Jakiś czas temu założyłem temat dotyczący odbicia laski. Jak niektórzy z Was pamiętają misja zakończyła się pełnym sukcesem. Panna jest naprawdę napalona i widać, że jest już w stanie zakochania
Swoją drogą jest to mój najlepszy podryw w życiu. Stosuję wszystkie zasady z podrywaj.org , które z resztą opanowałem całkiem nieźle praktykując ostatnie pół roku z kilkoma pannami klasy hb7-hb8 i widzę rezultaty
Chciałbym z tą dziewczyną zabawić trochę dłużej, generalnie widzę w niej materiał na poważniejszy związek, dlatego staram się nie popełniać żadnych błędów. Obecnie sytuacja wygląda tak, że ja mam pełną kontrolę, a ona za mną lata. Moim celem jest utrzymanie tego stanu rzeczy. Tu pojawia się drobny problem. W miniony weekend spędziliśmy z sobą dwa dni pod rząd, a następne dwa dni były dłuugie rozmowy przez tel, smsy itp. Wiem, że taki nadmierny kontakt nie doprowdzi do niczego dobrego. Chcę to zmienić. Jak zrobić to w odpowiedni sposób, jeśli ona do mnie podbija na gg, wysyła każdego dnia jakiegoś smsa? Co będzie najlepszym rozwiązaniem?:
a) powiedzieć jej wprost, że nie życzę sobie kontaktu codziennie
b) olewać te smsy i nic nie odpisywać
Wczoraj zastosowałem opcję b. W sumie wiadomości od niej są całkiem miłe, dowcipne i w niczym mi nie przeszkadzają, chętnie bym coś odpisał czy pogadał na gg, ale... sami wiecie, trzeba lasce ograniczać zabawę, bo inaczej szybko się znudzi.
Odpisuj ale np. po godzine. Sumarycznie wyjdzie mniej tych smsów wciągu dnia. Poza tym one też tak lubią robić i sam wiesz jak to działa na facetów
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
cojaturobie chyba sie troche nudzisz w ciagu dnia, no nie?
W takich esach nie widze problemu... Po prostu nie odpisuje.,.czesto w ciagu dnia mi sie nie chce albo nie mam czasu.
Wystarczy, ze wieczorem sie odezwe, pare esow albo rozmowa i tyle. Spotkania - wiadomo , ze najlepiej dzialaja, ale to juz poza tematem.
I zadaj sobie pytanie-jesli dobrze Ci jest tak jak jest, to po co to zmieniac?
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
cotyturobisz - dokładnie - odpisuj np po godzinie - czasem nie odbieraj tel, potem oddzwon i mow ze nie miales czasu. Graj caly czas niedostepnego, absolutnie nie mow ze sobie nie zyczysz tego zeby pisala i dzwonila. Poprostu kontroluj to jakos, np nie gadaj z nia godzinami, zawsze koncz pierwszy! wiadomo ze fajnie czasem popisac esy i wogole jak sie nudzi, ale raczej niech to Tobie w nawyk nie wchodzi.
semper fidelis
To juz nie pierwsza osoba, ktora zaklada temat z nudow, wiedzac ze wszystko jest w porzadku.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
ale moim zdaniem żeby ten stan utrzymać to trzeba dać może nie chłodnik, tylko takie odwlekanie. i zostawiać zawsze troche niedosytu!
Tak jak mówisz - auto - jak kupie nowe zawsze codzien zapierdalam na myjke, wszystko wymieniam i wogole, po roku lub dwoch juz sie tak nie chce i jezdzi sie nonstop upierdolonym - jak sie klima zużyje to nawet sie nie chce jechac nabijac etc etc. I juz sie zaczyna myslec o zmianie. A jakbym mial auto, po tygodniu by mi ktos je zabral na tydzien to znow bym sie cieszyl jak dziecko. Potem znow by mi zabrali to czekalbym z utesknieniem az oddadza i w kolko hehe
semper fidelis
no wiadomo tez odpisuje nieregularnie. ta godzina to taki "symbol". kiedyś komóry weszły i esemesy i wszyscy je napierdalali, to pamietam ze liczylem po jakim czasie odpowiada dziewczyna i dodawalem do tego 15 min
juz wiedzialem ocb hehe
semper fidelis
Krzemek fajnie to porównał do tego auta z zabieraniem na tydzień. Właśnie o coś takiego mi chodzi... chcę jak najdłużej utrzymać u kobiety ten stan euforii. Czy jest to w ogóle możliwe na dłuższą metę?
no jest
dasz rade - push n pull, niedostepność i nagle - romantyczność. poza tym masz jeszcze nieodkrytego asa -SEX!
semper fidelis
..już odkryty ten as
Coonturobi da rade na pewno hhehe. No niech probuje probuje, moim zdaniem bedzie dobrze, od poczatku wiedzialem ze ja odbije a teraz mysle ze bedzie dosc dlugo z nia...
semper fidelis