Po prostu skupiasz na sobie uwagę. Ty jesteś w centrum. Jak to zrobić chyba nie muszę mówić. Bądź duszą towarzystwa, że jak Ciebie zaczyna brakować na imprezie to ludzie gorzej się bawią.
okej ale nie rozumiem do końca co znaczy być w centrum? Dużo mówić? Żartować ? Być luzakiem? To chyba nie w każdym towarzystwie działa prawda? Powiedzmy jestem z grupą osób sztywniaków wtedy oni kierują się nieco innymi wartościami niż ja normalnie.
na pewno nie przyjdzie Ci to od razu, zagaduj do sklepikarzy, ekspedientek, po prostu mów co masz na myśli i się tego nie bój że ktoś cie skrytykuje, czytaj więcej książek, nie graj na kompie bo będziesz szedł do tyłu...
ale powiem Ci jedno trudno wydostać się w gronie znajomych z szarej myszki na prawdziwego lidera... przy nowych znajomych to bardzo łatwo...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
mor, mysle ze czytanie wiecej ksiazek moze mu pomoc tylko w rozmowie a pewnosci siebie mu nie doda. Takze granie na komputerze nic do tego nei ma chyba ze sie gra nalogowo Ja osobiscie jestem graczem esportowym(mam nadzieje ze wiesz co to esport) i w grupie radze sobie bardzo dobrze, nawet nie staram sie byc liderem a czesto samo to wychodzi.
Co do tematu, popraw swoją pewność siebie i poczucie humoru, wyluzuj i nie staraj sie na sile byc liderem bo wyjdziesz na cudaka. Wypracuj w sobie taki charakter dzieki ktoremu bedziesz soba a wszyscy beda Cie lubili i bedą chciec z toba przebywac.
Musisz mieć własne zdanie, ja lubię argumentować swoje opinie i dyskutować na ten temat jeżeli oczywiście jest taka potrzeba. W jakiś sposób zainteresować innych np. opowiedzieć coś zabawnego lub zainicjować jakąś ciekawą rzecz, np. wypad dokądkolwiek. Jak dla mnie wszystko co można na ten temat powiedzieć podsumował ktoś wyżej: Masz się tak zachowywać aby gdy cię niema ludziom brakłoby ciebie i to ty prowadzisz (przewodzisz).
Ja na to mam wiele patentów i było o tym wiele mówione na forach przy okazji innego tematu. Jestem bardzo szarmancki, gentleman, wyróżniam się tym spośród reszty. Mam zawsze coś ciekawego do powiedzenia, w grupie siedzę w środku, idę pośród kilku osób, nigdy nie siedzę na brzegu. Mam ciekawe pomysły, dlatego, że robię dużo rzeczy "medialnych" to mój status społeczny wzrasta.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Po prostu czuj to ! Czuj swoją pewność. Poczuj, że jesteś taki zajebisty, że na pewno wszystko Ci się dobrze powiedzie. Ja na przykład jestem żartobliwy, i złośliwy na przemian,a przy tym zachowuję kulturę i umiar Miej swoje zasady. Trzymaj się ich. Pokaż to, że jesteś dla wszystkich przyjacielem i w Twoim towarzystwie żaden problem nie jest nie do rozwiązania. Życzę powodzenia.
Słuchajcie zanim trafiłem na tą stronę sytuacja miała się tak, gdy jechałem samochodem krępowałem się odpalić muzykę która mi się podoba, a starałem się dobrać ją do osób które w nim przebywały. Bałem się wyróżnić z tłumu, powiedzieć coś śmiesznego czy coś, bo w mojej głowie była obawa że to jest jednak głupie i mogę wyjść na idiotę. I czasami gdy powiedziałem coś bez pewności siebie, na idiotę wychodziłem, jednak gdy powiedziałem coś od siebie z poczuciem pewności to wtedy wychodziło Podporządkowywałem się innym, byłem tak jak by pieskiem. I nawet nie miałem tego świadomości.
i ktoś tu powiedział: "Ty nie pytasz "gdzie idziemy", Ty mówisz "idziemy tam i siam". Ludzie idą z Tobą, a nie Ty z nimi."
Nie sądzę by ktoś kto zawsze szedł za kimś, teraz powie chodźcie a wszyscy pójdą. Chyba trzeba wyrobić w sobie tą rolę "przywódcy"
No i trafiłem na tą stronę, naprawdę sporo się zmienia, staram się mieć swoje zdanie, mówić co myślę. Wśród dziewczyn zaczynam normalnie się zachowywać a nie tak jak bym siedział na gorącej patelni. Jednak potrzebuję więcej wskazówek, rad.
ruten wiem co to esport sam grałem 4 lata w csa na początku zarywałem nocki, zawaliłem studia, byłem lekko uzależniony... później stwierdziłem że to nic mi nie daje, pożera moje życie, moje życie które może być lepsze, przyjemniejsze, po prostu inne... więc granie na kompie nic nie daje, a ten czas spędzony przed kompem można wykorzystać na zmienianie siebie w lepszego człowieka w życiu rzeczywistym
Duża pewność siebie rozwala wasze małe problemy które chcecie zmienić w sobie i poniekąd jesteście bliżej swojego sukcesu... o ile tego chcecie
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
W sumie masz racje to jest kwestia indywidualna jezeli autor tematu umie sie powstrzymac i znalezc granice to komputer mu nie zaszkodzi a i moze troche pomoc. Natomiast Ty(nie obrazajac Ciebie oczywiscie) nie umiales odroznic esportu od grania na komputerze. Esport to hobby, granie na komputerze to juz uzaleznienie. Dlatego autor tematu musi sam zdecydowac na co go stac, ale z takiej malo waznej rzeczy zrobila sie niezla dyskusja, wiec zakonczmy juz ten temat;P
Jaki autor tematu? Ludziska kto to wymyślił, przecież nie napisałem nic o komputerach
Ostatnio w jakąkolwiek grę grałem z 3 lata temu, co prawda często jestem w internecie załatwiam głównie interesy i podrywaj.org Ale na moim komputerze gry nie goszczą.
Przebojowość na równi z pewnością siebie. Polub siebie takim, jakim jesteś. Olewaj opinie na swój temat chyba, że jest to oparte uzasadnionymi powodami -wtedy wyciągaj wnioski.
trzymanie silnej ramy, nie dać sobie narzucać pytań, odbijanie piłeczek, podważanie innych/wyrażanie swojego zdania, opowiadanie historii (rutyny jest mieć dobrze), luzik non toper, dystans do siebie, opanowanie ciała (nie dawać złych znaków niewerbalnych)
semper fidelis
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Po prostu skupiasz na sobie uwagę. Ty jesteś w centrum. Jak to zrobić chyba nie muszę mówić. Bądź duszą towarzystwa, że jak Ciebie zaczyna brakować na imprezie to ludzie gorzej się bawią.
No tak tak. Wszystko z rozumem i nie w cyrkowy sposób.
okej ale nie rozumiem do końca co znaczy być w centrum? Dużo mówić? Żartować ? Być luzakiem?
To chyba nie w każdym towarzystwie działa prawda? Powiedzmy jestem z grupą osób sztywniaków wtedy oni kierują się nieco innymi wartościami niż ja normalnie.
na pewno nie przyjdzie Ci to od razu, zagaduj do sklepikarzy, ekspedientek, po prostu mów co masz na myśli i się tego nie bój że ktoś cie skrytykuje, czytaj więcej książek, nie graj na kompie bo będziesz szedł do tyłu...
ale powiem Ci jedno trudno wydostać się w gronie znajomych z szarej myszki na prawdziwego lidera... przy nowych znajomych to bardzo łatwo...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
mor, mysle ze czytanie wiecej ksiazek moze mu pomoc tylko w rozmowie a pewnosci siebie mu nie doda. Takze granie na komputerze nic do tego nei ma chyba ze sie gra nalogowo
Ja osobiscie jestem graczem esportowym(mam nadzieje ze wiesz co to esport) i w grupie radze sobie bardzo dobrze, nawet nie staram sie byc liderem a czesto samo to wychodzi.
Co do tematu, popraw swoją pewność siebie i poczucie humoru, wyluzuj i nie staraj sie na sile byc liderem bo wyjdziesz na cudaka. Wypracuj w sobie taki charakter dzieki ktoremu bedziesz soba a wszyscy beda Cie lubili i bedą chciec z toba przebywac.
Cholera no masz dominować. Ty nie pytasz "gdzie idziemy", Ty mówisz "idziemy tam i siam". Ludzie idą z Tobą, a nie Ty z nimi.
Musisz mieć własne zdanie, ja lubię argumentować swoje opinie i dyskutować na ten temat jeżeli oczywiście jest taka potrzeba.
W jakiś sposób zainteresować innych np. opowiedzieć coś zabawnego lub zainicjować jakąś ciekawą rzecz, np. wypad dokądkolwiek.
Jak dla mnie wszystko co można na ten temat powiedzieć podsumował ktoś wyżej: Masz się tak zachowywać aby gdy cię niema ludziom brakłoby ciebie i to ty prowadzisz (przewodzisz).
Szczerze to moim zdaniem nie da się tego wyuczyć, to musi przychodzić naturalnie.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
Ja na to mam wiele patentów i było o tym wiele mówione na forach przy okazji innego tematu. Jestem bardzo szarmancki, gentleman, wyróżniam się tym spośród reszty. Mam zawsze coś ciekawego do powiedzenia, w grupie siedzę w środku, idę pośród kilku osób, nigdy nie siedzę na brzegu. Mam ciekawe pomysły, dlatego, że robię dużo rzeczy "medialnych" to mój status społeczny wzrasta.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Po prostu czuj to ! Czuj swoją pewność. Poczuj, że jesteś taki zajebisty, że na pewno wszystko Ci się dobrze powiedzie. Ja na przykład jestem żartobliwy, i złośliwy na przemian,a przy tym zachowuję kulturę i umiar
Miej swoje zasady. Trzymaj się ich. Pokaż to, że jesteś dla wszystkich przyjacielem i w Twoim towarzystwie żaden problem nie jest nie do rozwiązania. Życzę powodzenia.
Słuchajcie zanim trafiłem na tą stronę sytuacja miała się tak, gdy jechałem samochodem krępowałem się odpalić muzykę która mi się podoba, a starałem się dobrać ją do osób które w nim przebywały. Bałem się wyróżnić z tłumu, powiedzieć coś śmiesznego czy coś, bo w mojej głowie była obawa że to jest jednak głupie i mogę wyjść na idiotę. I czasami gdy powiedziałem coś bez pewności siebie, na idiotę wychodziłem, jednak gdy powiedziałem coś od siebie z poczuciem pewności to wtedy wychodziło
Podporządkowywałem się innym, byłem tak jak by pieskiem. I nawet nie miałem tego świadomości.
i ktoś tu powiedział:
"Ty nie pytasz "gdzie idziemy", Ty mówisz "idziemy tam i siam". Ludzie idą z Tobą, a nie Ty z nimi."
Nie sądzę by ktoś kto zawsze szedł za kimś, teraz powie chodźcie a wszyscy pójdą. Chyba trzeba wyrobić w sobie tą rolę "przywódcy"
No i trafiłem na tą stronę, naprawdę sporo się zmienia, staram się mieć swoje zdanie, mówić co myślę. Wśród dziewczyn zaczynam normalnie się zachowywać a nie tak jak bym siedział na gorącej patelni.
Jednak potrzebuję więcej wskazówek, rad.
Pozdraiwam
ruten wiem co to esport
sam grałem 4 lata w csa na początku zarywałem nocki, zawaliłem studia, byłem lekko uzależniony... później stwierdziłem że to nic mi nie daje, pożera moje życie, moje życie które może być lepsze, przyjemniejsze, po prostu inne... więc granie na kompie nic nie daje, a ten czas spędzony przed kompem można wykorzystać na zmienianie siebie w lepszego człowieka w życiu rzeczywistym 

Duża pewność siebie rozwala wasze małe problemy które chcecie zmienić w sobie i poniekąd jesteście bliżej swojego sukcesu... o ile tego chcecie
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
W sumie masz racje to jest kwestia indywidualna jezeli autor tematu umie sie powstrzymac i znalezc granice to komputer mu nie zaszkodzi a i moze troche pomoc. Natomiast Ty(nie obrazajac Ciebie oczywiscie) nie umiales odroznic esportu od grania na komputerze. Esport to hobby, granie na komputerze to juz uzaleznienie. Dlatego autor tematu musi sam zdecydowac na co go stac, ale z takiej malo waznej rzeczy zrobila sie niezla dyskusja, wiec zakonczmy juz ten temat;P
Jaki autor tematu? Ludziska kto to wymyślił, przecież nie napisałem nic o komputerach
Ale na moim komputerze gry nie goszczą.
Ostatnio w jakąkolwiek grę grałem z 3 lata temu, co prawda często jestem w internecie załatwiam głównie interesy i podrywaj.org
a więc z tym problemu nie mam.
My nie mowimy o tobie tylko jak bys czytal ze zrozumieniem to bys zobaczyl ze mor dal Ci rade z ktora ja sie nie do konca zgadzalem
Taka moja rada:
Bądź komikiem, a nie klaunem.
Przebojowość na równi z pewnością siebie. Polub siebie takim, jakim jesteś. Olewaj opinie na swój temat chyba, że jest to oparte uzasadnionymi powodami -wtedy wyciągaj wnioski.
trzymanie silnej ramy, nie dać sobie narzucać pytań, odbijanie piłeczek, podważanie innych/wyrażanie swojego zdania, opowiadanie historii (rutyny jest mieć dobrze), luzik non toper, dystans do siebie, opanowanie ciała (nie dawać złych znaków niewerbalnych)
semper fidelis