Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Matrix reaktywacja ;)

8 posts / 0 new
Ostatni
bartas123
Nieobecny
Wiek: 26

Dołączył: 2010-05-08
Punkty pomocy: 0
Matrix reaktywacja ;)

Siemano wszystkim.
Jakies 3 lata temu poznalem pewna kobiete, na punkcie ktorej pozwieralo mi zwoje w glowie.
Teraz znow sie pojawila, dodam ze juz byly jakies z 3 lub 4 rozejscia i wraca.
No ale do sedna, nadmienie ze w tym przypadku sex nie jest najwazniejsza rzecza, zalezy mi bardziej na zbudowaniu zwiazku.
Wiec, przed jej pojawieniem zaczela pisac, ze nie moze sie doczekac az wroci, az sie spotkamy,ze zaluje ze tak wyszlo ostatnim razem, choc padly zdania jak zapytalem czemu: jestem straszna, takie jest zycie, nienawidze siebie itd..
No i tak sobie wszystko pomalu zmierzalo w dobra strone a tu nagle ta sama akcja, nagle zaczyna sie dystansowac, nie moge do niej dotrzec, po czasie znow sie odzywa tak jakby normalnie i znow jakis dystans.
Tym razem okazalo sie ze za moimi plecami jest dzialane z moim dobrym znajomym, ktory mi sie do tego przyznal, ze ona zaczela nagle do niego pisac.
Spotkalismy sie, bylo ok, zaczelo sie pomalu ukladac i nagle znow jakies oddalenie i zaczela do niego znow wypisywac.
Jego podejscie takie jak do wszystkich kobiet, pokrecic, wyruchac a pozniej moze sie zawijac.
Ja nie wytrzymalem i zrobilem jej jazde bo zapewniala ze jest szczera itd to zaczela twierdzic ze to on do niej zaczal podbite walic ale nic pomiedzy nimi nie ma, to jej wyjasnilem jak ja sie mam czuc jak z nim siedze, mi mowi ze nie ma humoru, zle sie czuje, a do niego jakies usmieszki sadzi i mile teksty, a on mi to pokazuje i mowi, ze ta to musi byc niezle kurwisko.
Zapytalem czy wie czego chce, bo ja nie zamierzam grac w jakies gierki, juz dawno nie jestesmy w podstawowce, to stwierdzila ze narazie zostanmy przyjaciolmi, powiedziala ze jej jest ciezko ( z uwagi na los itd co akurat wiem i w to wierze ze tak jest) to jeszcze ja ja atakuje, ze ona nie jest niczyja wlasnoscia i ze nie potrafi teraz sie okreslic to wytlumaczylem ze mi chodzi o szczerosc bo nawet jak to ma byc tylko przyjazn to bez szczerosci i z takimi gierkami to lipa i ze nie jestem zainteresowany przyjaznia w jedna strone.
Zapewnila mnie, ze juz napewno sie do niego nie odezwie, wczesniej w zyciu tez zapewniala i byla chujnia z zapewnien.
No i zaczelo sie ukladac, znow bylo prawie tak jak kiedys, na poczatku, zdarzyl sie nawet taki moment ze niby jako przyjaciolka poleciala w sline i to nie tak po przyjacielsku ze mna i zaczynalo sie przeradzac w cos wiecej.
Nastepnie po paru dniach chciala zadzwonic do kolezanki i przez przypadek zadzwonila do tego kolesia do ktorego miala sie nie odzywac, ale zaraz mi zatekstowala ze przez przypadek sie jej wybral nie ten numer co trzeba ( i tu juz gwozdz, skoro sie miala nie odzywac to po chuj trzyma do niego numer telefonu???)
No ale bylo dalej dobrze, w koncu nie mozna chyba byc przesadnie zazdrosnym Wink
Po jakims miesiacu w miare dobrego ukladania sie zaczyna sie odsuwac, probuje do niej dotrzec i lipa, do tego dochodzi mi w chuj moich wlasnych problemow i sprawm, ktore sie zle poukladaly i nagle kolezka mi pokazuje newsa, popatrz znow sie odezwala, dal mi przeczytac, co prawda nie bylo tu jakiegos slodzenia itp ale sam fakt, napewno tego nie zrobie...
No i nie wytrzymalem i zaczalem pisac, wrzucilem jej pytanie co sie stalo itd ale twierdzi ze nic, jak zawsze, to odparlem dystansuj sie dalej, milej zabawy.
No i tu ja ruszylo, zaczela mi wrzucac z lekka, az ja wyjechalem z tekstem czy moge miec do niej jedna duza prosbe: czy moze mnie juz nie zapewniac , ona zapytala o czym, ja odparlem: o wszystkim, nie lubie rozczarowan...
No i lekka klotnia i powiedziala ze chyba musi sie odciac, ze jej jest ciezko a ja co chwile jej robie jakies jazdy, ataki, (zaluje ze to odbylo sie na smsy tylko bo moglem sie powstrzymac) i ze teraz to ona juz nie wie.
Napisalem ze nie bede ciagnal tego tematu i ze jezeli jej zalezy to powinnismy porozmawiac w 4 oczy, dodalem ze jezeli nie chce i przeszkadzam jej w tym zeby pozyc to moze zakonczyc teraz to znajomosc, wybor nalezy do niej, zrobi jak uwaza, dodalem ze sie staralem i wogole ale to musi dzialac w dwie strony....
No dwa dni przerwy bez gadania, na meila wyslalem jej kopie smsa bo byl dlugi i balem sie ze znow dojdzie w szczatkach i bedzie zle odebrany.
No i dzis wchodze na poczte i tekst typu: "ze jest gdzies na wyjezdzie i ze zapomniala telefonu i ze nie moze otworzyc tego mojego meila.Uwazaj na siebie, pa" (ja na telefon nic do niej nie pisalem ani nie dzwonilem odkad wyjechalem z atakiem)
Nie wiem czy dobrze zrobilem ale odpisalem ze ten meil to sms, ktorego dostala na telefon, zakonczylem dobrego weekendu pa.
I teraz nie wiem za bardzo co dalej zrobic, czy jezeli bedzie chciala sie spotkac to czy wracac z historia od poczatku i zapytac jak to bylo naprawde, ale tak naprawde, w kazdym jednym przypadku w ktorym sie oddalala , strasznie mnie to intryguje, chcialbym znac prawde, dowiedziec sie kiedy i jak mnie oklamywala, jezeli to byly klamstwa...
Nie wiem czy powinienem teraz troche sie odsunac czy poprostu spotkac sie z nia i wprost zapytac o wszystko i powiedziec jak sprawe widze.
Wszelkie wskazowki mile widziane.
Dzieki




jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Kopnij ja w dupe i znajdź sobie inną. Takie jest moje zdanie. Wiele razy się od Ciebie odwracała i co mylsisz że teraz bedzie Ci wierna? Jeśli tak to jesteś w błędzie. Szkoda nerwów na taki element. Ona wie że cię ma i co by nie zrobiła ty bedziesz do niej wracał. Poszukaj sobie innej a do tej nie wracaj bo będziesz w jej oczach miał coraz mniejszą wartośc ( i tak już za dużej jej nie masz). Poza tym przeczytaj to co jest po lewej i znajdź sobie dziewczynę która bedzie miała chociaż troche szacunku do Ciebie bo ta to cię ma w dupie. Wykonaj pierwszy krok i Ty to skończ, nie zostawiaj jej tej przyjemności.

Jest też druga opcja, żeby postawić twarde warunki i albo ona się dostosuje albo nie. Ale widząc po jej zachowaniu i stosunku do ciebie będzie wiedziała że już nie raz łamała słowo i teraz jak złamie to i tak jej to ujdzie na sucho. A jak ona wzkrocyz poya TWOJE warunki to bedziesz musiał ją kopnąć w dupę bo znowu pokażesz się ze strony osoby nie trzymajacej się tego co mówi.


Podumowanie

Obie opcje prowadzą do rozstania. Stymże po co sobie szarpać nerwy z 2 opcją jak na ulicy chodzi tyle atrakcyjnych dziewczyn. Takie jest moje zdanie ale zrobisz co zechcesz
. Jeeli o niej odejdyiesz i ona bedzie chciała wrócić to nie ulegaj jej i nie zadawaj sie z nią. Zobaczy co straciła.

Podsumowanie podsumowania heh

Kopnij ją mocno  w dupę i ciesz się życiem




Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

Vlodarz
Portret użytkownika Vlodarz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Żabie doły

Dołączył: 2010-04-20
Punkty pomocy: 2

"sex nie jest najwazniejsza rzecza, zalezy mi bardziej na zbudowaniu zwiazku." uuu... to jest iluzja. Będziesz miał związek jesli będziesz dążył do sexu, od budowania związku to to one są.

... wyglądasz, jak ciota z odkurzaczem w polu kukurydzy.

bartas123
Nieobecny
Wiek: 26

Dołączył: 2010-05-08
Punkty pomocy: 0

Kopnac w dupe nie tak latwo niestety, mimo tego wszystkiego jak bylo to jest to dalej ktos bardzo mi bliski, a bliscy tez zadaja rany, tylko ze te bardziej bola...
Mysle zeby sie spotkac i wyjasnic wszystko, powiedziec otwarcie ocb.Tylko czy ona bedzie tak ze mna rozmawiac...
Raz po jednej ackji co byla przerwa to ja ja kopnalem w dupe i wtedy odczekala troche i zaczela sie odzywac, ze jest jej przykro ze tak wyszlo itd, ale jak sama odchodzila to sama wracala, ja nie robilem zadnego kroku.
Ja to mam takie szczescie, ze zawsze trafiaja mi sie jakies ciezkie historie z laskami...
Na samym poczatku znajomosci to ona biegala za mna, ona wziela ode mnie numer telefonu, przeniosla sie nawet do mnie do pracy zeby moc byc blizej i pozniej ja troche zjebalem, bo w momencie kiedy ona stracila kogos ( ujmijmy to jako tragedia rodzinna) chciala pobyc sama a ja nie moglem tego wytrzymac i robilem jej jazdy, ze ucieka ode mnie, odsuwa sie zamiast spokojnie dac jej czas, zeby jakos odpoczela...
Wiem, ze duzo lasek na ulicach, pelno ladniejszych itd ale jest cos takiego co mnie do niej ciagnie, sam czasem nie wiem juz czemu, poprostu ma w sobie cos takiego czego nie ma zadna inna kobieta.
Co do tego sexu to chodzilo mi o to, ze w tym wypadku chce czegos wiecej, nie samego sexu, chce miec ja przy sobie.

bartas123
Nieobecny
Wiek: 26

Dołączył: 2010-05-08
Punkty pomocy: 0

Chcialem jeszcze dodac, ze to kobieta, ktora nie ma prawie wcale kolezanek, przyjaciolek, ona przyjazni sie z facetami z kobietami raczej kiepsko sie dogaduje...

incubus
Portret użytkownika incubus
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2010-01-21
Punkty pomocy: 5

Znasz już swoją wartość, wiesz że podobasz się kobietom. Nigdy nie daj sobie tej pewności odebrać. Raczej wzmacniaj ją. One też przebierają, wybierają i pajacują. Robią co chcą i jeśli nie sfinalizujesz to fizycznie ( dobry, ostry jak trzeba namiętny sex) nie będzie czuła zależności psychicznej, bo nie dała Ci nic. Dla wszystkich lasek nawet nimfomanek jej własna dupa jest cenna. Bo życie to handel. Tymczasem wylecz się z niej jak możesz najtreściwiej. Zajmij się rozwiązaniem swych problemów ( mówiłeś że coś się tam napowyprawiało), poukładaj swoje życie nie wiem zawodowe itp. W między czasie uśmiechając się zagaduj inne kobiety. Bzykaj je aż Cię pisior zaboli. Tylko nie zapomnij o zabezpieczeniu. Ryzyko jest zawsze to też pamiętaj!
Ale na początku rozwiązania Twojego problemu z trudną laską jest znajdowanie łatwiejszych, wiem one będą mniej smakowały niż Twoja królowa, ale jest szansa że tak na prawdę znaczenie lepiej któraś posmakuje, jak dobrze wyczyścisz umysł z lęków i niepewności. Masz postrzeloną zwierzynę, która być może jest lub będzie za chwilkę zdobyta przez innego samca. Jeśli uda Ci się zrobić okazje by się z Nią umówić do domku złoj jej cipeczkę jak mokre żyto! Wcześniej wyliż ją fachowo, jeśli higiena spoko. Będą opory, ale to pozory, nie używamy siły lecz zdecydowanych kroków, przytrzymuje majteczki mówi nieeeee, ale to nieeeee jest tylko przekornością dla swej i tak już mokrej cipeczki. Albo co możliwe sama zdejmie majteczki niemalże przez głowę rwąc cienki paseczek jeśli to stringi.
A jak zupełne nie, masz odpowiedź zwierzyna nie dla Ciebie choćbyś na pisiorze stawał. Po co Ci zimna suka. Są chętniejsze, cieplejsze i z mniejszą ilością chorych gierek. I pamiętaj że to może być typ kobiety landryny "nawet jak kłamią to kłamią, nawet jak mówią prawdę to kłamią, nawet jak nic nie mówią kłamią" nigdy nie kieruj się wiarą...skieruj swą wiarę w siebie nie w nie...

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Wiem że łatwo może nie być zerwć, ale im więcej kobiet w życiu poznasz tym wiecej będziesz miał porażek a także zwycięstw. Z czasem przywykniesz bardziej do porażki.Jak się z nią rozstaniesz a ona bedzie za Tobe latać to zapamięta cię chociaż jak prawdziwego faceta a nie jak pizdę, a wtedy może zanim znajdziesz nową laskę na sex bedziecie się umawiaćWink

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

bartas123
Nieobecny
Wiek: 26

Dołączył: 2010-05-08
Punkty pomocy: 0

No i narazie cisza na morzu...
Ale plan juz jest, zobaczymy jak sie historia potoczy, tylko ze nastepnym razem to ja bede mial z tego ubaw Wink