Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Oj chyba dałem delikatnie mówiąc ciała.

27 posts / 0 new
Ostatni
E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269
Oj chyba dałem delikatnie mówiąc ciała.

W ogóle rzecz biorąc , to sprawa ma się tak.
Mam Pannę na oku , po prostu spodobała mi się już kiedyś , ale to ja miałem dziewczynę , to ona chłopaka chyba , kiedyś byliśmy razem w tej samej knajpce , ja ze swoją , z nią i z koleżankami...I nasze drogi się rozeszły.
Obudziłem się pewnego pięknego dnia , i mówię - "umówię się z nią na kawę" , kombinowałem na wszystkie możliwe sposoby by dostać jakieś namiary , najlepiej te pierdolone 9 cyferek - ale huja , nic. Na pocieszenie udało mi się załatwić gadu , bardzo długo odwlekałem sprawę , po prostu nie jestem za tą formą komunikowania się , ale spróbowałem - Przedstawiłem się , przywitałem i napisałem krótką wiadomość....Ona się tylko przywitała i....cisza.....Coś spierdoliłem tak mi się wydaje , co mnie w ogóle podkusiło....
A poprosiłem ją tylko o numer telefonu bo chciałbym się z nią skontaktować porozmawiać , i to tyle.....
Macie jakąś koncepcje jak wyjść z tej sytuacji z twarzą? Bo szansę na numer telefonu są znikome...
Była nadzieja jeszcze w przyjaciółce , ale wątpię , że jej się uda....
A zły na siebie jestem , że ojapierdole....

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Po napisaniu samej wiadomości na temat numeru telefonu jasnym jest że to próba podrywu i to zajebiście nieudolnego więc najpierw nawet online musisz ją czymś zaintrygować, rozbić sukotarcze po czym pobrać numer i się ustawić jednocześnie rezygnując z formy komunikowania się jakim jest gg.
Zdobywanie numerów "przez kogoś" jest tragicznym rozwiązaniem bo skoro go zdobyłeś musiałeś się trochę postarać co stawia Cie w pozycji needy.

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

No dla mnie to abstrakcja takie bawienie się w sieci (chodzi o takie zagadywanie , nawiązywanie kontaktu etc) , więc tak też myślałem , że spierdoliłem...
Gotowy na zbawienie świata raczej nie jestem , więc chyba sobie odpuszczę.
Co do pozycji needy - tutaj bym dyskutował , po prostu nie mam możliwości bezpośredniego kontaktu z nią , ona studiuje w innym mieście , ja studiuję i pracuję , więc ciężko byłoby ją spotkać np : na mieście gdybym wracał z pracy, szkoły. Ale wiem o co Ci chodzi.
Po prostu nie chciałem sobie odpuszczać tym razem , jak to mam w naturze.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

Napisałeś do niej z zamiarem wyrwania numeru, czyli konkretnym celem, mogłeś trochę pocelebrować to, pobawić się z nią gadką, przecież one to kochają, (no chyba że już ją ktoś owinął wokół siebie) to wtedy nie popatrzy na Ciebie. 

Co do odpuszczania. Czasem po prostu trzeba i pierdol to.

Mówcie mi wiejski Cassanova

Demon2103
Portret użytkownika Demon2103
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-05
Punkty pomocy: 7

odpuść
"inne też mają"

Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

oj e3 rozumiem cię, fajna niunia, taka co się wydaję że idealna dla nas i za chuja nie można nawet przypadkiem się spotkać

w tym wypadku dwa wyjścia albo jak ty zdobyć jakiś wirtual kontakt albo sobie odpuścić, nie mówcie że inne też mają bo kto nie przeżył chociaż raz w życiu że spotkał laskę i jak by ktoś go w łeb pierdolnął Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

romeo19
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Berlin

Dołączył: 2010-05-05
Punkty pomocy: 0

ja Ci pomoge ale przeczytaj sobie tez moje przezycia z jedna lalunia w mojej szkole tez interesujace heh!!ja mam  problem po 1 spotkaniu z lalunia

a teraz do sprawy---jak bedziesz ja widzial to popros tu do niej podejc jak stary kumpel i powiec "to ja do Ciebie na gg pisalem bo (wymysli cos zajebistego) ale nie mow nic co ona juz wie typu-podobasz mie sie!! ona juz to wie!! a na koncu dodaj to jak juz sie namyslisz to zadzwon to jest moj nr telefonu i juz, to dziala (sprawdzone) ale w tym czasie jak bedziesz czekal na telefon od niej wyrywaj inne panienki tak na ulicy w innych knajpach itp bo sobie miejsca nie bedziesz mogl znalesc za nim zadzwoni.. dasz rade tak zrobic?

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

Ehh! To co napiszę chyba powinno trafić tam na lewą stronę.

Nigdy! Przenigdy nie wyskakuj od razu z prośbą o nr tel na gg. Trzeba było chwilę z nią pogadać i umówić się na spotkanie przez gg, a potem zaproponować wymianę nr tel. pod pretekstem "Gdyby komuś coś wypadło i musiał odwołać spotkanie". To w 90% przypadków naprawdę działa i dzięki temu nie zdradzasz prawdziwych powodów chęci posiadania jej nr tel.


romeo19 - poczytaj trochę to forum. Większość przypadków kiedy ktoś zostawił nr tel. pannie i kazał się jej odezwać kończyła się porażką, bo panna nie zadzwoniła. W tej kwestii nie warto przerzucać inicjatywy na dziewczynę.

...

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Gabriell - miał być numer , jest gg.
Wiem , wiem dałem dupy - tylko tak jak powiedziałem chyba pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. No ale faktycznie nie ma szans - bo co bym nie zrobił teraz , to jestem nastraconej pozycji. Szkoda.
Kokoskop - aż taka super zajebista nie jest , zebym tam stracił dla niej głowę czy coś takiego....nie stać mnie na to , jestem za mądry Smile

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

e tam nawet twarde chłopaki mają czasami chwile słabości Wink w końcu my nie roboty Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Gen....no dobra , masz mnie i trochę mnie rajcuje - ale muszę trzymać fason - jestem typem raczej zamkniętym w sobie. Odziwo dostałem dzisiaj od koleżanki numer , zadzwonilem raz , potem drugi raz ale Cisza....dziwne.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Tak od wspólnej koleżanki. Ze mnie podrywacz zaden. Popelniam błędy....szkoda gadać - dzięki geni wszyscy wyżej za zainteresowanie. Mozna temat skasowac.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Dałem dupy , zadzwoniłem przed chwilką nikt nie odbiera , loguje się na kurewskie gadu - o dziwo ktoś odpisał , pogadaliśmy chwilkę - ona nalegała , o co chodzi , widać , że była wkurwiona tym wszystkim - tylko z drugiej strony , mogła oddzwonić - a królewna , nie odbiera , ani żadnego znaku życia nie daje , nic.
Ciągle się wypytywała po co dzwonię , żebym dał jej spokój - wkurwiłem , się i powiedziałem , że po prostu chciałem jej zaproponować krótkie spotkanie i na tym spotkaniu oficjalnie zaprosić na kawę. Miało to wyglądać tak -> Dzwonię -> Odbiera -> Gadamy , proponuję jej spotkanie pod pretekstem -> Spotykamy się -> Mówię jej , że tak na prawdę chciałbym ją zaprosić na kawę, bo najzwyczajniej w świecie mi się spodobała....Ale , że potoczyło się to jak się potoczyło, nie powiedziała "że mam wypierdalać" , nic nie odpisała , bo ja pierwszy zakończyłem rozmowę , ale najważniejsze , że spróbowałem - i z tego się cieszę , a że dałem dupy - no to już wiedziałem , że jestem na straconej pozycji. Ale spoko.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

E3 daj se spokój, za bardzo ci to weszło to głowy i coraz bardziej gówno z tego wychodzi a ty tylko tracisz nerwy

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Wiem , ale coś tam podzialalem i to jest najważniejsze...tylko dziwne trochę jest to dla mnie jej reakcja - gdy napisałem jej ,ze wszystko szczerze - to zignorowala mnie - dziwne , boto nie jest nic złego .... Dziwne.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Gen , wiadomo. Tak miedzy nami - ja bylem przekonany , ze ty przez ta mądrość możesz mieć każda Smile

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Sneak , nie było jak ale to już niewazne. Gen , nie chcialem Cie urazic - temat można skasowac , bo to I tak sprawa zamknięta.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Demon2103
Portret użytkownika Demon2103
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-05
Punkty pomocy: 7

E3 nigdy się nie przejmuj porażkami bo bez nich człowiek niczego się nauczy ;] Wojownikiem (nie mam lepszego określenia) jest nie ten kto nigdy nie upada ale ten kto 100 razy upadnie i 101 razy się podniesie i się tym nie przejmuje

Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie