Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jest zajebiście, ale...

27 posts / 0 new
Ostatni
Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22
Jest zajebiście, ale...

            Mam następujący problem, związek ok 4 miechy, wszystko ślicznie, w łóżku po królewsku(pielęgniarka ;D), gotuje i myśli poważnie o życiu. Inteligentna, taka HB7-8 czy jak tam wy to określacie, 2 latka starsza. Rozmowa na każdy temat, każdy problem rozwiązany od ręki, luźne podejście do siebie, cięte żarty, jest zazdrosna w granicach rozsądku, ale jak już mówiłem mam ale...

            Odległość 120 km, wszystko za dobrze idzie, aż za dobrze. Po części wszystko jest ok, ale mam manie będąc w związku (nie mam w nim ograniczeń) czuje że mam pętle na szyi, a dokładniej smycz którą sam sobie założyłem. Mam zajebiste ograniczenie jeśli chodzi o flirt, nie potrafię będąc z nią, a sama nie ma nic przeciwko.

           Próbuję rozważyć wszystkie za i przeciw. Gdzieś słyszałem że jak ma się wątpliwości to należy to skończyć.

Mówcie mi wiejski Cassanova

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

wątpliwości są, były i będą. niepokoi mnie zajebistość tego wszystkiego. nie wiem jak w innych przypadkach, ale ja pamietam ze ta zajabistosc skonczyla sie ostrym ciach i na razie w najmniej oczekiwanym momencie. gdzie tu smycz? ni emoge sie doczytac....

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

W psychice, nie wiem czemu, ale w jakim związku bym nie był duszę się, a poza tym 120km, widzimy się w najlepszym wypadku raz w tygodniu.

Mówcie mi wiejski Cassanova

-XYZ-
Portret użytkownika -XYZ-
Nieobecny
Doktor podrywu
Wiek: 21

Dołączył: 2010-03-04
Punkty pomocy: 32

Nie rozumiem Twojego problemu szczerze...

Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...

Krecik
Portret użytkownika Krecik
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2009-09-13
Punkty pomocy: 17

Nie tylko ty ...

Widocznie nie dojrzałeś do poważnego związku, bo innej przyczyny tej psychicznej smyczy nie widzę!

Kierunek przód przez całe życie!!

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

Zastanawiam się czy nie tracę czas i czy to jest to czego szukam, co do "ciach" nie boję się bo emocje są pod kontrolą.

Szczerze jest atrakcyjna, ale w porównaniu do ostatniej byłej jej brakuje walorów.

Jest dobrą kandydatką na żonę i matkę, ale w wieku 22 chyba jeszcze tego się nie powinno szukać.

Mówcie mi wiejski Cassanova

Image
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-11
Punkty pomocy: 0

Jeśli dusisz się w związku to podrywaj, rzucaj i znów podrywaj.

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

ja mysle ze koledze sie wlacza jakies swiatelko alarmowe - po prostu jest za dobrze i on nie wie dlaczego. oby sie nie dowiedzial w najmniej nieoczekiwanym momencie

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

Po prostu dostałem w dupę od niejednej, a tu trafiam na obiekt który mnie przerasta. Jest wszystko super, ale wiem że zawsze są jakieś haczyki. Możliwe że ich się doszukuję, ze szukam bo nigdy nie miałem z górki, a tu wszystko jak na dłoni? Dziewczyna mnie pociąga w łóżku, dogodzi mi obiadkiem i na dodatek pocieszy rozmową (właśnie rozmową, 120 km to jednak odległość) sam fakt odległości jest trochę przytłaczający.

Nieznajoma11.42 gdybym Ci powiedział w jaki sposób ją poznałem to byś mnie wyśmiała. Dlatego pomińmy to. Jakieś problemy, właśnie nie?! Za łatwo to poszło! Tak mam właśnie podobny schemat w głowie o jakim wspominasz, tylko przez byłe związki, bo nigdy nie miałem tego czego chce, a teraz mam wszystko na
raz. Jestem pesymistą dlatego ciężko mi w to wszystko uwierzyć. Poza tym wiem jakimi sukami potraficie być;)

Marso masz rację co do adrenaliny, lubię ten dreszczyk nerwów. Zawsze starałem się stawiać wysoko cele, czasem zbyt wysoko, ale głównie chodzi mi o to żeby wszystko pogodzić, mam hobby które naprawdę daje mi dużo radości i jestem skazany na kontakt z innymi osobami (chałturnikiem jestem) i czasem kiedy podczas imprezy dostanę sms`a od swojej i to wybija mnie z rytmu, (nie chodzi o grę, ale o spojrzenia, pewną podstawę) a lubię to uczucie gdy czuje spojrzenia na sobie, wtedy moja gra jest po prostu boska i spontaniczna:) Dodaje mi to po prostu odwagi i niekiedy solówki są takie że ciężko mi je powtórzyć:)

Gen, o Wielki moderatorze, po prostu pierwszy raz zdarzyło mi się to i chcę wiedzieć czy brnąć w to dalej czy to wszystko jest obłudą. Tak może mam gdzieś tą wizje rodzinki itp. ale póki co ludzie mam 22 lata i faktycznie może mnie to przerasta tym bardziej że straciłem już 3 lata na poważny związek i może chciałbym się trochę rozerwać i wszystko było dobrą zabawą dopóki nie poczułem że jest to już dość konkretne zobowiązanie gdy dziewczyna mi mówi o weselu znajomej w sierpniu które chcę ze mną spędzić.

Zależy mi na podjęciu decyzji ze względu na to że wiem jaki czasem mam charakter, raz jestem cwaniaczkiem (zwłaszcza tuż po zerwaniu z dziewczyną) i kontakt mi przychodzi może nie z łatwością, ale tak średnio. Jeśli nie skorzystam z tego później moja samoocena diametralnie spada. Tym bardziej że ją poznałem praktycznie w depresji spowodowanej samotnością, ale na pierwszej randce spodobała mi się, tylko wydaję mi się że szukam jakiejś szprycy po prostu, a wiem że mnie stać na taką i że mogę taką mieć, tylko kwestia jej charakteru, z głupia nie wytrzymam długo:)

Sorry za błędy ort lub coś ale święta są, piję się:) Mery Christmass i wesołej Hanuki;)

 

Mówcie mi wiejski Cassanova

MuayThai89
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bd

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 1

120km? co to jest człowieku....ja z mojej mieściny mam 600km do Gdyni gdzie studiuję, wpadam raz w miesiącu na chatę jadąc 11h pociągiem w każdą stronę, teraz jeszcze poznałem dupeczkę z W-wy gdzie z Gdyni mam ponad 300km i nie narzekam, rozbraja mnie takie podejście, mam takich lamusów na studiach którzy mają do domu 200km i płaczą że jadą całe 3h pociągiem, ludzie sami szukają sobie problemów chyba.

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

MuayThai tylko weź pod uwagę że ja po prostu nie trawie pociągów i autobusów, odkąd siadłem w samochód zacząłem się brzydzić innymi środkami komunikacji. Dodatkowym faktem związanym z odległością może być fakt że niestety nie nocuję u niej, jej matka by mnie powiesiła za jaja;p Dlatego wyobraź sobie sytuację kiedy jedziesz do laski samochodem 2 h w jedną stronę na sylwestra, impreza się kończy o 4, Ty oczywiście trzeźwy na imprezie, i jedź jeszcze 2h do domku, fakt, puste drogi, ale męczące.

Nie mam zamiaru niczego deklarować, poza tym uważam że 4 miesiące wystarczy, wręcz zalatuję wiecznością, wiosna idzie i chcę trochę poszaleć. Dlatego decyzja prawie podjęta koniec, tylko poczekam na odpowiedni czas. Zresztą wolę z nią na ten temat porozmawiać w 4 oczy, należy jej się to. Można uznać że temat jest zamknięty. Dzięki za liczne wypowiedzi.

Pozdrawiam.

Dziś przynajmniej odbiję sobie to:D  Kumpel mnie wyciąga do knajpy, jakaś sucz ma być;p

Mówcie mi wiejski Cassanova

MuayThai89
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bd

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 1

Gabio, to fakt zanim wyjechałem na studia przyzwyczaiłem się na tyle do samochodu że czuje się bez niego jak niepełnosprawny, ale da się przeżyć, trzeba tylko chcieć, a pkp fakt nic przyjemnego, niedawno miałem ochotę znokautować najebanego kolesia który mi zaczął bekać w przedziale.

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

Ja w sumie się zraziłem do pociągów, jak jechałem do dziewczyny w Tych`ach. Pkp z Krakowa do Katowic, a potem autobusem łącznie 3h w jedną stronę. Raz wracając jechałem w przedziale z "kibicami" wracającymi z meczu i trochę obity wyszedłem. Dlatego dziękuje.

Mówcie mi wiejski Cassanova

MuayThai89
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bd

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 1

miałeś dziewczynę z Tychów? zgadnij gdzie mieszkam hehehe

agm88
Portret użytkownika agm88
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Ślunsk

Dołączył: 2010-01-10
Punkty pomocy: 161

O widzę że nie tylko ja tutaj jestem ze społeczności tyskiej Laughing out loud

Gabio
Portret użytkownika Gabio
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-04-03
Punkty pomocy: 22

Tak powiedz mi jeszcze że znasz Anitę i Natalię D?? To już byłby total hardcore:) Pozdrawiam.

Mówcie mi wiejski Cassanova

MuayThai89
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bd

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 1

Znam, panny Dzie......ie , z Anitą chodziłem do klasy, odezwij się na priv

3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

Brakuje jeszcze tekstu:

"Tata?"

Smile