Witam, przeczytałem wszystkie artykuły Gracjana - bardzo ciekawe wywody ! Moja sytuacja wygląda następująco. Od jakiegoś czasu ok. 2 tyg. rozmawiam z pewną dziewczyną tzn smsujemy ze sobą. Fajnie się w sumie rozumiemy. 2 dni temu mieliśmy chwilę czasu i spotkaliśmy się na chwilę (jakieś 1,5h) Miło nam się rozmawiało. Podczas gdy ją odprowadziłem do domu, przy pożegnaniu mocno wlepiliśmy w siebie wzrok. Wydaję mi się, że jej spojrzenie do prawdziwego pocałunku a nie takiego w policzek było wymowne, ale jak wspomniałem, mogło mi się to tylko wydawać, ponieważ jestem nią zauroczony. Spękałem i nic nie zrobiłem. Być może popełniłem błąd, że nie poszedłem o ten krok w przód. Teraz chciałbym to nadrobić umówić się z nią jak najszybciej i pocałować. Mam jednak obawę o ty czy nie wyjdę na debila, kiedy ona np. odsunie się ode mnie, bo np traktuje mnie jako kolegę. Co zrobić w takiej chwili ? Gracjan pisał, żeby przytrzymać i dalej kontynuować, jednak jeśli się wyrwie to burak spalony momentalnie. Wiem, że prawdopodobnie pójdzie, po mojej pozytywnej myśli, jednak taka sytuacja także może się zdarzyć . . .
Nie chce mi się pisać znowu o pocałunkach, w zamian za to możesz odwiedzić mój blog "a Ty całuj mnie, to taka piękna gra"
Chodzi o to, gdy czujesz już ten moment to działasz, a nic na siłę i jak najprędzej robić nie można, bo nie wyjdzie. Więcej spontanu i uspokoj się.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
nie przejmuj sie ,ja też nie zawsze całuje dziewczynę na pierwszym spotkaniu , ostatnio nawet częściej odkładam to na 2 , max. 3 spotkanie
więc nie zawracaj sobie tym głowę że spaliłeś to że ją nie pocałowałeś na 1 spotkaniu ,tylko weź i zrób to na kolejnym ,a jak sie odsunie to nie przejmuj sie , kontynuuj rozmowę jakby nic sie nie stało , zresztą głupio myślisz ,na pewno sie nie odsunie, ona czeka na to ;)
zajrzyj do majtek i zobacz czy masz jaja. Jakby okazało się że masz to zachowuj się jak facet z nimi. Miej wyjebane, to nie rozbrajanie miny, to nie jedyna dziewczyna na tej planecie. spójrz w oczy jak zobaczysz to coś a będziesz widział co to jest to to zrób nie bój się o konsekwencje. Buraka to spalisz jak tego nigdy nie zrobisz. Tak że do dzieła przyjacielu:-]
Panowie porażka po całej linii !!
Nie wiem o co lasce chodziło. Gadaliśmy sobie jakieś 1,5h w parku w zacisznym miejscu na ławeczce wszystko szło po myśli, rozmowa się kleiła, kiedy spróbowałem ją pocałować odsunęła się, kiedy delikatnie chciałem przysunąć jej głowę ona chwyciła moją rękę i dobitny tekst w stylu "zostaw mnie" czy coś takiego. Przy odprowadzeniu mniej więcej to samo.
Jednym słowem masakra jakaś, jeszcze takiego buraka nie spaliłem przy dziewczynie :/
Nie mam ochoty na dalszy podryw a zajebiście się z nią dogadywałem
no właśnie, spaliłeś buraka a miałeś obrócić to wszystko w żart... Ciężko teraz musisz sam wyczuć - jeżeli ona będzie szukała z Tobą kontaktu - to oznacza że chce żebyś dalej próbował bo wie już że przyjacielem na pewno nie chcesz być tylko chłopakiem! Dobrze że się odważyłeś, bardzo piąteczka stary jeśli z tą nie wyjdzie to się nie załamuj, dziewczyn jest miliony! spokojna głowa, poprostu wyluzuj i obróć to w żart przede wszystkim w swojej głowie najpierw!
semper fidelis
Widocznie tylko Ty się z nią dogadywałeś. Ona z Tobą już nie. Olej i szukaj następnej. A ta może sama się kiedyś odezwie.
...
Nie dałem po sobie poznać, że jestem zażenowany zaistniałą sytuację, pośmialiśmy się chwilę i spoko, kolejny temat do rozmowy się nawiązał.
Z tym burakiem chodzi o to, że beznadziejnie się poczułem, w głowie mam teraz totalny syf, jakby nie patrzeć pojechała mi po ego. Czuję, że chciała mnie sprawdzić, specjalnie mnie podpuszczała swoim zachowaniem.
Nie bardzo teraz wiem jak dalej postępować
Jeśli udało Ci się obrócić to w żart i ona nadal chce się z Tobą spotkać to oznacza, że jeszcze nic straconego. Odczekaj 2-3 spotkania i spróbuj znowu
...
jakie nic straconego, ja tu problemu nie widzę jak by koleś dostał w ryło i laska by całkowicie z nim kontakt zerwała i prawdziwie go unikała nie żadne st to rozumiem. Laska testuje cię, nie chce wyjść na łatwą a ty masz się bardziej postarać, jak się spotkacie to znów próbuj ją pocałować, stosuj dużo dotyku, złap ją łapkę, posmyraj po głowie no albo jak bardziej otwarta to chwyć za pieroga
Rób swoje i tyle, bo laska już wie o co be i jeśli nie zerwała z tobą kontaktu jest dobrze. Przygotuj się teraz że może nie mieć czasu na spotkania itd. twoje testy trwają no i na hasło: lubię cię ale nic z tego nie będzie
pamiętaj co innego mówią co innego myślą
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zainwestuj w dotyk, niech pocałunek będzie dokończeniem tego co zrobisz wcześniej.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
e tam, to nic straconego ,nie spinaj sie tak
więc nie bede sie powtarzał i podpisuje se pod tym co kokoskop napisał ,bo tam on Ci już wytłumaczył wszystko ... i dodam też od siebie że bardzo dobrze że to zrobiłeś że odważyłeś sie ją pocałować , tylko zastanawia mnie jedna rzecz , czy Ty aby na pewno przed pocałunkiem stosowałeś kino? bo jak nie to nie dziw sie że aż tak sie zbulwersowała , czy to nie dziwne by było jakby ktoś rozmawiał z Tobą i był tak oddalony od Ciebie o pół metra na ławce i tak nagle sobie umyślił że chce Cie pocałować ,przybliżając sie do Ciebie i wpychając swą "mordę" ku twej twarzy ,to nie odsunąłbyś sie ? bo ja tak.. to było by jak dla mnie krępujące.. przed pocałunkiem stosuj kino... bo jak nie stosowałeś to nie dziw sie że znowu jakaś inna wybranka może tak zareagować.
ja mialem tak samo na pierwszym spotkaniu co prawda na przywitanie przytulilem ja a na pozegnanie dalismy sobie takiego buziaka ale po tym spotkaniu taki zamul ze nie wiem o co chodzi panienka pokazuje brak zainteresowania moja osaba ale ja wyrywam inne laseczki i to tez jest OK! co prawda chce wiedziec o co jej chodzi ale sie tego nie dowiem.
--A ty to nic nie zjebales,wszystko jest ok! jak spotka sie z toba 2 raz to bedzie znak ze masz to zrobic..najlepiej to juz przy powitaniu tak ja przytul jak np..kumpele ktora dlugo nie widziales i taki maly buziak..ona nie bedzie sie opierac ale zrob to tak automatycznie na jeden krok laseczka nawet nie skuma o co biega a juz bedzie po wszystkim,zaufaj mi a jak juz to zrobisz to Ci tego buziaka nie odbierze a ty bedziesz SZTOSIAZ !!
Cenny rady panowie, bardzo dziękuję.
Przyznam szczerze, że często mam problem z kino, muszę powiedzieć, że ciężko oswoić mi się z dotykaniem kobiet podczas spotkań. Nigdy wcześniej tego nie stosowałem i teraz trudno mi się w tym przezwyciężyć. Chociaż robię małe kroczki, to jednak mój dotyk wydaje mi się nieco nienaturalny, muszę nad tym poćwiczyć. Laska dzisiaj się do mnie odezwała (ja od wczoraj do nie nie zagadywałem, chciałem zobaczyć jaka będzie jej reakcja po wczoraj) pytała co u mnie i takie tam pierdoły.
Czy myślicie, że zaproponowanie spotkania to będzie dobry ruch czy odczekać chwilę ?
widzisz ? ona chce tego pocałunku,ale źle go zrobiłeś , więc jednak moja wersja twojego pocałunku była trafna.. stosuj kino i nie przejmuj sie tym że jak narazie Ci to nienaturalnie wychodzi , z czasem to wyćwiczysz
co robić a czego nie ,aby zbliżyć sie..
nie proponuj kolejnego spotkania,dzień po spotkaniu..
Co do "romeo19" ...
"najlepiej to juz przy powitaniu tak ja przytul jak np..kumpele ktora dlugo nie widziales i taki maly buziak..ona nie bedzie sie opierac ale zrob to tak automatycznie na jeden krok laseczka nawet nie skuma o co biega a juz bedzie po wszystkim,zaufaj mi a jak juz to zrobisz to Ci tego buziaka nie odbierze a ty bedziesz SZTOSIAZ !!"
hmmm .. wiesz lub nie ale ten twój pomysł aby pocałować ją przy powitaniu w usta to najbardziej najgłupszy krok jaki mógłby on zrobić , odradzam ! zresztą nie wiem ale po tym wpisie a dokładniej po tym "a jeden krok laseczka nawet nie skuma o co biega a juz bedzie po wszystkim" to z tego wychodzi że on musi ją pocałować ,a jak nie to ? no właśnie co.. NIC. Niech on sie nauczy że pocałunek to przyjemność jaką może dać kobiecie a nie jako baza do zaliczenia ,niech nie traktuje tego kategorycznie ( z tego co wywnioskowałem po twoim wpisie) ... "ooo pocałowałem jest już moja " nie ... właśnie ,że nie jest... pocałunkiem nie uwiedziesz kobiety i nie sprawi że jak ją pocałujesz to będzie twoja.. on musi sie nauczyć to robić naturalnie a nie na siłę ..
"romeo19" bez urazy ale nie zgadzam sie z Tobą ...
na przywitanie mialem na mysli takiego buziaka w policzek ale tak bardzo naturalnie to ma zrobic!! chlopak da rede !!!
Kino Ci musi wejść w krew, im bardziej myślisz o tym że chcesz ją dotknąć tym bardziej będzie nienaturalne. Co do tego czy laska jest zainteresowana to kolega Malbos Ci już odpowiedział
Mówcie mi wiejski Cassanova
"landryn" dasz rade , spróbuj jeszcze raz
w końcu nauczysz sie ... zresztą twoje zachowanie może Ci sie wydawać nienaturalne bo wcześniej tego nie robiłeś albo robiłeś ale bardzo mało , więc nie przejmuj sie bo to tylko tak Ci sie tak wydaje
a w rzeczywistości to jak to odbierze kobieta to może nawet nie poznać że to dla Ciebie jest coś nowego i że czujesz że twoje ruchy są nienaturalne ,ona tego może nawet nie zauważyć , więc śmiało ją dotykaj , zbliżaj sie do niej ,dasz rade ;)
Dotykaj nie macaj:p hehehe
Mówcie mi wiejski Cassanova
Skoro o tym mówicie mam pytanie odnośnie pocałunku,
, typu :
Czy byłby dobrym rozwiązaniem gdyby był z zaskoczenia? , można powiedzieć, że mam na myśli scenę z filmu
-uważaj! za chwilę rzęsa wpadnie ci do oka, zamknij je a ja szybko się z nią uporam. I wtedy chłopak mógłby ją pocałować beż żadnych skrupułów .
Co o tym sądzicie ?
"Jeśli nie masz po co żyć, znajdź coś, w imię czego gotów byłbyś umrzeć." - Tupac Amaru shakur
Skoro o tym mówicie mam pytanie odnośnie pocałunku,
, typu :
Czy byłby dobrym rozwiązaniem gdyby był z zaskoczenia? , można powiedzieć, że mam na myśli scenę z filmu
-uważaj!
za chwilę rzęsa wpadnie ci do oka, zamknij je a ja szybko się z nią
uporam. I wtedy chłopak mógłby ją pocałować beż żadnych skrupułów .
Co o tym sądzicie ?
"Jeśli nie masz po co żyć, znajdź coś, w imię czego gotów byłbyś umrzeć." - Tupac Amaru shakur
lepiej z zaskoczenia ale z otwartymi oczami
tzn to "zaskoczenie" ma niwelować wcześniejszy dotyk inicjowany subtelnie przez cale spotkanie.
semper fidelis