Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Walentynki, czyli jak wykorzystałem dotychczasową wiedzę o panienkach ;)

Portret użytkownika constantine

Jak wyżej w tytule, cała sytuacja miała miejsce w walentynki. Jednak już wcześniej planowałem pannicom z klasy (jest ich 8 ) zrobić niespodziankę w ten dzień. Myślałem o różach, lecz ten pomysł był z byt kosztowny a ja wiedziałem, że laskom nie kupuje się nic drogiego ani "ekskluzywnego". Cieszą ich bardzo drobnostki z odpowiednią gadką Smile. Wpadł mi do głowy pomysł z lizakami w kształcie serca. Naszukałem tych bez napisu "kocham", "lubię" czy tych takich większych, ale się opłacało (ze względów finansowych również -były po 2,50 zł Tongue), o czym za chwilę.

 No dobra, rano przed szkołą myślę w co się tu ubrać. Wybrałem czarną koszulę, bo mi się podobała i dobrze się w niej czułem. Do tego dżinsy, włosy na żel, woda po goleniu i jazda Smile. Miałem lekkiego stresa, nie ukrywam. Przypomniałem sobie wszystkie nauki i tricki Admina Gracjana i po chwili zdobyłem siły do działania Laughing out loud.

 Ok wchodzę to szkoły, pierwsze piętro i ona, laseczka, która mi się podoba „trochę bardziej”- Monika Laughing out loud (najlepsza uczennica w klasie, energiczna, wesoła, długie, ciemny blond, gęste włosy, idealna figura, śliczny uśmiech, duże usta i piersi Tongue mmmm palce lizać Laughing out loud), jednak nie mam oporów by do niej podchodzić i gadać. Podszedłem do niej i przywitałem ją. Zapytałem się, czy nie pójdzie ze mną. Wstała z taką miną, jakby miała menopauzę czy tam inny okres lub nawet chciała mnie zabić (pewnie pomyślała, że chcę ją "czymś drogim przekupić"). Myślałem wtedy: "O nie dupo zaraz ci pokażę co mam". Idę spokojnie, położyłem plecak na parapecie mówiąc: "mam dla ciebie małą niespodziankę, Moniko (tak do niej mówię Smile )" i wyjmuję ot takiego średniego lizaka za 2,50. Usłyszałem z jej ust "ojej!"- to było takie wesołe "ojej!" rzecz jasna Laughing out loud. Uśmiechnięta patrzyła mi w oczy (ja z resztą też- kontakt wzrokowy 70-80 %), zaczęła się bawić włosami a ja w tym momencie na luzie mówię czego jej życzę w tym dniu "dobroci dla kobiet" jak to ująłem (może się to z 8 marca kojarzyć, ale ważne, że się jej spodobało Smile ). Życzyłem jej, aby się nie zmieniała, bo taka, jak jest, jest super. Powiedziała "dzięki" bardzo wesoła i zadowolona (jeszcze nigdy nie wprawiłem ją w taki humor). Gdy sięgała już po lizaczka, ja lekko go odsunąłem od niej i rzekłem: "nie ma nic za darmo, Moniko". Ona patrzy na mnie z uśmiechem i lekkim zdziwieniem. Nastała chwila ciszy. Nie domyśliła się, o jaką cenę chodzi. Podpowiedziałem jej wskazując na swój policzek (pewnie powiecie, że to mój błąd, że należało wskazać na usta, jednak wiedziałem, że ma faceta a z resztą zamierzam ją "podchodzić małymi kroczkami"). Odrzekła tylko "aha, ok, rozumiem", objęła mnie lekko i pocałowała w policzek. Ja odwzajemniłem jej tym samym. Potem pogadaliśmy sobie chwilkę, gdyż nadchodziła następna ofiara Smile.


Jak wyżej również zaprowadziłem ją na boczek. Po całej ceregieli również czekałem na całusa. Stała i tupała nogą, nie wiedziała co zrobić, krzyczała na koleżankę, by ta coś powiedziała. W takim razie schowałem lizaka. Po chwili milczenia zgadła o co chodzi i pocałowała mnie w policzek. Wobec tego masz lizaka i się ciesz lachonie xP.

Dalej rozpisywać się nie będę, ponieważ były podobne sytuację lub odrazu dawały całusa z podziękowaniami Laughing out loud.

No dobrze, jak widać cała wiedza nie poszła w diabły. Chciałem pokazać przez tą historię, czego się nauczyłem z tej strony oraz reakcję kobiet na moje zachowanie. Najważniejsze, abyś czuł się wyluzowany, spokojny i pewny siebie podczas takich akcji. Nie daj sobie babie wejść na głowę i nie bój się chwili ciszy- niech najlepiej ona ją przerwie.



Mam nadzieję czytelniku, że przebrnąłeś przez cały ten wpis do mojego bloga. Pozdrawiam.

Constantine

Odpowiedzi

Portret użytkownika glinx11

z jednej strony zgrabna

z jednej strony zgrabna akcja, z drugiej zas... nie potrafie domyslec sie, jak wypadniesz w ich oczach, kiedy okaze sie, ze podbiles do kazdej z tym samym. wiesz, zeby nie uznaly Cie za dziwkarza Tongue

Portret użytkownika szusti

"Kogo obchodzi co one myślą?"

"Kogo obchodzi co one myślą?" Ach, ten DavidX ;]