Komu to ma pomoc, niech pomoze, kogo to ma wkurwic, niech wkurwi, kogo ma rozsmieszyc, niech sie smieje... Kto chce czytac, niech przeczyta, a kto nie chce, tym bardziej niech czyta:D
Wlasciwie sam nie wiem od czego mam zaczac wiec zaczne od najswiezszych moich wspomnien...
Okazalo sie w sobote ze odblokowali mi karty do bankomatow wiec caly uchachany jade pod bankomat, pobieram troche zlotowek, mysle sobie "trzeba zatankowac"... Zatankowalem i patrzac na wskaznik benzyny w samochodziku czulem ze wraz z jego wzrostem napelnia mnie przemozna chec pobicia rekordu na mojej trasie wiec nawracam na skrzyzowaniu, puszczam szybko remix MJ- Black or White Remix (Rafael Lelis Mix) & Vj Percy no i co... gaz do dechy i nawet nie zdarzylem wypalic linka a juz bylem na miejscu... postanowilem troche odpoczac moim nadnercza, parkuje samochod na rynku, wysiadam, odpalam nastepnego lineczka i widze ze na lawce siedza 2 hb6 i hb gora 7+... naprawde nie chcialo mi sie do nich podchodzic bo wiedzialem ze i tak to nie ma sensu ale cos mnie tknelo... Podchodze, siadam na ich lawce i nie odzywajac sie spokojnie wypalam kolejny krok do mojego raka... opieram rece na kolanach i siadlem sobie jak typowy excuz niedopuszczajacy do siebie mysli ze co kolwiek do nich powiem... One milczac jakis czas, w koncu powiedzialy do siebie ze trzeba sie brac wiec ja czujac ze faktycznie pojda odburknalem " gdzie idziecie"... ta ladniejsza od razu do mnie " co cie to obchodzi " wiec ja nie zastanawiajac sie wiele odpowiadam " gdyby mnie nie obchodzilo nie pytalbym sie, ale jednak mnie obchodzi bo lubie sobie poprostu pogadac na spokojnie z kims chyba ciekawym... to cos zlego, tak myslicie?"
Tak jakby bardziej miekko sie im zrobilo ( po raz kurwa tysieczny), odpowiedzaly mi obie ze chyba nie wiec widzac, ze rozmowa bedzie sie kleila dalej nie mialem pomyslu, co by tu im jeszcze powiedziec... wiec na szybko wymyslilem i zapytalem " a o czym chcielibyscie z nowo poznanym chlopaczkiem rozmawiac" wiec znowu 7mka mowi do mnie " to ty nas zaczepiles, wiec ty cos powiedz" a pamietam mowila to naprawde pewnym i czystym glosem ( troche mnie to zdziwilo, ale inteligetna chyba byla, bo zaskoczenia w niej nie widzialem)... meczac swoj umysl, jakby rozmowe urozmaicic mowie " mozemy posiedziec i pomilczec? wg was bylo by to ciekawe?" one znowu zaprzeczyly... chcac spierdolic cala sytuacje pytam sie " macie chlopakow?".... obie odpowiedzialy twierdzaca ( az buchlem smiechem sam w sobie)... 7 zmieniajac temat powiedziala mi ze fajne auto mam, a ja chcac to calkowicie spierdolic ( co mi sie nie udalo:D) powiedzialem ze to samochod ojca, wiec ona "to masz bogatego ojca" odburknalem ze nie narzekam i uwielbiam sie bawic... moglbym tak pisac dalej ale nie widze sensu....
Sens jest jeden... postepujac niezgodnie z ksiazkowymi teoriami fajnie mi sie z nimi gadalo, wiec mialem chcec znowu zrobic cos innego i spierdolic to totalnie... pytam, co o mnie mysla...znowu 7 odpowiada mi ze nie spodziewala sie ze ktos tak poprostu podchodzi i zagaduje, ze to nie typowe i blablabla... fakt faktem znowu moje ego zwyzkowalo choc laski nie byly tego warte ale jednak... poprostu nie udalo mi sie tego spierdolic:D a tak probowalem wiec pewnie zaintrygowalo te laski tylko to ze ktos obcy siada i zzaczyna rozmawiac z wogole nie znajomymi istotami
A czy sie staralem?... wogole:D
Odpowiedzi
Kim ty w ogóle kurwa jesteś?
pon., 2010-04-05 22:06 — ConorKim ty w ogóle kurwa jesteś?
palisz linki, sluchasz mj'a,
pon., 2010-04-05 23:17 — KRZEMEKpalisz linki, sluchasz mj'a, masz pitbulla ktory wyglada jak jamnik, mowisz ze jestes PUA, hehe bombardujesz wpisami ktore nikogo niczego nie naucza... dziekuje za uwage
Co jak co, ale jeśli On może,
wt., 2010-04-06 11:43 — LivescoreCo jak co, ale jeśli On może, to ja kurwa tym bardziej.
Zmotywował mnie gość skuteczniej niż pozostali
fajny PUA... pytasz się o
wt., 2010-04-06 12:46 — szustifajny PUA... pytasz się o wszystko jak taki mały jamniczek...
Sens jest jeden... postepujac
wt., 2010-04-06 22:58 — Alf CannabiSens jest jeden... postepujac niezgodnie z ksiazkowymi teoriami fajnie mi sie z nimi gadalo,
Hahaha, jakby nie ta puetna pomyślałbym że czytam jakieś farmazony. Ale w świetle natchnienia wyraziłeś to kurwa klarownie: "sens jest jeden", i o to tu chodzi. Z podejściem: mogę im mówić co chcę - stoisz level wyżej od wszyskich którzy myślą: muszę mówić co chce kanon.
Tylko może następnim razem głęboko sztachni się linkiem i zagadaj o globalne ocieplenie lub seks, bo jednak te antybłyskotliwe manewry się nudno czyta.