Witam. JesWt taka zasada ''CHCE ALE NIE POTRZEBUJE KTÓRA MÓWI CHCE TE KOBIETE ALE JEJ NIE POTRZEBUJE ''
Jak się stosujecie do tej zasady, co rozumiecie pod pojęciem chce ale niepotrzebuje?
Co takiego zrozumieliście że trzymacie się tej zasady?
Witam. JesWt taka zasada ''CHCE ALE NIE POTRZEBUJE KTÓRA MÓWI CHCE TE KOBIETE ALE JEJ NIE POTRZEBUJE ''
Jak się stosujecie do tej zasady, co rozumiecie pod pojęciem chce ale niepotrzebuje?
Co takiego zrozumieliście że trzymacie się tej zasady?
Czy to nie oczywiste?
Chcę wchodzić w interakcję z daną kobietą, ale nie jest mi niezbędna (ta konkretna, jedyna itd) do życia. Inne też mają, więc jeśli z tą nie wyjdzie to jest następna.
Nie muszę bawić się w jej gierki i mogę jej powiedzieć "spierdalaj" w każdym momencie jeśli zrobi coś co mi nie będzie odpowiadało (Użyłem spierdalaj bo jest bardziej obrazowe
).
Robię to, na co mam ochotę, a nie to co ona będzie mi kazała zrobić.
=>Dit
Jest w tym trochę prawdy, ale nie można też podchodzić do kobiet rzeczowo.
Tym sposobem , nie zbudujesz związku, każda kobieta ma swoje jazdy (wieksze lub mniejsze), a więc każdą rzucisz odrazu?!
Tym sposobem , nie zbudujesz fajnego i stałego związku.
Zależy jeszcze czego oczekujesz od dziewczyny heh :-)
Fakt, jeżeli dupa ma gówno zamiast mózgu, to niech "spierdala".
Watch More TV!
To miało być obrazowo
.
Wiadomo, że nie wywalę jej za drzwi jak mi rozleje herbatę na podłogę czy zrobi jakiegoś focha o coś, ale jeśli zrobiłaby mi jakąś wielką jazdę z byle powodu to na pewno odczułaby trochę chłodu.
Skupiłem się bardziej na tym by pokazać, że myślenie "o jak ja ją kocham, zabiję się bo ona na mnie nie zwraca uwagi, a jeszcze z nią nie gadałem" jest błędne.
Ale oczywiście masz rację, że zbyt radykalne podchodzenie do sprawy daleko Cię nie zaprowadzi, przekonałem się na własnej skórze
.
z babami krótka pilka, inaczej sie nie da!!!
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
krótka, ale przemyślana he,he
Watch More TV!
Ja bym zinterpretował to trochę inaczej;)
CHCĘ ALE NIE POTRZEBUJĘ
Porównałbym to do dziecka, które zobaczyło na wystawie fajną zabawke."Mamo kup mi TO".Chce ją mieć, ale nie jest mu niezbędna-przeżyje bez niej bo ma innych zabawek całe mnóstwo i z nudy nie zginie.Chcę ją mieć, podoba mu się,choć po tygodniu wyrzuci ją w kąt i zapomni o niej. Chęć zdobycia kobiety jest duża ,choć celem nie musi być bycie z nią.
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Tak to prawda inne też mają i można powiedzieć też jej spierdalaj.
Ale jeśli chce tą jedną bądz konkretną to nie najlepszy sposób
Wiem że nie jest łatwo życi tą zasadą ''chce ale nie potrzebuje'' ale macie chyba jakieś teorie?
Wiecie że nie chodzi o same zasady ale o sposób myślenia że myśli kreują naszą rzeczywistość. Dlatego ja skupiam się na odpowiednim myśleniu oczywiście pozytywnym Odpowiedzi które daliście są w stylu ''machni na nią reką albo daj sobie spokój z nią'' ale przecież takie podejś
cie niczego nie zmieni to tylko ucieczka.Powinienem wiedzieć że zadaje zbyt trudne pytanie,sam poszukam teraz odpowiedzi. Życze wam powodzenia.
chcę ją mieć ale nie jest mi do oddychania potrzebna, do mojego życia jest mi zbędna. Tak samo jak nowe nike - chcę je mieć, ale nie potrzebuje bo moge chodzić na boso. Tak samo jak z nową furą - chcę ją mieć ale przecież nie potrzebuję, mogę jeździć pkp i skm
semper fidelis
Dzięki za odpowiedz ale mi chodzi o to że jeśli chce adriane i zamierzam ją zdobyć to do tego dąże i chce właśnie do niej zastosować zasade CHCE ALE NIE POTRZEBUJE
no tosz kurwa Ci napisałem - Chę adriannę ale jak nie będę jej miał to się gówno stanie będę miał mariolke jak będę chciał. O to chodzi, o nastawienie w tej zasadzie.
Poza tym gena posłuchaj...
semper fidelis
zacznij krecic z kilkoma naraz , to zobaczysz o co w tej zasadzie chodzi , jak nie jedna to druga
jesli pokazesz lasce ze jestes nia zainteresowany ale z kolei nie masz zamiaru za nia biegac jak przydupas bo , cipek wokolo jest sporo ona rowniez zacznie inaczej Cie postrzegac , starac sie
Raz spróbowałem działać postawilem sobie cel i postanowiłem działać
po kilku dniach przegrałem wszystko rozłorzony zostałem na łopatki
poczułem się jak by mi serce pękło i codziennie się tak czuje od tamtego dnia i ciągle czuje tą bezsilności bo nic teraz niemoge zrobić
Zaczne działać wtedy kiedy będe mógł ale do tego musze odpowiedzieć samemu sobie na pytanie jak chcieć ale nie potrzebować?
ja przepraszam moderatorów ALE TY SIE JEBNIJ W LEB
semper fidelis
Dzieki za krytyke ostatnio o niej marze.
tłumaczę Tobie jak dziecku z pierwszej klasy i nie tylko ja a Ty dalej swoje. jezeli to prowokacja to sie udalo
semper fidelis
Ej sorry, ale co w wypadku jak jej mieć nie będziesz pomimo, że chcesz?
Zabijesz się? To będzie koniec sensu życia dla Ciebie? Właśnie myślisz w sposób "o jak ja ją kocham, zabiję się bo ona na mnie nie zwraca uwagi, a jeszcze z nią nie gadałem".
Wiesz czemu przegrałeś? Bo postawiłeś wszystko na jedną, byłeś zależny od wyniku. Ta zasada mówi o tym, że nie możesz być zależny od wyniku interakcji.
Niezależnie czy ją przelecisz czy ona da Ci w ryj, dla Ciebie to jest nieważne bo jej nie potrzebujesz. Czy to tak trudno zrozumieć?
Co ona ma takiego? Cycki? Każda ma cycki. Cipkę? No błagam Cię. Opryszczkę? Też znajdziesz takich na pęczki. Z HIVem może być trochę ciężej, ale myślę, że żadne to wyzwanie. No chyba, że ma jakąś malarię, a Ty lubisz jak Ci się laska na przemian poci i drży z zimna, ale nie będę wnikał w Twoje fetysze.
No i się zdenerwowałem...
Dit, to nie ma sensu, przecież ten człowiek jest oporny
semper fidelis
Justin,ty masz po prostu problem zaniżonej samooceny i brak pewności siebie popracuj nad tym a sam zrozumiesz o co w tej zasadzie chodzi w praktyce...
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Mam pomysł! Weź obejrzyj film ''Job - szara komorka '' czy cos takiego , tam jeden koles brawa przez godzine na mp3 sobie puszczal! Sproboj moze to Ci k*** pomoze nabrac pewnosci siebie bo narazie to Ci jaj brakuje