Witam. Jak obiecałem, chcę wam napisać jak mi poszło z
dziewczyną po przeczytaniu WWW.podrywaj.org . Na początek – streszczenie –
zagadałem do niej w szkole że wydaję się fajna i chce sprawdzić czy jest tak
naprawdę. Potem ona do mnie pisała smsy ale ja jej pisałem że pisanie zabija i
starałem się nie pisać z nią ;] Powiedziałem jej, że po spotkaniu ok. No i dziś
się spotkaliśmy. Oto wam przedstawię w punktach jak to wszystko przebiegało.
Spotkaliśmy
się, ona była z koleżankami, z którymi się rozstała i poszła ze mną.
Gadaliśmy
trochę, wyłapałem jeden ST: Dlaczego chciałeś się ze mną spotkać? – ja
oczywiście tak: Wydajesz się fajna i byłem ciekaw jak jest. Mam nadzieje
że jesteś fajna ;]
Potem
rozmowa o jednym z jej byłych który nie daje jej spokoju ciągle pisze że
ją kocha. To jest też mój kumpel. Ona mówiła mi że chce się z nim
przyjaźnić ale nic więcej, bo go nie kocha. Hehe, ramka przyjaciel,
współczuje koledze, ale cóż, nie moja wina. Mówiłem jej, że ja na jego
miejscu dałbym sobie spokój i znalazł inną, bo po co tak i że wolałbym nie
znać swojej byłej niż się z nią przyjaźnić. No i trochę pogadaliśmy,
pytałem się jaki dla niej powinien być chłopak a jaki nie itd. Rozmowa się
kręciła, chodź trochę się bałem że tak nie będzie. Gdy siedzieliśmy na
ławce mówiłem że jest zimno i ją przytuliłem i gadaliśmy dalej ;]Chciałem ją wtedy pocałować, ale ona
jakoś odwracała głowę i mi się nie udało, no i akurat mówiła mi o jednym z
jej byłych, który spotykał się z nią tylko po to żeby ją wylizać, więc,
heh. Pod koniec pocałowałem ją w policzek, zawsze coś ;p Umówiłem się z
nią na jutro, mówiła mi że miała spotkać się z takim innym chłopakiem
któremu obiecuje spotkanie od 3 miesięcy, ale powiedziałem jej że
przyjdzie, że ja to wiem że ona przyjdzie ;p Jutro spróbuje zadziałać coś
więcej. Życzcie mi powodzenia, zobaczymy też jakie będą rezultaty i na ile
pomoże mi ta strona ;]Aha, dobra
rada dla tych którzy nie wiedzą o czym gadać z dziewczyną. Robiłem tak jak
pisali ludzie na forum i Gracjan, nie pisałem z nią sms a podczas rozmowy
mówiłem szczerze i to na co mam ochotę. Nie przejmowałem się co o mnie
pomyśli. Tematy do rozmów znajdywały się same ;]Zobaczymy czy jutro przyjdzie, czy nie
powie mi coś w stylu : Sorry, ale jednak nie mogę.Myślę że tego nie zrobi, przytuliłem ją,
dałem znać że nie chcę być jej kumplem ;p Przynajmniej to. Aa no i ona ma
paru chłopaków do wyboru, ja mam to szczęście, że dbam o swój wygląd,
ubieram się modnie, jestem dobrze zbudowany i jestem w miarę przystojny,
więc myślę że mam największe szanse, szczególnie po przeczytaniu tej
stronki ;]Zobaczymy co z tego
wyjdzie, napiszcie mi swoje opinie, co myślicie na to wszystko.
No właśnie, musisz odbijać te rozmowy o byłych np "nie interesuje mnie rozmowa o twoim byłym, natomiast ciekawa była koleżanka o której wspominałaś chwilkę temu"
wiecie...tak Wam powiem z właśnego doświadczenia, że kobieta czasem musi się wygadac o byłych. Czasem warto jej na to pozwolic i sobie. Ona poniekąd bada w ten sposób, czy umiemy jej słuchac. Ja już taką sytuację miałem. Najpierw pierdolenie o szopenie iż ona chłopaka nie chce już - a tu nagle bach! canis lupus spada z nieba i parka była. A to, że się rozpadło po 2 miechach - to odrębny temat.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odpowiedzi
Dobrze jak na razie.Tylko nie
sob., 2010-04-24 19:13 — averytwineDobrze jak na razie.Tylko nie gadaj z nią o byłych,albo odbijaj to jakoś.
No właśnie, musisz odbijać te
sob., 2010-04-24 20:19 — ShakedownNo właśnie, musisz odbijać te rozmowy o byłych np "nie interesuje mnie rozmowa o twoim byłym, natomiast ciekawa była koleżanka o której wspominałaś chwilkę temu"
wiecie...tak Wam powiem z
sob., 2010-04-24 23:59 — canis lupuswiecie...tak Wam powiem z właśnego doświadczenia, że kobieta czasem musi się wygadac o byłych. Czasem warto jej na to pozwolic i sobie. Ona poniekąd bada w ten sposób, czy umiemy jej słuchac. Ja już taką sytuację miałem. Najpierw pierdolenie o szopenie iż ona chłopaka nie chce już - a tu nagle bach! canis lupus spada z nieba i parka była. A to, że się rozpadło po 2 miechach - to odrębny temat.