7miechów razem, ani jednego wyznania miłości (werbalnego) ani z jej strony ani z mojej( bo jak małe dzieci się fuck bawimy!(ale to i z ostrożności i naszego cwaniactwa życiowego wynika) texty typu : " ty pierwszy/a blebleble.." chyba po to, żeby w razie "w" kozaka sobie przygrać " aa.. i tak jej nie wyznawałem/łam i wyszedłem z twarzą" (wiem głupota totalna) ale nie o tym widać dalej jest etap siłowanek słownych i badania stron..więc
...
ostatni weekend moja pani poszła na wieczór panieński swojej siory po występie striptizerów dzwoni z wyznaniem: 'brakuje mi ciebie,,,blebleble(spita była), plus kocham cie najbardziej na świecie" i się rozłącza..
użyczyła dupy któremuś z tancerzy i jadły ją wyrzuty więc zadzwoniła hm tylko po co z wyznaniem?czy spiła się i poczuła, że musi wyznać, tak szczerze (jak to po alko szczerość się włącza) bo najwyższy czas, zwłaszcza, że układa się nam b.dobrze (no może poza moimi wyskokami), które od czasu do czasu wypłyną na jaw za sprawą mojej byłej..
dlaczego chciałbym poruszyć ten temat na forum?raz bo się zwyczajnie podnieciłem a dwa mega ciekawią mnie okoliczności jej wyznania telefonicznego,,, bo było milion lepszych na żywo sposobności ku temu, żeby powiedzieć sobie to czy tamto, a tu bach po ponad pół roku w wieczór panieński siory+alko i telefon z love wyznaniem..i zapalają mi się czerwone lampki w głowie..
zrobiła coś przeciwko mnie?chce sprzedać mi iluzje?, a może faktycznie poczuła potrzebę hm?
dodam, że zajebiście wstydzi się gadać o uczuciach i zawsze się czerwieni jak się temat uczuć pojawia, sama nie zbyt odważna jest i skora do wynań z kolei zaś często rzuca shitami typu "kochasz", "tesknisz" itp.
co myślą eksperci?
Bardzo duże prawdopodobieństwo że jest to kwestia alkoholu, wiem bo mi też kilka razy to się zdarzyło
Czy odwaliła tam jakiś numer to ciężko powiedzieć, siłą tego z niej nie wyciągniesz możesz tylko liczyć na jej sumienie.
Co do wyznawania uczuć to nie musisz odrazu mówić że ją kochasz, możesz powiedzieć że czujesz między wami silną więź itp. Moim zdaniem to nawet lepsze niż wymuszone kocham cie.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
Dlaczego?- alkohol ,chęć zabłyśnięcia w towarzystwie.
Jesteście ze sobą 7mc pogadajcie szczerze, może ciężko jej wyrazić to co czuje.
wczoraj widziałem foty z panieńskiego..oglądam oglądam "spoko się bawiłyście" mówię, bo widać było szaleństwo na maxa i fajnie bo po to są takie impresski myśle:)
jednak...
pokazała mi zdjecia i filmy( wg. niej wszycho) a ja do niej "okay skarb a teraz pokazuj resztę bo to co widziałem do tej pory chyba mocno ocenzurowane jest czy mi sie tylko wydaje?"(rzuciłem taki zapalnik) i laska wzroczek na buciki heh i klasyczny text ze nie ma innych..
wiedziałem, że są, pocisnąłem trochę i zobaczyłem reszte..Panowie bita smietana! striptizerzy nadzy wokół pani młodej a że moja to siora p.młodej i obok siedziała to też dupką( i nie tylko) jej koło nosa kręcili..
(lekki wqrw )
miałem argument do rozpoczęcia rozmowy zagadałem zatem "to co miałaś wyrzuty, że tak się świetnie gibałaś w towarzystwie erotic dancera i stąd Twoje nagłe wyznanie miłości, żeby przeżyć wewnętrzny katharsis?i po co te foty chciałaś przyczaić przede mną?";>
lekki popłoch z jej strony i z automatu odbijanie piłeczki, że ja sprawdzam bleblee, więc pojechałem lekko po niej nie za to, że widziałem co widziałem na tych fotach tylko za tom że żenada z jej strony, że chowa takie foty..i ze mnie robi typka, który nosi plasteline w plecaku...(bo ja nie wiem jak się dorosłe dziewczynki bawią..taaa)
i
dalej nie wiem czy do czegoś tam doszło, sam gdybym był striptizerem i tańczył nago przed 15stoma spitymi&napalonymi lachonami którejś bym nie "ruszył" zwłaszcza że co drugą swędzi bardziej po alko niż zwykle na trzeźwo hm..(ale męski punkt widzenia może być zgoła odmienny)
hm ..chyba (może trochę naiwnie) ale jednak skłaniał się będę do tezy, że po wódzie sensor prawdy mówienia się jej włączył i wyznała lovE;).
GEN, Twoja teza jest również wysoce prawdopodobna, gryzło ją gryzło tu niby sfochowana na mnie chodziła ale swoje rozkminki prowadziła czy aby nie warto trochę poluzować 3manie mnie na dystans po ostatnich zajściach i wyznała..bo się ciut bała.
oka już nie marudzę wyznanie to wyznanie 3po pijaku 3na trzeźwo się liczy;p
pzdr.
Może ją sumienie ruszyło po samym fakcie że poczuła słabość do innego typa. Nie koniecznie zakładaj od razu że ktoś ję wydymał, choć to też niewykluczone.
A że dobrze się bawiła i podniecał ją inny facet to miała wyrzuty sumienia czy cokolwiek w podobie....