I o dziwo... moj sposob jest prosty, jak w ksiazce: podejscie, otwarcie, domkniecie:D... proste prawda..... A jednak nie, bo nie o to w tym chodzi. Malo osob wie albo wogole nie chce dopuszczac naweet takiej mysli ze uwodzic mozna matke, babcie, ciotke, starsza pania, ktora przepusciles przez drzwi w sklepie, starsza expedientke, nawet psa mozna uwodzic:D
Zadaj se pytanie... czy podlizujac sie jakiejs osobie z ktora w zaden sposob nei chcesz isc do lozka starasz sie zbytnio, masz jakies blocki...? Chyba nie, bo poprostu jestes mily i jestes soba... Nie czujesz stresu, wogole nic nie czujesz a i tak pewne panie cie lubia, uwielbiaja, ciagle sie usmiechaja... Wez przyklad z twoich kolezanek, chodzi o najlepsze kolezanki:P... Rozmawiasz z nimi, nawet nieswiadomie flirtujesz i co, i nic sie nie boisz a jednak je znasz:D
Wrocmy do poczatku, czyli wstecz o kilka tysiecy a nawet milionow lat... Najpierw odpowiem na pytanie "dlaczego zwykly szary chlopaczek boi sie podejsc do wzglednie ladnej dziewczynki?" Ano dlatego ze nasi przodkowie ( chodzi o chlopcow) podchodzac do ladnej samiczki ryzykowali swoim zyciem bo byl swiadomy tego ze ladna dziewczynka napewno opiekuje sie jakis super jebitny samiec, prawidziwy samiec Alfa, ktory, gdyby tylko zobaczyl ze sie patrzysz na nia ( odpowiedz dlaczego boimy sie nawet patrzec:D) wiadomo co by z takim chlopaczkiem zrobil, zabil by go... Wiec wsiadamy do naszego wehikulu czasu i wracamy do 21 wieku... I co... Lek zostaje nadal, choc nie zdajemy se sprawy, dlaczego on tak naprawde istnieje. Odpowiedz masz wyzej:P
Wiec zacznij od najprostrzej rzeczy... Naucz sie patrzec na kobiety...Spytasz jak, ano patrz jej ciagle w oczy az ona spusci wzrok... Oczywiscie juz widze szydercze usmiechy na waszych twarzach, i cichutkie odpowiedzi " jaki to kurwa ty glupi Tisipiajpi problem". Ano problem jest neisamowity bo znam juz kilka setek osob i nie widzialem jeszcze kogos, kto by patrzyl tak na kobiety jak ja( a potrafie sie patrzec i nie czuje nic poza przyjemnymi odczuciami spowodowanymi wzrokiem... no musze popiesci troche swoje ego:D). Wiec wasza piewsza lekcja jest gra wzrokow... Nie omincie tego bo nic z was nie bedzie.
I tu cisnie sie nastepne pytanie, "po czym poznac ze kobieta wstepnie jest kims zainteresowana"... Ona moze sie patrzec na ciebie w nieskonczonosc ale sa pewne zasady kiedy ona jest toba zainteresowana a kiedy toba sie poprostu bawi... Wiec zwracaj uwage po pierwsze na:
* esowate spojrzenie ( tzw ksiazkowe spojrzenie, nazwa moja, opatentowana wiec odpierdolic sie od niej)... patrzac na ciebie patrzy ci w oczy, nastepnie w tulow, nastepnie w nogi, buty, specyficznym esowatym spojrzeniem... I TERAZ WAZNE : gdy odwroci wzrok i pojdzie w swoja strone nie jest toba neistety wstepnie zaintereswoana ( co nie oznacza ze nie masz u niej szans, ale ja se daje spokoj wtedy) ale gdy znowu spojrzy ci w oczy to pamietaj ze jest toba wstepnie zainteresowana ( zwroc uwage na wstepnie, bo wszystko mozesz spierdolic jesli powiesz zwykle czesc ale o tymn w dalszyc czesciach).... wtedy gdy spojrzy ci w oczy znowu zwroc uwage czy przymruzyla lekko oczy ( bardzo wazne, czyli dobry sygnal),
*patrzac jej w oczy zwracaj uwage co ona robi. Chodzi o wlosy ale na poczatku nie zwracaj na to uwagi, bo faktycznie one ciagle poprawiaja wlosy i nie jest to 100% IOI ( czynnik zainteresowania?)... poproawia wlosy czyli jest to rownoznacze z maxymalna poprawa swojego wygladu zeby jeszcze bardziej ci sie przypodobac
- kreci oczami... robi sie jej glupio, czytaj robi sie jej lekko mokro, w doslowny sposob podnieca sie toba ( wole zeby na te rzeczy patrzyly osoby ktore cho kilka razy otwarly) bo nie wie co robic
Oczywiscie wymienic tu trzeba rumience na twarzy, glupiutki maslany usmiech jak i ponetny usmiech z przymruzonymi oczami, ciagle zerkanie na ciebie ( ewidentne zaproszenie, zielone swiatlo, tu nie ma zadnych watpliwosci!!!!!!)
Jednak czy wogole nie patrzenie na ciebie tez moze byc oznaka zainteresowania...? Jak najbardziej tak i jak najbardziej nie:D Kiedy tak?, ano wtedy jesli masz swiadomosc ze ona wczesniej w okreslonym czasie cie zobaczyla ( np idac ulica i wiesz ze ona patrzyla sie na ciebie, lecz jesli podchodzi blizej ewidentnie unika wzroku- nie ma zielonego swiatla ale wstepnie jest toba zainteresowana, bo tak jak mniej wiecej my boi sie ciebie, tylko musisz wyczuc czy ona kreci soba tj. robi dziwne uniki, juz nie wiem jak to bardziej napisac:D)
Sprobuj tez ,patrzac na nia, zrobic malutkie uniki glowa... jak np Michael Jackson (*)... Sprawdz czy ona to odwzajemni, to juz taka zabawka, ale czesto to robie, bardziej wychodzi z mniej wiecej znanymi laskami...
Wiec do roboty, patrzecie zawsze, wszedzie i jak najczesciej ( dla nauki, podkreslam dla nauki... potem robi sie to dla czystej przyjemnosci mmm).
Odpowiedzi
Z tym esowatym spojrzeniem i
sob., 2010-04-03 21:44 — NaKlubowoZ tym esowatym spojrzeniem i powrotem w oczy to nawet nie zwróciłem uwagi przyznam szczerze ale sprawdzę
no ja Cie prooosze, podejdz w
sob., 2010-04-03 22:24 — KRZEMEKno ja Cie prooosze, podejdz w koncu do jakiejs a nie sie gapisz jak sroka w gnat.
"Sprobuj tez ,patrzac na nia, zrobic malutkie uniki glowa... jak np
Michael Jackson (*)... Sprawdz czy ona to odwzajemni, to juz taka
zabawka, ale czesto to robie, bardziej wychodzi z mniej wiecej znanymi
laskami..." - co to ma byc wogole??
", ano patrz jej ciagle w oczy az ona spusci
wzrok... Oczywiscie juz widze szydercze usmiechy na waszych twarzach, i
cichutkie odpowiedzi " jaki to kurwa ty glupi Tisipiajpi problem". Ano
problem jest neisamowity bo znam juz kilka setek osob i nie widzialem
jeszcze kogos, kto by patrzyl tak na kobiety jak ja( a potrafie sie
patrzec i nie czuje nic poza przyjemnymi odczuciami spowodowanymi
wzrokiem... no musze popiesci troche swoje ego:D). Wiec wasza piewsza
lekcja jest gra wzrokow... Nie omincie tego bo nic z was nie bedzie." - beke mam z tego bo to oczywiste i nie jest to jakas nadprzyrodzona umiejetnosc Twoja - patrzec w oczy kobiecie az spusci wzrok - podstawa...
Krzemuś, obniżyłeś koledze
ndz., 2010-04-04 09:55 — szustiKrzemuś, obniżyłeś koledze ego... eeee ;D
zajelibyście sie nauką xd a
ndz., 2010-04-04 10:11 — kmailzajelibyście sie nauką xd a nie..
rozprawa na dziesiątki zdań o spojrzeniu.. no kolego:) - patrzy jest zainteresowana. Rzuci wzrokiem odwroci i nie wroci - nie jest. Rzuci wzrokiem, odwroci i ukradkowo zerka - jest. Nie patrz się w nią jak debil, wyjdziesz na tym dobrze:)
Wesołych..
Przeczytałem i dziwię się -
pon., 2010-04-05 15:42 — KrisssPrzeczytałem i dziwię się - co tym gapieniem się na kobietę uzyskujesz? Najczęściej chyba etykietkę natręta.
Gdzież tu zasada 3 sekund?
Widzisz jakąś ładną kobietę ( i na dodatek Ona podoba się Tobie) jeśli masz możliwość podchodzisz i zagadujesz (jak? niestandardowo - choćby chwaląc Jej rajstopy że pasują do reszty) a później ... to już inna historia.