Witam
To jest mój pierwszy wpis . Nie będzie on o podrywaniu czy jakiejś akcji z tym związanej ale o tym jak odnalazłem samego siebie , jak zacząłem wykorzystywać swoja wiedze w praktyce i oczywiscie jak mówi tytuł jak wygrałem ze swoim suminiem 
Co to zanczy wygrać ze swoim sumieniem ?
Otóż wiele razy każdy z nas napotkał się z sytuacjami , w których sumienie "równało z ziemią" nasze zachcianki i to co w danym momencie chcielismy zrobić nie dając nam odwagi lecz przelewając przez nasze ciało lęk!
Myśle ,że każdy z nas miał sytuacje gdzie sumienie czegoś nam odradzało i nie pozwalało nam tego zrobić , w takim momencie przelewa się przez nas rzeka pytań i wymówek związanych z daną sytuacją ...
Dzisiejszego dnia ja po raz pierwszy w życiu sprzeciwiłem sie własnemu sumieniu i zdałem sie na odwagę , nie zważając na skutki ! Pokierowałem się tu zasadą "inne też mają" i złota myśla " żyj tak abyś niczego w życiu nie żałował " ...
Otóż od pewnego czasu byłem w związku z dziewczyną , która miała silny charakter , stosowała miliony gierek i manipulacji , każdą sytuacje potrafiła obrócić przeciwko mnie ... Oczywiście na początku była miła , sympatyczna, uczuciowa i słodka . Po pewnym czasie wszystko radykalnie się zminiło ale to z racji tego , że dziewczyna owinęła sobie mnie wokół palca i byłem jak piesek na smyczy , przestałem się stosować do regół jakie miałem wcześniej i to mnie zgubiło ...
Zaczynaliśmy sie coraz to więcej kłocić , wyzywać , ona coraz mniej się mną interesowała a ja jak piesek goniłem za suczką i "całowałem ja po dupie" żeby było dobrze !
Ale pewnego dnia się ocknąłem i zadałem sobie pytanie : " co ja do cholery robie ? co się stało ze stanowczym facetem ? " i odpowiedziałem sobie na nie w bardzo prosty sposób : " mężczyzna który we mnie siedział stał sie pieskiem ale czas żeby piesek przeszedł metamorfoze i stał się wilkiem ! I tak też sie stało. przestałem zważac na jej fochy , zacząłem stosować chłodnik ale i to nie pomagało , Ona i tak znlazła sposób żeby mnie obojsc, wyczuła że cos kręce i jeszcze bardziej dawała mi w "dupe" ale ja już sie nie dałem i mimo to , że jestem w niej zakochany , i mimo tego że moje sumienie cały czas mówiło mi nie rób tego , nie krzywdź jej , nie kończ związku , wszystko się ułoży ,Zdałem się na dowage i zakonczyłem zwiazek i wcale tego nie załuje to ona krzywdzila mnie a nie ja ja !!
a wiec panowie bierzcie sie za siebie i jezeli ktos ma taka sytuacje jak ja niech pokona swoje sumienie niech zda sie na odwage !! niech to zakonczy bo "inne też mają" !! Nie bądźcie frajerami bądźcie mężczyznami !! a jezeli panience na was zalezy to tak czy inaczej predzej czy pozniej sie do was odezwie i bedzie mowic że źle robiła , że sie poprawiła i takie tam ale i wtedy sie nie dajcie !!
Dziękuje za przeczytanie
Myśle , że dobrze zrobiłem kończąc ten związek i zaczynając nowy etap w moim życiu
Jeszcze jedno panowie !! nigdy ale to prze nigdy nie pokazujcie dziewczynie jak bardzo wam zależy bo to też wpływa na jej stosunek do waszej osoby
Odpowiedzi
jest takie powiedzenie:zeby
ndz., 2010-04-25 18:58 — Baka14jest takie powiedzenie:zeby wygrac trzeba umiec przegrac.Chyba tak to lecialoxD
Ja bym to napisał inaczej
ndz., 2010-04-25 19:38 — AshkaelJa bym to napisał inaczej
Żeby wygrać, trzeba pogodzić się z możliwością przegranej.
no macie racje ale z moją
ndz., 2010-04-25 23:45 — kifertno macie racje ale z moją weną twórcza to cos ostatnio ciężko ;p
tak jak to leciało w
pon., 2010-04-26 08:38 — knokkelmann1tak jak to leciało w krollu
albo my ich albo oni was.....