Witam,
Chciałem prosić o opinię bardziej doświadczonych "uwodzicieli".
Jak radzicie sobie z Waszym wizerunkiem "Uwodziciela". Chodzi mi o to, że ja często podrywam kobiety, które są z tego samego środowiska, tzn. znają się na wzajem.
Z jednej strony mi to pomaga, ponieważ są przez to bardziej skore do rozmowy i flirtu ze mną, lecz, gdy przychodzi ten najważniejszy moment one nie chcą zostać "kolejną", która trafiła do mojego łóżka.
Teksty w stylu "nie chcę być kolejną", czy "pewnie ze wszystkimi to robisz" łatwo odbić, ale jak przełamać tą barierę w jej głowie?
Proszę o konstruktywne odpowiedzi.
pozdr

zulus ja trafiłem ostatnio na podobny problem i jest to bardzo niewygodne. Ale jak mówił carlo, zaczałem wyrywac panny na wyjazdach sluzbowych np. Jak mowilem, podrywaczowi bardzo ciezko jest znalezc przez to ltr... taki juz nasz los nie poradze Tobie nic na to, pisalem juz o tym ze wszedzie jest haczyk. pozdro
semper fidelis
Kurde widzę, że nikt nie ma pomysłu.
.
Wiem, że trzeba zmienić środowisko, ale mam ulubione kluby i nie chciał bym rezygnować z nich. To samo z praca (pielęgniareczki są takie słodziutkie
Cóż poczekam jeszcze, może ktoś zabierze jeszcze głos.
Opinii o sobie raczej nie zmienisz.
Jeśli chodzi o pojedyncze sztuki to możesz powiedzieć coś w stylu:
"Wiesz, nie jest trudno znaleźć kobietę tylko do łóżka, mogę wyjść teraz do klubu i mieć takich kilka, ale widzisz, rano kiedy się obudzę, jej już nie będzie. Nie chcę żeby tak było ciągle..." i tak ciągniesz taką historię mówiąc szczerym głosem, wtedy ona może sobie ubzdurać, że to właśnie ona Ciebie zmieni, że staniesz się dobrym chłopcem
.
Oczywiście raczej z każdą Ci to nie wyjdzie (w końcu ze sobą będą rozmawiać jeśli są w jednym środowisku), ale zawsze warto spróbować, jak odpowiednio to zagrasz to powinno zadziałać.
Wypróbuje to, wygląda obiecująco.
Dzięki za rade.
hm zulus poprostu te które są z "paczki" traktuj jako social proof i podrywaj w tych klubach inne targety. nie wierze ze w klubie jest 100% Twoich kolezanek!
semper fidelis
To co radzi "Dit " jest dobre jeśli chodzi o te pojedyncze.. ale widzisz "zulus" miałem podobny problem tylko to wyglądało tak... mówiła mi że nie chce być "tą" kolejną ,więc nie wiedziałem co mam zrobić (a chciała tego abym zapewniał ją że nie jest mi obojętną osobą , że nie zależy mi tylko na tym aby ją przelecieć ,więc dałem jej tego czego chciała ) a wiesz jak skończyłem ? jako jej piesek bo zbyt długo uświadamiałem jej że jest dla mnie kimś wyjątkowym i właśnie w ten sposób skończyłem ,więc uważaj na to jak łamiesz tą barierę ... moim zdaniem mówisz coś takiego jak "dit" albo coś zbliżonego a potem gdy będzie chciała abyś ją uświadamiał o tym kim dla Ciebie ona jest to mówisz "już powiedziałem Ci co o tobie sądzę więc nie wracajmy do tego" koniec i kropka ... nie uświadamiaj jej więcej ...
A co do tej opinii to wal to nabrałeś doświadczenia z kobietami jedz do kolejnego klubu i problem z głowy ,nowe kobiety ,żadnych przeszkód ...
Proste

1 podrywasz targeta jak stoi z kumpelą
2 zaczynasza gadac z kumpelą mnie jz targetem ( robi sie wtedy zazdrosna o kolezankie i pewnie bedzie probowała sie wcinac w rozmowe)
3 wracasz z gadką do targeta i panna twoja
Lubie podrywac kobiete jak stoi ze znajomą bo wiem ze kobiety konkuruja ze sobą o faceta chodzby dlatego zeby w swiadomosci pokazac sobie i kolezance ktora jest lepsza trzeba to tylko wykozystac w odpowiedni sposob
Tak, ale dodalbym, ze nie tylko kobiety. To prosta zasada psychologii
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
viper nie trafiles z tym wpisem, jemu nie chodzi o to jak rozegrac target gdy stoi z kolezanka, tylko jak poradzic sobie z opinia podrywacza/bawidamka.
semper fidelis
niech sie nie chwali ile miał lasek
pozatym moze mowic ze interesują go tylko dłuzsze związki i sprawiac wrazenie . wszystko jest w artykułach jak unkinac takich typu rzeczy .
Ty mi nie mów co jest w artykułach bo ja to doskonale wiem. Inaczej jest wżyciu, jak Twoja ex mówi do nowego targeta (przy Tobie) "on wyrywa wszystkie dupy". Więc już można ją odpuścić. Ogólnie wiadomo że się nie chwalić, ale dobre wieści szybko się rozchodzą wśród kobiet. To nie jest taka prosta sprawa z tą etykietką.
semper fidelis
Myślę że ten tekst Dit-a jest najlepszym wyjściem. Dziewczyna poczuje się wyjątkowa i zacznie myśleć o Tobie trochę inaczej.
A jeśli chodzi o te dziewczyny które maja o Tobie takie zdanie to pewnie większość z nich wskoczyła by Ci do łóżka:)
A co w tym zlego? Niedawno ktos powiedzial o mnie to samo, wiec odparlem tym paru kobietom. Wiesz, skoro tak mowia to pewnie nie udalo im sie mnie zdobyc
(jesli kobieta) lub pewnie mi zazdroszcza i mowia to z zawisci (jesli to mowil facet) Koniec tematu i nie ma tu ani slowa manipulacji. Czysta prawda i szczerosc.
Poza tym nie kazde uwodzenie musi konczyc sie seksem, przynajmniej u mnie. Ja sie tym teraz bawie, wiec to zaleta dla kobiet, ze ktos nie jest nudny. Jesli natomiast twoim celem jest oszukanie tej osoby i po to zkaaldasz temat to robisz bez sensu.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Nie, ten temat nie jest, po to, żeby oszukiwać kobiety. Ja je szanuje, no chyba, że one same siebie nie szanują. Gdyby chodziło tylko o seks to nie zawracał bym sobie głowy z tym tematem, są setki kobiet, które nie zadają za wiele pytań
. Mi jednak chodzi o to, żebym nie musiał rezygnować z tych, na których mi zależy.
no to moim zdaniem tekst Dit'a jest idealny , laski lubia takich wrazliwych ;P
Gdzie się mieszka i pracuje tam się chujem nie wojuje:)