mam takie pytanie panowie......
jeśli ja i dziewczyna mieszkamy w innych miastach (ja x, ona y)
to gdzie lepiej jest umówić się na spotkanie, żeby nie wyjść na pieska ?????
ja optowałem za jej przyjazdem do X, gadajac z nia przez telefon nie ulegałem jej naciskom typu że ma obawy, ze woli abym do niej pojechał itp.....
ja to oczywiście odbijałem, okazałem troche zrozumienia i takie tam..... 
w końcu wyszło na to, że miejsce spotkania jest do ustalenia, godzina i dzień była już tak wstepnie ustalona itp.......
potem po jakies godzinie napisała smsem:
ona: przepraszam cie, ale mi sie przypomniało ze w sobote (dzien spotkania) jade gdzies z rodzicami bla bla bla..... i ma propozycje zeby zobaczyc sie w czwartek 
ja: w czwartek nie moge bo cos tam cos tam.......
ona: no to trudno innym razem sie umowimy....
ja: spoko przed nami jest wiele okazji 
ona: możliwe ze tak 
nie wiem jeszcze czy to zjebałem, zobacze czy w nastepnym tygodniu cos napisze (wczoraj mineła ta sobota w która sie mieliśmy spotkac)
jak widzicie jakies bledy to natychmiast mi mowcie.......
no i oczywiście na koniec powtorze poczatkowe pytanie:
gdzie w takich sytuacjach lepiej sie umawiac /???
w mym miescie czy jednak do miasta panny, z ktora sie umawiam ?????
to tak ku mojej przestrodze 


wiem ze tak jest ok, ale X i Y sa bardzo blisko siebie i nie ma pomiedzy nimi zadnego innego miasta
(jakies 15 - 20 min autobusem)
i tu jest pies pogrzebany
To raz w x, raz w y. tak też będzie sprawiedliwie

tylko pamiętaj, żeby na spotkaniu powiedzieć że następny raz będzie u Ciebie w mieście
rzucajcie monetą, a potem na zmianę.
Jakieś pół roku temu miałem takie spotkanie właśnie i ugadałem się pomiędzy miastami tak mniej wiecej po połowie. Teraz doczytałem ze niedaleko siebie są hmm co ja bym zrobił? Pewnie bym pojechał do Niej pomimo wszystko wiedząc ze narażam się na ryzyko, potem wzbudziłbym zaiteresowanie i zaproponował zeby mnie odwiedziła, przeciez zawsze są następne
jak powiedzizles ze w czwartek nie mozesz to mogles od razu zaproponowac inny termin
A co do miejsca spotkania - najlepiej w polowie odleglosci ale wtedy masz mniejsze pole do popisu i nie znasz miasta, fajnych miejscowek, u siebie w miescie to ty bys rzadzil bo wiesz gdzie co jest , a na terenie wroga oddasz inicjatywe w pewnym stopniu 
jej sie zwyczajnie nie chce tym busem popierdalac, i moze Twoje miasto jest mniejsze/mniej atrakcyjne? ja bym juz we wtorek zadzwonil i powiedzial ze bedziesz w jej miescie w dzien X bo costam, i ze mozecie sie spotkac. Needy nie bedzie, bo przeciez i tak tam musisz byc nie? hehe
semper fidelis
mówisz ????
jak już mówiłem, w końcu nie ustaliliśmy gdzie mamy sie spotkac......
czy jakbym teraz zadzwonil i powiedział "zobaczmy sie w Y" itp. to byłoby ok ???
w sumie ten watek założyłem po to, aby sie dowiedziec, co najlepiej robic w sytuacji, gdy jestemy z innych miast
czy obstawiac przy swoim mieście, czy jednak pojechać do niej i przy końcu spotkania dodać, że nastepnym razem koniecznie u mnie
no zgadza się - mówię zadzwoń i powiedz że i tak musisz przyjechać do jej miasta i możecie się spotkać. następnym razem u Ciebie. Jak dobrze rozegrasz pierwsze to pojedzie za Tobą na koniec świata
semper fidelis
ok zadzwonie

dzieki Krzemek