Chłopaki a więc tak jestem z dziewczyną już ponad 2 miesiące . Na początku wszystko ok. Ja proponowałem spotkanie, później ona czyli 50/50. Ostatnio miałem z nią taką sytuację, że mieliśmy wspólnie iść do klubu potańczyć(powiedziała, że świetny pomysł), a co do czego to później, że nie. Na drugi dzień miałem wyjechać na kilka dni i ona dobrze wiedziała o tym. Ja zniosłem jej odmowę z pewnością siebie i powiedziałem pa. Ona sie musiała ostro srać, ze sie obraziłem, bo mi napisała mega smsa z tłumaczeniem i dzwoniła. Ja zauważyłem to po ok godzinie i oddzwoniłem z mega spokojem ze sie nie obraziłem, bo nie ma o co a ona jakby jej kamien spadl z serca. Potem mi pisze, źe jesteśmy sobie przeznaczeni .
Do rzeczy. Panienka proponuje spotkania a ja zawsze znajduje czas, urywam sie z zajęć i pełne poświęcenie. Ja od 2 tyg proponuje spotkania ciągła odmowa. Dzis szlag mnie wziąl po sptkaniu z nią na jakims wystepie durnym, gdzie mnie zaprosiła razem z koleżankami.Była dla mnie czuła łapała za ręke, zartowała przy koleżankach. Ja jej mówię jest koncert może sie przejdziemy, a ona oczywiście wymówka. Ja spokój na twarzy już nie chciałem trzymać jej za reke i mówie jej ze wyjeżdam na długo i widze w jej oczach zakłopotanie. Chwila pożegnania: z mojej strony tylko pa i buziak( w policzek, bo mi nadstawiła) Ostatnio nie pisze wcale, a ja tak samo nie pisze( chce związek 50/50) .
Powiedzcie mi panowie o co jej chodzi??, bo ja się pierwszy nie złamię i nie będe pieskiem!
i juz jej nie bede proponowal żadnych spotkań!
Jedynie słuszne rozwiązanie to przestać się odzywać, jeśli jej zależy sama się odezwie i zaproponuje spotkanie. Jesli nie to masz odpowiedź.
wiem spieprzyłem, ale jak t o naprawić;> jak zarzucić haczyk??
"Panienka proponuje spotkania a ja zawsze znajduje czas, urywam sie z
zajęć i pełne poświęcenie. Ja od 2 tyg proponuje spotkania ciągła
odmowa."
kurde koleś... aż razi w oczy. ogarnij się bo ładnie Cię w kant puści. tak wygląda facet, który ma własne życie i zaprasza kobietę do niego ? Nie wydaje mi się. Poczytaj trochę lekcji po lewo i jak je wdrożysz w życie to laska będzie robić co będziesz chciał. Tylko musisz pokazać jaja. ona drugiej cipy nie potrzebuje - wiele razy słyszymy to na tym forum. moja rada to siedź cicho dopóki nie zaproponuje spotkania. Jak już się spotkacie to pokaż wyjebane przeleć ją i żyj własnym życiem. ona to wyczuje i zacznie się o Ciebie starać. a jak nie zaproponuje to masz wnioski na przyszłość...
dzięki stary! tak właśnie zrobię, ale wiesz jeszcze mnie na wesele zaprosiła co będzie niedługo. więc powinno jej zależeć. ja tak myślę!
sprawa jest do wygrania. tylko pokaż że masz jaja. jak znowu zobaczy wartościowego faceta to będzie o niego zabiegać. proponując non stop spotkania ona ma świadomość że jesteś needy i że Cię ma. oddałeś jej kontrole w związku a to ty musisz prowadzić. musisz ja jak najszybciej odzyskać.
Matiki, do kurwy nedzy, pokaz się z pierwsza lepszą panna, a przyleci jak pszczółka do miodu.
ok, chłopaki przy Was widzę jaki ze mnie jebany frajer jest i że panienka mnie omotała ale teraz się wezmę za siebie. o dziwo nawet raz zrezygnowałem z treningu judo, żeby się spotkać- wiem mega needy pizda ze mnie;(
koniec pierdolenia...
<<<<<<<<<<< Czytaj i do roboty
szkoda czasu na użalanie. rano jak wstaniesz jesteś lepszym ja. i do roboty... trochę pracy cię czeka.
Panowie nie odzywałem się no i ona sama się odzywa. Jest jakby milsza ale ja w jej towarzystwie i koleżanek staram się być zabawny. Zagadywać, żartować a nie jak ozdobny piesek. Cały czas żartuję pół żartem pół serio i przede wszystkim nie kleje się do niej ufff. Raczej ona do mnie i o to chodzi;)
Panienka trochę mnie testuje ale ja to zlewam. Jutro jej powiem, że wracam do siebie na długi weekend i już nie proponuję spotkań. Niech ona się stara a co;D
Jeszcze jedno trochę dziwna jest, bo jeszcze nigdy praktycznie nie odpisuje na sms od razu a po 1,2.3 h haha chore wd. mnie.Co panowie?
normalne, ale jak ona odpisze na sms za 2 h godziny to ty odpisz za 6 proste
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ok będę odpisywał 2x dłużej jej na przekór, a swoją drogą zaczyna mnie to bawić te całe podchody;D Niech się dziewczyna stara.
Ostatnio zauważyłem, że nie wolno za dużo z siebie dawać, bo obróci się to przeciwko mnie, taka prawda!
Powiedziałem panience, ze jadę na długi weekend do siebie i papa a ona jeszcze buzi do mnie i tak czule. A ja się w ogóle nie kleiłem do niej tylko na spokojnie. Jak wyciągnęła się do buziaka to pocałowałem i objąłem ale nic ponad to, bo i po co;p
Swoją droga chłopaki mam cholerny problem z trądzikiem pomimo swojego wieku. Co prawda na twarzy trochę ale za to na przedramionach i plecach ale wypalę to cholerstwo słońcem czerwcowym i będzie złota opalenizna jak co roku.
Dzięki za rady i
...ŚLUBUJĘ UROCZYŚCIE STOSOWAĆ SIĘ DO NICH O KAŻDEJ PORZE DNIA I NOCY I BYĆ ZAGADKĄ DLA KOBIET...
ŚLUBUJĘ!
PS
Panowie a mam jeszcze pytanko jak oczarować ja na weselu tak, żeby mnie miło zawsze wspominała? Umiem tańczyć nieźle, tak mi się wydaje.
ale nie odpowiadaj na sms jak ona zwleka zawsze po 2 razy dłuższym czasie raz odpowiedz od razu raz po 3h, raz na drugi dzień niech to wygląda naturalnie jak byś czasu nie miał zawsze
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
A odnośnie czarowania na weselu - będziesz miał sposobność częstego jej dotykania, na pewno wiesz gdzie lubi być dotykana, albo wiesz gdzie ją dotknąć żeby jej troszkę cieplej się zrobiło, więc to rób
jak będzie gorąca to Ty o niczym nie wiesz
po prostu się bawiłeś
I ją też o tym uświadom jakoś 
) ogólnie full luz i spontan, odwdzięczyła się baaaardzo zalotnym spojrzeniem, przygryzaniem wargi jak słomki od drinka pod ręką nie miała
normalnie jeszcze nigdy mi się to nie przydarzyło na pierwszym spotkaniu
Aż się teraz wzruszyłem
DZIĘKI CHŁOPAKI ZA TĄ STRONKĘ !!!!!! BEZ KITU - ROBI Z CIPEK MASZYNKI NA LASKI :) Aż boję się co będzie jak potrenuję
Grunt żeby się w główce w drugą stronę nie pomieszało
A w razie co pamiętaj!!! Jak nie wyjdzie z tą to masz jeszcze około 3 miliardy szans na całym świecie
Dwa tygodnie temu miałem taką podobną sytuację - poznałem koleżankę, najpierw gadka, później taniec, już na mnie inaczej patrzyła, na koniec imprezy jakieś żarciki z mojej strony, podszczypywania na przemian z muśnięciem dłonią tu i ówdzie (bez kudłatych myśli proszę
POZDROWIONKA.
Hej chłopaki mam taki problem, że z dziewczyną spotykam się ostatnio sam na sam bardzo rzadko. Teraz sesja a ona studiuje ze mną i apropo tego mam kilka pytań.
Mianowicie zauważyłem, że to ja się zawsze do niej dosiadam na wykładzie, próbuję być blisko na uczelni ale chyba nie o to kaman w związku. Ona chodzi zawsze ze swoimi koleżankami, z którymi się znam. Na przerwach ok podchodzę hihy śmiechy a dziewczyna mnie adoruje ale tak se myślę po jaką cholerę mam z nią siadać na wykładach łazic do jej grupy na ćwiczenia, piernicze to!
ostatni omiałem zaliczenie na uczelni i do jasnej ciasnej zamiast kombinować jak tu dobrze napisac to się wpieprzyłem na miejsce kolo niej;/ i później tak historia, że do dupy mi poszło- laska mi pecha przynosi haha;]
tutaj moje pytanie jak zachowywac się kiedy jesteśmy razem na uczelni się widujemy i czy mam jej wypatrywac podchodzić przy każdej okazji czy raczej zostawić to po uczelni??
Teraz będę do niej dzwonił, bo chcę ja zaprosić na obiad do siebie i żeby poznała moją siostrę. Ja u niej byłem i poznałem jej rodzeństwo, starszych co prawda nie;] Poza tym zaprosiła mnie na wesele w tą sobotę ono jest i mam dobrać krawat i poproszę, żeby mi pomogła. Apropo kupiłe koszulę na spinki bajer, lansik a ma być zajebisty upał, czy może założyc na krótki rękaw??;D
nie łaź za nią krok w krok, kurwa pokaż że masz inne zajęcia też na głowie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zaprosiłem panienkę na jutro do siebie jak pisałem wcześniej. Siostra upiecze sernik i obiad będzie niech się poznają;]
W sobotę mamy wesele i ciekaw jestem czy nie narobię przypału. Panowie zaprosiła mnie na wesele jakiejś kuzynki ze swojej rodziny. Czy powinienem pogadać z nią o jakimś prezencie dla pary młodej, że się dołożę? że kupię kwiaty i dam w kopercie ze 100 zł(biedny student;p)??
do dajcie wspólny prezent, a 100 kurwa ani rodzina nie jesteś ani przyjaciel, a za twoje miejsce im się zwróci po części trochę,
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Chłopaki to się porobiło;]
Panienkę wczoraj przed wspólnym obiadem pytam, że może kupię kwiaty dla Państwa Młodych a ona, że nie idziemy na to wesele, które niby miało byc dzisiaj;ooo Jak to usłyszałem to tak jakby mi ktoś w mordę strzelił!
Kurwa se myślę co jest grane. A panienka mi wywody, że obydwoje mamy teraz sesje a ona musi się uczyć i że to jeszcze lepiej że nie idziemy, bo będzie czas na nauke.
A ja kurwa patrzę na nią z politowaniem i mówię tak:
Dobrze, że jutro nie powiedziałaś mi o tym, że nie idziemy na wesele jakbym miał na sobie garnitur i czekał na ciebie, gdybym się nie spytał! Brak mi słów na Twoje zachowanie! A ona odwraca kota ogonem i że się już do mnie nie odzywa.
To ja ok na spokojnie. I pyta się mnie czy jestem zły a ja ciekawe jak ty poczułabyś się w mojej sytuacji.
Ona dalej odwraca kota ogonem, że nie lubi wesel i bla bla.
Dalej powiedziałem, że nie chcę być traktowany w taki sposób i żeby taka sytuacja się więcej nie powtórzyła! Nie chcę już o tym więcej mówić.
Ile ona ma shittestów w zanadrzu;/
jedziemy na obiad a ona, że dziś ja denerwuje i że zaraz wysiądzie z mpka a ja to wysiadaj i zrobiłem jej miejsce. Mówię, że nie ma na tyle odwagi żeby to zrobić! i się zamknęła
Ogólnie panienka coraz bardziej mnie denerwuje;/
W następną niedzielę zaprosiła mnie na wesele swojej siostry rodzonej i gadałem z nią że może ze swojej strony dołoże się do prezentu albo coś i ona ok.
Mam w dzień ślubu iść do niej do domu i pewnie spotkam jej rodziców i tu moje pytanie czy kupić kwiaty jej matce czy darować sobie? bo panience kupię róże
Pomóżcie!!
PS. muszę przytemperować tą moją wiedźmę;]
Czekaj,czekaj. Czy ja mam deja vu czy jak. Zrobiła Cię tak z jednym weselem a już jesteście umówieni na kolejne ? Patrz bo 3 z rzędu to może Wasze będzie a pójdziesz jako gość tyle że "specjalny"
. Taki off-top ale nie mogłem się powstrzymać.

Shit-testy to usłyszysz przez większość życia. W prawdzie po jakims czasie przestanie jak udanie z nich będziesz wychodził ale potem znowu je kusi żeby sprawdzić czy nadal w formie jesteś
Makbet dobrze to ująłeś haha i nie masz deja vu ta dziewczyna to "cyrk na kółkach" jest;p
Ale doradźcie mi coś konkretnego z tymi kwiatami i jak ją przytemperować??
Chcę przy następnym spotkaniu zastosować "Trzy najważniejsze rzeczy w związku", bo to już najwyższy czas;] Powiem jej tak szczerze jak sobie wyobrażam nasze relacje a jeśli czegoś takiego nie jest w stanie mi dać to rozstańmy się lepiej teraz niż będzie za późno.
Dobrze myślę?
PS. Najbliższy plan ----> przytemperować moją wiedźmę;]
hm... a ja coś czuje, ze pojdzie sama
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
WTF;)
Salub oby Twój nos tym razem zawiódł;), bo kolejnej zniewagi z jej strony nie zniosę, aż taki spokojny i opanowany nie jestem "Jesteś wolna"- moje słowa na taką ewentualność.
Tak poza tym to coś gadała, że widziała dla mnie krawat bla bla, więc skoro krawat ogląda dla mnie to raczej nic jej nie odbije haha.
Tak prawdę mówiąc panowie to ja jestem chłopak konkretny i jak coś powiem to i tak robię! Jej słowo raczej jest nic nie warte;/ i ma za to u mnie ogromnego minusa!
ze swojej strony nigdy bym się tak nie zachował w stosunku do mojej dziewczyny, przyjaciela czy nawet... znajomego, bo to "świńskie zachowanie" na ostatnią chwilę kogoś informować.
Może to kwestia wychowania, albo po prostu nikt nią jeszcze mocno nie pierdolnął o ziemię w życiu i nie przetażał w błocie i dlatego myśli, że wolno jej ludzi traktować niepoważnie.
PS Nawet myślałem, żeby powiedzieć jej coś w stylu: "masz rację zapomniałem, że zaprosiłaś mnie na 2 wesela. O tym dzisiejszym nie pamiętam w ogóle a o drugim własnie zapomniałem!" jednak ugryzłem się w język;)
Moim zdaniem takich ludzi trzeba mocno pierdolnąć o ziemię, żeby załapali, że nikt im dupy lizał nie będzie!
okazała ci brak szacunku, nie możesz tego tak zostawić, przemyśl lepiej czy chcesz dalej to ciągnąć
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Chłopaki wszystko przemyślałem i teraz już wiem czego mogę się po pannie spodziewać. Przy najbliższej okazji powiem jej, że ja nigdy nie zachowałbym się w taki sposób nawet w stosunku do kolegi czy koleżanki a już na pewno nie do kogoś na kim mi zależy. Powiem jej też, że przez takie zachowanie straciła w moich oczach bardzo i będzie mi musiała udowodnić przez długi czas, że jednak jej słowo jest cokolwiek warte...
Chcę, żeby panna poczuła jak źle i ordynarnie się zachowała wobec mnie! Doradźcie?
Nie chcę jej zostawić po tej sytuacji, wolę z nią szczerze porozmawiać, tak by poczuła, że okazała mi ogromny brak szacunku i kolejne takie zachowanie to koniec nas. To jest właśnie odpowiednia okazja aby wprowadzić 3 zasady Gracjana w związku jak już wcześniej pisałem!
Mam już przygotowany krótki monolog:
Patrzę na nią, mówię, że musimy poważnie porozmawiać i patrzę jej głęboko w oczy, łapię za rękę i mówię ze stoickim spokojem patrząc cały czas głęboko w jej oczy:
" Kochanie bardzo mnie zabolało to, że w ostatniej chwili i w takich okolicznościach dowiedziałem się, że nie idziemy na wesele, na które sama wcześniej mnie zaprosiłaś. Jednocześnie sugerując, że już pewnie zapomniałem, że mnie zaprosiłaś. Tyle razy udowodniłem Ci, że moje słowo jest "coś" warte. Muszę ci to powiedzieć: nie chcę być tak traktowany, bo i Ciebie nie traktuje w tak lekkomyślny sposób." i tu puszczam jej rękę i lekko odsuwam odrywając wzrok.
Nie za mocne panowie a może za słabe?
Dziewczyna dziwna jest niby jak się widzimy to udaje, że wszystko ok buzi i miła gadka. Umówiłem się z nią na "szczerą rozmowę" w przerwie między zajęciami. To nie dość, że się spóźniła to jeszcze zamiast tam gdzie się umówiliśmy poszła do bufetu obok niby coś zjeść i mnie tam woła. Pełno ludzi znajomych a ona o co chodzi. ja na spokojnie, żeby sobie zjadła i to jest rozmowa w cztery oczy. gadaliśmy o pierdołach i jakoś bar sie opróźnił i ona do mnie, o co kaman a ja porozmawiamy innym razem a teraz jedz, bo musisz byc bardzo głodna. Spieszę się no i pa.
Panienka zagrywa ale ciekawa jest co chce jej powiedziec tylko się pewnie boi, ale ja nie w ciemie bity, zeby mnie z tropu zbić;)
Nie pisze juz do niej ani nie dzwonię, a ona dzis pod głupim pretekstem pisze coś nie odpisałem, bo się uczę i jestem zajęty. Chce żebyśmy razem poszli kupic cos tam i sie zachowuje jakby nigdy nic.
Odmówię jej, tak jak ona mi wiele razy robiła. Przecież mam tyle zajęć;)
Jak myślicie o co chodzi tej dziewczynie?
Boi się tej rozmowy czy jak?
pokazałeś żeś cipka to teraz ona robi z tobą co chcę, umawiasz się na poważną rozmowę no i
-nie opierdoliłeś ją za spóźnienie
-ona cie woła z daleka, ja bym nie podszedł, raczej czekał aż ona podejdzie
-to już nawet nie są st z jej strony to jest brak szacunku do twojej osoby a pretensje miej tylko do siebie
-siądź i zastanów się tak szczerze czy chcesz się męczyć w tym związku
Jeśli wybierzesz opcję pozostania to zmień ten wasz pseudo związek
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja za to wesele bym z bańki jej pierdolnął.
)
(Chcę być w cytatach z podrywaj.org
A tak serio stary, musisz się nauczyć ogarniać. Wtedy z tym weselem, ona grała z tobą w push i pull. Ja raz się na to złapałem i z siebie pipe też zrobiłem.
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
Haha Brave_Jim masz mój głos na tekst miesiąca;)
Apropo panny to przeprowadziłem z nią rozmowę, ale panowie użyłem lżejszej wersji, bo szkoda było mi tak nią zdrowo potrząsnąć, więc powiedziałem, że przykro mi, że w taki sposób się ze mną ostatnio obchodzi i spytałem jakie 3 cechy ona uważa za najważniejsze// by Gracjan;d
Panienka pyta się chytrze skąd takie pytanie i czy to w związku z przemysleniami o weselu. Ja na to, że to z serca;) haha Szczerze z serca chłopaki to ze mnie popłynęło za te ostatnie zniewagi z jej strony;(
Ona myśli chwile i mówi: zaufanie, szczerość i .. i se myślę kur** czy ona czyta podrywaj.org haha ale nie ostanie ... miłość a ja mówię, że dodałbym jeszcze szacunek dla nas i naszego czasu.
panienka lekko zdziwiona i zmieszana ale myślę, że wyszło ok.
Panowie jednak macie rację, nie wolno za dużo z siebie dawać osobie, która tego nie docenia i obraca w naszą słabość!
Jutro mam wesele, do teraz bez większych niespodzianek...nadal jestem zaproszony.
a ja uważam że ciągle za słabo, laska myśli sobie no ma tam jakieś pretensje posłodzę mu parę dni i psince przejdzie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zobaczymy, co to będzie kokoskop, czy jak zwykle nie spiernicze
Trzymajcie kciuki chłopaki.