Witam przeczytałem wszystkie lekcje i ustaliłem że przy podrywaniu zawsze postępuje według lekcji i tego co tu jest napisane. Tylko Jest problem bo zawszę mi nie wychodzi ...
Wiem jak rozmawiać, wiem jak się ubierać itd. raz podjąłem się innej akcji mianowicie byłem zupełnie inny niż to trzeba być żeby poderwać dziewczynę robiłem wszystko na wspak i stałem się przyjacielem a wiadomo linia między przyjaźnią, a parą ( czy jak to nazwać) jest Cienka, no i udało mi się tą linię przerwać. no ale mniejsza z tym.
Problem jest taki że nie wiem czemu teraz ani jeden sposób nie działa ani drugi. Znam dziewczyny dużo z nimi rozmawiam, trochę je poznałem, ale mam takie wrażenie że stoję w miejscu i żadnej nie wyrwałem, Coś jest chyba ze mną nie tak...
Jedyne co możemy napisać po Twoich gorzkich żalach na temat tego jak wszystko idealnie robisz to to że coś jest z Tobą nie tak...
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
hehehe do złotych myśli bym to wrzucił
semper fidelis
toż idealnie na pewno nie ! ale nie popełniam takich błędów dzięki którym bym stał w miejscu.
nie wystarczy tylko przebierac nogami by pojsc do przodu.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
dobra takie głupie teksty to zachowaj dla Siebie !
Ta porada nie jest głupia. Mógłbyś się zdziwić jak bardzo jest życiowa
tedevip probuj dalej zgodnie ze stroną. Jakos nie wierze, ze to robisz umiejetnie, bo nasze zasady DZIAŁAJĄ. nie baw się w robienie czegostam na opak, podejrzewam ze kiedy probowales odwrotnosci to wlasnie tamte dziewczyny spaliles. A skad wiesz ze wsrod nich nie bylo tej, ktora by się zajarala Toba?
semper fidelis
Może, robisz to wszystko sztucznie, zupełnie jak aktorzy "mody na sukces"?
no ale właśnie jak robiłem na opak to poderwałem laskę, gdy robię z powrotem według zasad to nic mi nie wychodzi.

Mówicie ze mam wyluzowac a jak własnie wyluzuje i w tym momencie wpadnie koleś, dobry bajer i jest jego i mam po zawodach
koleś? masz ramować kolesia na niższego statusem. ale to już jazda advanced. Sluchaj, wyrwałeś tą laskę, ale jaskółka wiosny nie czyni. Nikt nie będzie zmuszał Cię do dalszych prób.
semper fidelis
jak podchodzi to ramój/u gościa, przeczytaj jakieś artykuły o samcu alfa.


jak nie da rady... to...
w ryja go!
no chyba że to ktos od nas i nie chce się przyznać
no Dobrze czaje
albo innaczej jak wyjść przed szeregi ?
i co tu robić bo myślę, że temat poznawania się, we większej części mamy za sobą... tylko co teraz żeby tego nie zchrzanić 
a jak go ramować do niższego poziomu
i jak bym mógł prosić jakąś poradę, bo Fajna dziewczyna dobrze nam się gada, ale zauważyłem że w coś ze mną gra. tak z grubsza przedstawię temat. Mówiła coś o spotkaniu a gdy ją później zapytałem czy się wybierzemy to odmówiła
No Ok ! tak mówisz i tak będzie.
a Jak zleje na mnie i nie będzie chciała iść na spacerek się przejść ( dobry pomysł ?) to rozumiem napisać jej "nie to nie " ?
"Słuchaj, wyrwałeś tą laskę, ale jaskółka wiosny nie czyni. Nikt nie
będzie zmuszał Cię do dalszych prób."
nie rozumiem ?
Witam. heh temat raczej już spalony, bo gdy zaproponowałem jej spacer, to dostałem tekst:
" Ja nie chodzę z kolegami na spacerki
No ja Ciebie traktuje jako kolegę dobrego
:)"
odpisałem na to tylko tak " ;> ?" gdy powtórzyła to samo nic już nie pisałem, później jeszcze pytała czemu nic nie piszę, że zaraz idzie, i poszła. Cały czas ją olewałem i nic nie pisałem. Rozmowa odbyła się na gg. Teraz Wyciągam wnioski, myślę co było źle i gdzie popełniłem błędy i doładowany w doświadczenie będę szukał innej interesującej dziewczyny... Kolejna Koleżanka do "kolekcji"...
heh
Pozdrawiam
heh Panowie, mijają 2 dni od tamtego zdarzenia, a ona dzisiaj zagaduję czy jestem obrażony ? no oczywiście powiedziałem " nie lubię się powtarzać, ale napiszę Ci ostatni Raz. Nie mam 4 latek żeby obrażać się jak dziewczynka co zabrali jej lizaczka" Panowie WTF ?
a nie mogłeś zadzwonic i się z nią umówić proste nie
a ty na łatwiznę przez gadu.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki