Witam,
Dzięki tej stronie przestałem być pieskiem i postanowiłem pogadać z przyjaciółką na której mi od dawna zależało(która de facto się mną bawiła czyli jak mi przestawało zależeć to się ze mną przelizała a potem "ale jesteś moim przyjacielem"a ja zamiast to zakończyć od razu to w to brnąłem.. ) .
Zastosowałem się do wskazówek zawartych na stronie i w książce "Tajemnice największych uwodzicieli" postawiłem sprawę jasno, albo próbujemy albo koniec z nami. Powiedziałem jej, że jest dla mnie kimś ważnym i nie potrafię być jej przyjacielem. Padały argumenty typu, że nie nadaje się do związku, że każdy szybko jej się nudzi i że od zawsze nie wie co do mnie czuje.. Namówiłem ją i jedyny warunek to taki, że ma być to luźny związek. Zgodziłem się. 10 min. po rozmowie zaczeły się jej testy.. Zaczęła mówić o tym, że jej kolega(zna go może z pół roku. z tego co wiem na niego nie leci, ale on na nią chyba tak) X musi zrobić jej masaż bo jest w tym świetny.. Olałem to i nic nie mówiłem bo myślałem że tylko mnie sprawdza. Jednak po ostatnich rozmowach wnioskuję, że ona na serio chce się z nim spotkać. Mówiła też (nie wiem w jakim celu, żeby mnie uspokoić ? ) że wszyscy muszą jej zrobić ten masaż (mama,młodszy brat , ja).
Tu moje pierwsze pytanie, pozwolić jej na to ? czy może olać bo w końcu powiedziałem, że to luźny związek(ale też jest obawa że ten facet może czytać podrywaj.org i masaż nie skończy się na masowaniu pleców
)
)Druga sprawa to jej chłodniki.
Wczoraj po południu byliśmy w parku. Najpierw jakieś słodkie pierdzenie na wszystkie tematy a potem dopiero się rozkręciło. Lizanie się, ręka pod stanik itp.(dodam, że sexu nie uprawialiśmy i pierwszy raz dała się tak po cyckach macać) Gdy zaczynało robić się już naprawdę gorąco, nagle wstała i powiedziała że musi iść(naprawdę musiała w sumie ja też ale 1-3 min nie robią różnicy). Odprowadziłem ją bo miałem po drodze i buziak na pożegnanie. Ledwo wróciłem do domu i dostałem smsa. jak zwykle na jakiś luźny temat. Pogadaliśmy trochę. Poźniej po godzinie spytałem się czy zna tajnego agenta xxx(tu moje imie i nazwisko
). Ona, że nie ale pewnie to taka lama. Moja reakcja wtf ? Odpisałem "a widzisz jaki tajny
a za tę lamę to wpierdol"(dodam że z tym wpierdolem to tylko żart i ogólnie jestem grzeczny : D).
). Ona, że nie ale pewnie to taka lama. Moja reakcja wtf ? Odpisałem "a widzisz jaki tajny
a za tę lamę to wpierdol"(dodam że z tym wpierdolem to tylko żart i ogólnie jestem grzeczny : D). Od tamtej pory cisza. Normalnie zadzwoniłaby, napisała albo coś. Na razie olewam i nie dzwonie pierwszy bo domyślam się, że mnie sprawdza. Albo poszła spotkać się z tym gościem..
Drugie pytanie
Czekać na jej ruch ? Co robić żeby nie było tych chłodników i tekstów w stylu lama, frajer itp.
a i znacie może jakiś poradnik dot. masażu ? Chodzi mi o to jak trzymać dłonie, gdzie i jak mocno naciskać, jakie ruchy wykonywać itp.
ps. Zapomniałem napisać, że mnie zaprosiła w piątek do siebie na noc (i koleżankę ale to nie problem bo ona wie jakie mam plany więc nie będzie przeszkadzać
) i kazała kupić coś % do picia .
) i kazała kupić coś % do picia .ps 2. ja mam 18 ona 17 lat i jesteśmy w tej samej klasie..
Nie kumam co to jest luźny związek?? Albo jesteście ze sobą i żaden frajer nie robi jej masarzy erotycznych, albo jesteście kumplami którzy po prostu się ze sobą stukają czasem bez żadnych większych uczuć itd.
Postaw sprawe JASNO, bo ona zrobiła z Ciebie frajera. Ma jednocześnie Ciebie ale inni też mogą ją stukać, bo przecież "to tylko luźny związek", a tego chyba nie chcesz?
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
Ustaliliśmy, że luźny związek czyli można robić wszystko co nie jest zdradą.
Najlepsza książka do nauki masażu to "Masaż klasyczny" A. Zborowski.
A jeśli chodzi o tego kolegę to zamiast wchodzić w trudne gadki pokaż jej jak się czujesz. Kiedy przeczytasz książkę poproś 2-3 koleżanki o pomoc. Z doswiadczenia wiem, że raczej dziewczyny takiej pomocy nie odmawiają. Zrób im masaż i spytaj o opinie i nie zapomnij się pochwalić dziewczynie swoimi posdtępami. Z moją byłą zawsze to działało.
taa.... luźny związek w teorii. To rzeczywiście może być test na zaborczość, albo próba pokazania komu bardziej zależy.
A z tą lamą, to odpowiedziałeś bez wyczucia, bo to jednak dziewczyna jest i wpierdol w żarcie to był durny pomysł.
Jak się tłumaczy z tymi masażami, to jej powiedz, że nie musi i żeby się nie stresowała.
A prawda o luźnym związku o jakim ty mówisz jest taka, że on jest trudniejszy niż normalny, bo wymaga więcej zaufania.
Dzięki wszystkim za odpowiedź.