Poznalem pewna dziewczyne, znalem ja ze studiów ale poderwalem ja na przystanku autobusowym i tak sie zaczelo. W szkole usmiechy, krotkie rozmowy, ogolnie sympatycznie sie zapowiadalo. Mamy wspolnych znajomych to wyszlo tak ze pojechalismy razem na majowke. Dogadywalismy sie zajebiscie przez caly czas, sniadanko do lozka wspolne gadki, jak siedzielismy wieksza ekipa obojetnie co mowila patrzyla tylko na mnie co bylo strasznie sympatyczne
Pod koniec majowki, powiedzialem ze chialbym sie z nia spotkac kiedys, ona troche zaskoczona powiedziala ze na impreze mozna zawsze wyjsc, odparlem ze wolalbym gdzies w dwojke pogadac blizej sie poznac bo od samego poczatku wydala mi sie bardzo przyjazna i sympatyczna dlatego fajnie byloby gdzies wyjsc. Zajebiscie sie speszyla, niby przytaknela ale zdecydowania w tym zadnego
pierwszy dzien w szkole i jeb traktuje mnie praktycznie jak powietrze, unika kontaktu wzrokowego, na propozycje wyjscia wymiguje sie, wtf? Laska z tego typu co ma 300 kumpli i 4 kolezanki, wiec moze od poczatku traktowala mnie jako kumpla, choc z mojej perspektywy tak to nie wygladalo
może ona lubi zaliczać swoich kumpli
dla niej jest to pewnie za szybko i stosuje wobec ciebie push&pull żeby nie wyjść na łatwą. Zarywaj do innych a będzie dobrze.
może ona lubi zaliczać swoich kumpli
dla niej jest to pewnie za szybko i stosuje wobec ciebie push&pull żeby nie wyjść na łatwą. Zarywaj do innych a będzie dobrze.
Podejdź do niej, przyprzyj do ściany i pocałuj.
Jak odwzajemni pocałunek zaprowadź w ustronniejsze miejsce, jak nie odpuść. Trochę więcej pewności siebie. To Ty jesteś nagrodą.
Też znam taki jeden przypadek, Panienka uważa się tak trochę za księżniczke, ogólnie w porządku dziewczyna, czasami zdarza się wyskoczyć jej samej z nami (samymi kumplami) do jakiegoś pubu czy coś, To widać że jest zadowolona z tego że jest w takim gronie a nie ma obok innej koleżanki a może nawet konkurentki.

Panie lubią być w towarzystwie panów, Lubią się eksponować. Ale jednak wole jak laska ma więcej koleżanek nie kolegów
Panienka ma sporo do wyboru do koloru, Niech nie ustawia Cię w szeregu z innymi, Jesteś przecież kimś innym wyjątkowym, Zarwij inne jak sama nie przyleci to niech leci na marsa z tymi trzystoma ^^
troche jestem zly na siebie ze wtedy na majowce gdy byla okazja nie pocalowalem jej, choc troche to malo powiedziane

w tygodniu teraz na pewno sie z nia spotkam chocby dlatego ze musimy sie wymienic rzeczami do szkoly, poki co w glowie mam dwie opcje
1) zapytac sie wprost, skad taka nagla zmiana w przeciagu paru dni w jej zachowaniu
2) Tak jak zulus mowil, przy przywitaniu od razu zlapie za reke i pocaluje, dalej zobaczymy
Chyba ze macie inne spostrzezenia
No dokladnie ona woli towarzystwo facetow niz lasek, co jest wkurzajace z biegiem czasu mimo wszystko, do tego fakt ze jest modelką wiec to tez ma jakies znaczenie
push N pull
semper fidelis
W takim razie teraz zastosowac ta technike w stosunku do niej? cos w rodzaju chlodnika zeby nie czula sie za pewnie? bo w sumie wydaje sie ze ona jest pewna tego ze ja cos do niej i ma wieksze pole manewru
jest sposób na panienkę która ma dużo kolesi/adoratorów! NEGI! negi i negi. chłodniki i wogóle. dawaj dawaj
semper fidelis
Zapowiada sie niezla zabawa w takim razie heh
Żyj, Baw się, Bzykaj zdrowo !
sa rzeczy ktore zawsze trzeba miec przy sobie