witam
przejdę odrazu do rzeczy spotkałem sie juz z 3 razy z moim targetem i jakies 3 tyg temu zaproponowałem kolejne spotkanie no ale niestety odmówiła ponieważ musiała jechać do rodziny :/ no to przebolałem to i za jakies 2 tyg zadzwoniłem pytając o spotkanie zgodziła się lekko się przekamażając no to swierdziłem ze jest ok wiec zadzwonilem 2 dni temu ze rozumiem ze spotkanie aktualne no i tu zaczynają się schody bo powiedziała ze niestety ale musi jechać na komunie dość daleko i teraz się zastanawiam bo z rozmowy wygladało na to ze jest zainteresowana spotkaniem ale ja teraz nie chce wyjść na frajera który ciągle proponuje spotkania :/ i jak zrobić zeby tak nie było???
ps. jest to typ dziewczny który nie proponuje sama pierwsza spotkań .. bo uważa ze to facet powinien
z góry dziekuje za pomoc:)
Jak nie być frajerem ? Zająć się innymi pannami.
no wlasnie w tym problem ze jak ? skoro ona tego nie ma w zwyczaju?...
zajmij się na ten czas innymi panienkami, czas to pieniądz
A przepraszam, tylko ona ma...? Bierz się za inne!
Powiedz jej, że limit zaproszeń wyczerpała i póki sama czegoś nie zaproponuje to z Twojej strony nie będzie żadnych oznak życia ;)
btw kobiety które uważają że to facet wszystko powinien i facet powinien mieć inicjatywę to ZŁO!!! leniwe hrabiny omijać jak najdalej! potem człowiek zaczyna się zastanawiać czy to 60kg drewna czy może 3 worki cementu...
jak Ci zależy zadzwoń za 2 tyg i powiedz czy chce isc z Tobą np : do kina bo sie tam wybierasz , a między czasie bierz sie za inne ,nie ograniczaj sie do niej i nie czekaj aż wielmożna pani sie zgodzi na spotkanie
Trzymaj się od tego typu kobiet z daleka , miałem taki przypadek , proponowałem Panience spotkania , ona nigdy nic, nawet kawy nigdy nie postawiła , jednego SMS'a wysłała mi tylko z zapytaniem "co słychać?" , więc sobie odpuściłem - od tamtej pory a będzie już jakieś 2 miesiące , nie odzywam się w ogóle - bo według niej "Ja się wstydzę , bo to facet powinien się starać bla bla bla" - No huj mnie jasny trafił na miejscu. I najlepsze , że to nie jakaś HB 10000000 , tylko zwykła , sympatyczna dziewczyna - strasznie elokwentna.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
E3 ostatnio spotkałem się z taką, zaproponowałem kolejną randkę, lecz się wykręca i teraz już nic sama nie napisze, nie zadzwoni. Nie odpisała mi na moją wiadomość a jak się poznawaliśmy to cały czas smsy do mnie pisała.
na takie cos dobra jest czasowa utrata zainteresowania. jesli masz attraction, to sama zacznie sie odzywac. takie bycie needy do niczego dobrego nie prowadzi.
007; nie sadze chociaż studiuje w Poznaniu tez...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
wiadomo ze się nie bede ograniczał cały czas tylko do niej i bajeruje inne laski ale zastanawia mnie jak mozna zrobić tak zeby to ona zainicjowala teraz spotkanie albo zebym ja zaproponował ale tak zeby nie wyjsc na frajera no cóż niby jest taka ze to facet proponuje spotkanie ale jak bylismy w kinie to za siebie płaciła a ja nie protestowalem;)
Spotkałeś się z nią ile razy? 3? Jak będziesz następnym razem tyle odwlekał poważniejsze kroki niż tylko rozmowa, to skończysz tak jak teraz - jako chłopak, który zawsze jest gotowy się z nią spotkać. W końcu staniesz się jej 'przyjacielem'. Nie można zbyt długo pozostawać w początkowym stadium znajomości, bo nigdy się go nie opuści i z początkowego stanie się jedynym. Jak już (jeżeli to są fakty, a nie wymówki) uda ci się z nią ustawić to bądź bardziej zdecydowany i konkretny w swoich działaniach.
wlasnie się z nią umowiłem na pt zobaczymy jak to bedzie.. jakis czas temu jak pisałem z nią esy to napisałem jej jak tak mowila ze nie miala czasu ciagle to czy traktuje mnie na poważnie a ona napisała ze to ja ją zbyt poważnie traktuje .i ze traktuje mnie jako kumpla .. ale to było jakis czas temu wiec teraz zastanawiam się nad dalszymi krokami ( teraz sę zachowuje troche jak na poczatku wiec moze zmienila zdanie co wy na to??
Na przyszłość: nie pytaj dziewczyny czy cię traktuje poważnie, czy masz u niej szanse i jak ona widzi waszą relację. Tak samo nie pytaj o zasady związku i o to, czy wchodzicie w ten związek. Potem nie pytaj: 'kiedy/czy pójdziesz ze mną do łóżka'.
Po prostu index pytań zakazanych kurwa mać...
no wiem wiem zauważyłem ze spierdoliłem no ale cóż nie cofnę czasu ... pozniej jak dałem po tym chłodnik 2 tyg to odezwalem sie jak by nigdy nic to gadała ze mysla ze jestem na nią obrażony to przedstawiłem to tak ze wygladalo ze nie i nie mialem po prostu czasu .. teraz juz wiem jakiego błędu nie popełniać