Pewien młody chłopiec mieszkał sobie w pięknym miejscu żył w swoim świecie był troszkę zdziczały miał swoje podejście do życia czasem nie zrozumiały przez innych. Całkiem odizolowany od rzeczywistości, jakby był z innej planety, zagubiony szukał życia. Z czasem jak rósł zmieniał swoje nastawienie jakby oswajał się ze światem i zaczął się z nim kontaktować.
Poznał ludzi oni poznali jego. Podczas dalszego rozwoju i z biegiem czasu poznawał nowych ludzi. Doszedł do momentu gdzie poznał kilku świetnych przyjaciół spędzał z nimi coraz więcej czasu. Oni tak jakby tworzyli swoją enklawę. Spędzali dużo czasu ze sobą rosło przywiązanie przyjaźń konkurencja. Coraz więcej doświadczali razem odkrywali świat do swojej enklawy dopuszczali nielicznych lecz były to wspaniałe osoby.
Pewnego dnia przeżywali kolejna przygodę i poznawali wciąż nieznany świat.W ich otoczeniu pojawili się nowi ludzie wśród nich pewna dziewczyna, którą się od razu zainteresowali. Na początku tylko badali otoczenie, zapuszczali sie w jej otoczenie trzymając się z dala jej i jej unikając. Lecz tak jak ten chłopiec oswajał sie z życiem tak i oni oswajali sie z nia. Pewnego poranka dziewczyna ta okazałą duża agresje w stosunku do tej grupy co grupa odwzajemniła jej.
Powstał konflikt miedzy trzema chłopcami i ta wyjątkowa dziewczyna. Coraz bardziej zaostrzający sie konflikt sprawił iz chlopiec o ktorym byla mowa na początku przeciwstawił się owej dziewczynie. Miedzy tymi dwoma okazami pojawila sie olbrzymia nienawiść złośc itp. Emocję które rozpętały się pochłonęły w 100% chłopca.
Po zaistaniałym zajsciu w dniu poprzednim chłopiec znów wybrał się w sferę zamieszkania tej kobiety krążył wokół jej domu kilka h wraz z dwoma kumplami gdy ona wyszła im na przeciw. Mieli się znowu pokłucić lecz na dziw wszystkim to nie nastapiło chlopiec i owa kobieta zmienili nienawisc w kreatywna rozmowę.
Kolejne dni uswiadomily chlopcu ze wpadł w pułapkę Zakochał się ktoś powie to nie miłość tylko zauroczenie lecz to byla prawdziwa i pierwsza miłosć. Chlopiec nic innego nie robil tylko myslal o swojej wybrance jego kumple ktorzy byli dla niego wszystkim stali sie jakby mniej ważni chwalił się im że sprawił że ich wspólny wróg zakochał sie w nim a tak na prawde to on podal sie uczucią nie wiedząc jaki popełnił bład.
Chłopiec i Kobieta spotkali sie nastepnie kilka krotnie. Wspólnie grali w pilke rozmawiali jeździli rowerami spedzali razem czas bez swiadkow sam na sam. Chlopiec pograzal sie w uczuciu coraz głębiej czuł że jest w raju że kocha.
Juz wtedy oddal by wszystko by móc z nią spędzać każdą chwilę.
Ona to zaczeła dostrzegać że jest jego panią że może igrać nim że ona jest srodkiem odurzającym od którego on jest uzależniony stawała się coraz bardziej nie dostępna coraz mniej zwracała na niego uwagę on to dostrzegał i coraz bradziej sie starał coraz bardziej jej pożądał , chociaż kiedyś jej tak nienawidzil.
Ona zaczęła go definitywnie unikać i odpychać on stał się zdesperowany wciaz ją naciskał nie dawał jej wytchnienia byl natarczywy. W pewnym momencie stracil głowę.
Chcę usnąć, lecz nie mogę, cierpię moje serce krwawi nie mogę przestać o niej myśleć czuje niepokój i smutek tworze scenariusze ktore nigdy sie nie wydarzyły i nigdy sie nie wydarz i dochodzę do wniosku ze wszytko na jedna kartę ona albo nic.
Chlopiec budzi sie z ułożonym planem próbuje go zrealizowac osmiesz sie przed przyjaciolmi znajomymi a przede wszystkim przed samym sobą ale to nic w porównaniu do Osmieszenia w jej oczach to koniec krzyczy mając łzy w oczach chce umrzeć chce sie zabij lecz jego dobry przyjaciel odprowadza go do domu choć sam sie z niego śmieje to jednak go pociesza i ratuje mu życie. Od tego momentu jego zycie jest inne nie jest juz chłopcem tylko Facetem moze jeszcze nie mężczyzna. Los go już doświadczył. On juz wie jak smakuje "miłość" ta prawdziwa nie skażona ta nieodwzajemniona to prawdziwa miłość ona prowadzi do śmierci