A wiec tak.
Czesto zdarza sie ze podczas rozmowy z kobieta nastaja chwile ciszy..
Panicznie sie boisz i nie wiesz co robic o czym rozmawiac.
Mam prosty sposob zeby rozladowac napiecie.
" I zapadła taka niezręczna cisza : D"
1.Jak to czytam chce mi sie smiac
2.Naprawde rozladowuje napiecie i nieraz podowduje smiech u kobiety.
3.Nie musisz tego uzywac. Zachowaj to dla siebie! Jesli boisz sie ciszy to zawsze bedziesz mial jakies rozwiazanie.
Mam nadzieje ze pomoglem niektorym
...<facepalm>
ja też.
...
ja mam lepsze i zawsze stosuje na pierwszym spotkaniu... eee albo nie bo wszyscy będą powtarzać...
semper fidelis
nie że się chwalę ale mam gadane i raczej nigdy mi nie brakuje tematów do rozmów oczywiście jeśli laska ma coś w głowie a nie tylko przeciąg
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Rozładowuje trochę napięcie (odpowiednio powiedziane), ale również pokazuje, że panicznie boisz się tej ciszy, więc rzeczywiście, nie jest to najlepszy sposób.
Myslalem ze to dobry pomysl. No coz skoro mowie ze nie to tak pewnie jest.
Nie zrozum mnie źle, kiedyś też się bałem tej ciszy, sam nawet używałem tego tekstu, ale pewnego dnia zrozumiesz, że ta cisza to czasem może być błogosławieństwo.
Podczas takiej ciszy, jeśli odpowiednio zainteresowałeś dziewczynę, to ona też będzie zdesperowana, żeby wznowić rozmowę, a jeśli to zrobi to tak tak - IOI
- więc czasem lepiej pomilczeć.
Zdarza mi się również celowo zamilknąć, aby sprawdzić jej reakcję, śmieję się wtedy w duchu widząc jej skupiony wyraz twarzy i słysząc pierwszą głupotę jaką mówi, by przerwać tę ciszę.
pewnie że cisza jest dobra - kto ją pierwszy przerywa temu zależy
semper fidelis
podczas takiej ciszy powiedzialem kiedys ( nie chcesz juz ze mna rozmawiac? ale tak jako zart) ona zaczela sie smiac i powiedziala nic nie przychodzi mi do glowy i zaraz po tym szlo jak z gorki ..powodzenia chlopaki !!
Mowa jest srebrem-milczenie złotem
ALe ty kurde ZACHŁANNA JESTEŚ!
Ale ja sie wcale nie boje ciszy!

Sam Admin Gracjan pisał, ze takie chwile sa dobre poniewaz dziewczyna tez musi sie starac.
Nie balem sie takiej ciszy bo nawet gdyby byla i zrobilo by sie sztywno to mialem asa w rekawie.
Ta swiadomosc ze i tak bede mial co powiedziec uspokajała i myslalem ze pomoze tez innym