to że są ważniejsze rzeczy na świecie jak kobieta i o to że bez danej kobiety świat idzie do przodu a my cieszymy się każdym dniem. Prawdziwe wyjebanie na kobiety następuje wtedy kiedy zachowujemy do niej dystans z szacunkiem.

Każdy z nas tu wchodzi po to

Każdy z nas tu wchodzi po to aby nauczyc się podrywac i to wciąga jak(nie wiem spac mi się chce nie mam przykładu). "Miej na nią wyjebane" dla mnie to zawsze znaczyło miej wyjebane na jej głupie gierki, zachowanie ale nigdy nie w 100% na nią no bo w końcu jak nawet w jednym procencie ci nie będzie zależało to jej też przestanie zależec. 

Daniel 18:Interpretacja jest

Daniel 18:

Interpretacja jest zawsze subiektywna,ale ta przenośnia jest nietrafna. Są lepsze metafory i te gorsze. To jest ta gorsza. Chodzi mi tylko o nazwę tej metafory więc dlaczego pitolisz mi tu chłopczyku o sprawach dla mnie oczywistych? Nie podoba mi się dana metafora i wyciągasz z tego wnioski,że nie trzymam podstawowych spraw jak dystans do kobiet? Żenada.

Po co pisac "olej jej dziwne

Po co pisac "olej jej dziwne zachowanie, gierki fochy i manipulacje" skoro każdy(no przynajmniej większosc) wie że miej na nią wyjebane znaczy dokładnie to samo i chyba nikt nie bierze tego dosłownie?

Portret użytkownika Priapos

WYJEBANE to po prostu za duże

WYJEBANE to po prostu za duże słowo
do mnie bardziej przemawia 'rób co chcesz' - problem większości polega na tym że nie są skonkretyzowani swoich zamiarów co do kobiety - zauważcie jak proste jest wyrwanie kobiety kiedy chcemy ją tylko podrywać/kiedy chcemy wejść z związek/ a kiedy tylko poruchać. Najpierw ustawić sobie cel (to co chcemy) a potem idzie samo. Bo jak naprawdę czegoś chcemy to jesteśmy tego absolutnie pewni a to wtedy widać. (bo nawet 20 letnia praktyka udawania śmiechu nie podoła prawdziwemu, spontanicznemu zaśmianiu się). Amen

"" Dla mnie osobiście kobieta

"" Dla mnie osobiście kobieta i wszystko co z nią związane oznacza
szczęście.
"

Czy ja napisałem,że szczęście to TYLKO kobiety? Czy ja
napisałem tam gdziekolwiek,że jestem od kobiet uzależniony? Czy ja
napisałem,że nie potrafię żyć bez kobiet ? NIE."

Wyszło tak jakbyś napisał ze szczęście to tylko kobieta. Dobrze ze sprostowałeś.