najtrudniej jest zacząć, początek każdego artykułu jest najważniejszy, a na pewno bardzo ważny a że ze mnie żaden pisarz to zacznę po swojemu.
Na stronę trafiłem parę miesięcy temu, o dziwo nie po tym jak wpisałem w googlach słynne hasło jak wrócić do byłej ale po wpisaniu hasła jak zatrzymać przy sobie kobietę. Byłem wtedy po powtórnym zejściu ze swoją byłą dziewczyną i chciałem się dowiedzieć jak ją zatrzymać blisko swojego serca, łoża i życia. Artykuły przeczytane i przyswojone ale jak większość wie od teorii do praktyki długa droga i do rad do końca się nie zastosowałem. Pisać nie trzeba chyba jak to się skończyło. Mimo że od tego momentu minęło trochę czasu żadnego poważnego związku nie zaliczyłem. Uczyłem się być nowym facetem, tępiłem swojego małego frajera w sobie a do tego myśli o związkach z kobietami odeszły na dalszy plan, uczelnia, strata pracy i poszukiwania nowej, ogólny brak czau i kocioł w moim życiu. Tak w skrócie można to zobrazować, nie w głowie amory kiedy twój świat jest chory.
Jak śpiewała budka suflera: " a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój" więc i w moim życiu w miarę się wszystko ustabilizowało. Na początek masa błędów próba powrotu do byłej nie wiem po co ale wiadomo człowiek zauroczony, człowiek zgubiony, nie taki hojraki dostawały głupawki.
A że jest to blog o podrywaniu kobiet opiszę sytuację z płcią odmienną.
No i gdzie mogłem nie szukać kobiet jak w nowej pracy, szczególnie widząc że długo tam nie zabawię
Pierwsza pani M. od razu mi wpadła w oko, drobniutka szatynka o fajnym ciałku, numer zdobyty bez problemu, próba umówienia była jedna, trochę kręcenia z jej strony, odpuściłem i nigdy już nie próbowałem, chciałem próbować później ale po bliższym poznaniu stwierdziłem oj nie to nie laska w moim typie, uroda jest, inteligencja przeciętna no i właśnie to zaważyło, szukam jednak czegoś głębszego na związek z dziewczyną a laski które dadzą mi seks znam i uzyskanie tego jest o wiele prostsze. Czy lenistwo czy brak chęci na kombinowanie z nią i rozgrywanie, a może obie te rzeczy odpuściłem.
Druga była pani J. Uroda przeciętna, wysoka inteligencja, po dłuższym zapozaniu, jednak uroda ponad przeciętna, wystarczy że ułożyła włosy tak jak lubię i już inaczej wyglądała
Laska jednak wychowana w dziwnym przekonaniu że facet ma latać za laską i czekać aż ta łaskawie pozwoli mu się gdzieś zaprosić. Na początku droczenie z nią mi się podobało potem zaczęło mnie męczyć i nudzić. Stwierdziłem że latać za nią nie będę więc nara gienia do widzenia, na koniec laska mi powiedziała że ją zszokowałem, bo na pytanie z której dzielnicy mego miasta jest, po usłyszeniu odpowiedzi, powiedziałem a to tam mi się jeździć nie będzie chciało.
W między czasie pani A. fajna , ładna, miła i inteligentna ale ma jedną wielką wadę fizyczną która u lasek mi się strasznie nie podoba, jest za chuda wiec tylko krótki flirt.
Potem druga pani A. i już jak sytuacja zaczęła się robić coraz bardziej miła i płomienna, okazało się ze ma męża i dziecko
a ja zajętych nie ruszam, choćby dla samego sexu, mam taką zasadę i jej nie złamię.
Potem pani S. fajne znaki mi dawała i daję i chciałem coś rozkminić ale zrozumiałem dosyć szybko że ona mi tylko przypomina z wyglądu trochę moją byłą.
No i perła w koronie, moja była pani G. która sama zaczęła wysyłać znaki zainteresowania.Zaczęła mnie wypytywać w sms-ach o sprawę osobistą i wiem że źle zrobiłem zaproponowałem pogadanie o tym na żywo. Ona uradowana i chętnie się zgodziła na termin i godzinę aby potem napisać że da mi znać czy będzie mogła bo uczelnia coś tam i w koncu nic nie napisała, wiec jak napisałem w pewnym temacie wg. brak szacunku więc sorry ale...
Wszystkie wydarzenia miały miejsce między 31-marca a 27-maja, Anno Domini 2010.