Cześć. Nie znalazłem na forum podobnego tematu
Otóż jak to powinno wyglądać po spotkaniu z laska... Czy powinniśmy się do niej pierwsi odzywać? skoro my jako pierwsi zaproponowaliśmy spotkanie, i do tego więcej wkładu w tą naszą znajomość z początku wkładaliśmy.
Czy natomiast czekać tak długo aż laska sama się nie odezwie, stosując jakże wszystkim tutaj znany "chłodnik".
Z jednej strony "chłodnik" dobry, bo nie wychodzimy na needy, natomiast z drugiej strony nie odzywając się do laski 2-3 dni, pomyśleć sobie może że nie zainteresowaliśmy się nią.
Załóżmy zadzwonimy/ napiszemy po tych paru dniach, a ona zgrywa wielce obrażoną czemu do niej tyle czasu się nie odzywaliśmy..
Ciekawią mnie Wasze opinie w tej sprawie.
Pozdrawiam
ja zazwyczaj odzywam sie do dziewczynie nastepnego dnia po spotkaniu
Uwodzenie jest jak jazda na rolkach
Materiały to instrukcja
Jak znasz instrukcję i tak od razu nie będziesz umiał dobrze jeździć
Praktyka to podstawa
Wiedza bez praktyki nic nie jest warta
Praktyka bez wiedzy już bardziej choć to długa droga
3 dni po spotkaniu zadzwon, nie ma prawa sie dąsać:) a to ze czeka wzmaga w niej ciekawosc. Wiem ze nie latwo sie czeka ale..
Coraz to silniejszy i bardziej leniwy;>