Witam, mam takie pytanie, co robić z rękoma podczas rozmowy z dziewczyną ? Już wiem, że nie powinniśmy ich trzymać w kieszeniach ale co z nimi robić, trzymać jak na baczność ?
tak jak napisal cogito, poczytaj o mowie ciala, na pewno cos z tego wyniesiesz i byc moze z automatu bedziesz wiedzial co robic z rekoma czy cialem ogolnie, zeby robic jak najlepsze wrazenie. jak dla mnie to rozmawiajac z targetem dobrze jest trzymac rece na biodrach, pokazujesz w ten sposob otwartosc i pewnosc siebie, dodasz do tego odpowiednia gestykulacje na poziomie pasa i bedzie swietnie.
Ostatnio podczas rozmowy z koleżanką położyłem ręce na biodrach a ta po chwili powiedziała żebym tak ich nie trzymał bo to babskie ;] To skoro tak ich mam nie trzymać nie krzyżować na klatce nie wkładać w kieszenie;gestykulować też przecierz ciągle nie będe to co mam w końcu z nimi zrobić?
Jeśli nie przygotowujesz się do wykonania pracy,planujesz swoją porażke
Ja zazwyczaj trzymam kciuk w kieszeni, nawet jak stoję na przystanku bo to bardzo wygodna poza, a cała ręka nie wchodzi, bo to w jednej kieszonce portfel, a w drugiej komórka ;P Tylko tak sie zastanawiam czy to głupio nie wygląda... Jak myślicie??
Czasami też jak rozmawiam z kimś (także z kobietami) przenoszę ciężar na jedną nogę (jestem wysoki i tak jakoś mam blizej do rozmówcy) a jedna ręka wędruje na biodro.
A co powiecie na taki klopot jak ja mam.Jestem chory na łuszcyce i jak bym się nie starał to musze lapy chowac wiec prawie zawsze zakladam jakas bluze zeby jak najmniej bylo widac i stosuje numer z kciukami w kieszeniach.Czasem zakladam bawelniane rekawiczki ni jak juz sie zapyta to mowie ze wlasnie sie poparzylem....i mam rece w kremie
Mam czerwone wykwity na palcach tez i jak kolarskie zaloze to kazda laska od razu sie przyglada jak oslica na huj rekawiczki nosze a po paznokciach tez widac bo chociarz czyste to powykrecane jakos i pofaldowane a takie tym gorzej w czystosci utrzymac.Tym bardziej ze ciagle z chemia pracuje to mam przejebane ale juz niedlugo mam nadzieje ze sie do szpitala zalapie.
Ja często mam ręce w pozycji, którą nazywam "łojdana" - obie ręce na biodrach. Wygodnie mi jest w takiej pozie aczkolwiek nie praktykowałem jej myśląc, że jest niemęska. Na pewno trzymanie obu (bo mimo wszystko co innego jedna) jest ok? Ostatnio starałem się spowolnić swoje ruchy i właśnie nie trzymać rąk w kieszeniach tylko luźno, przez co cały czas mi latało po głowie "wyglądam jak kretyn". Nie powiem, przyzwyczajam się ale z luźno wiszącymi rękoma pewnie wyglądam trochę sztucznie, dlatego pewnie będę praktykować te kciuki w kieszeniach.
Panowie, a co gdy rozmawiamy na siedząco: Czy odpowiednie jest trzymanie, lub jak kto woli delikatne podpieranie brody? Oczywiscie nie chodzi mi o utrzymywanie ciężaru głowy na dłoni, tylko coś w stylu ludzi mocno o czymś myślących(mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi)
Pozdrawiam
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ja np. biorę prawą bądź lewą rękę i trzymam na biodrze...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
ja mam kciuki wsunięte w tynie kieszenie a dłonie pozostają na zewnątrz, dla mnie to wygodna postawa więc dodatkowo mam większy komfort
Ja nie raz trzymam ręce skrzyżowane na klacie ale sam nie wiem czy dobrze robie ;] Jak myślicie?
Jeśli nie przygotowujesz się do wykonania pracy,planujesz swoją porażke
tak jak napisal cogito, poczytaj o mowie ciala, na pewno cos z tego wyniesiesz i byc moze z automatu bedziesz wiedzial co robic z rekoma czy cialem ogolnie, zeby robic jak najlepsze wrazenie. jak dla mnie to rozmawiajac z targetem dobrze jest trzymac rece na biodrach, pokazujesz w ten sposob otwartosc i pewnosc siebie, dodasz do tego odpowiednia gestykulacje na poziomie pasa i bedzie swietnie.
Life's too short to dance with fat chicks.
Ostatnio podczas rozmowy z koleżanką położyłem ręce na biodrach a ta po chwili powiedziała żebym tak ich nie trzymał bo to babskie ;]
To skoro tak ich mam nie trzymać nie krzyżować na klatce nie wkładać w kieszenie;gestykulować też przecierz ciągle nie będe to co mam w końcu z nimi zrobić?
Jeśli nie przygotowujesz się do wykonania pracy,planujesz swoją porażke
Ok, tak zrobie ale prosił bym jeszcze o jakąś inną rade ;]
Jeśli nie przygotowujesz się do wykonania pracy,planujesz swoją porażke
najważniejsze żeby ci nie drżały i nie latały jak ramie wiatraka
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja zazwyczaj trzymam kciuk w kieszeni, nawet jak stoję na przystanku bo to bardzo wygodna poza, a cała ręka nie wchodzi, bo to w jednej kieszonce portfel, a w drugiej komórka ;P Tylko tak sie zastanawiam czy to głupio nie wygląda... Jak myślicie??
Czasami też jak rozmawiam z kimś (także z kobietami) przenoszę ciężar na jedną nogę (jestem wysoki i tak jakoś mam blizej do rozmówcy) a jedna ręka wędruje na biodro.
popatrz, co ona robi z rękami. możesz wtedy spróbować mirroringu
A co powiecie na taki klopot jak ja mam.Jestem chory na łuszcyce i jak bym się nie starał to musze lapy chowac wiec prawie zawsze zakladam jakas bluze zeby jak najmniej bylo widac i stosuje numer z kciukami w kieszeniach.Czasem zakladam bawelniane rekawiczki ni jak juz sie zapyta to mowie ze wlasnie sie poparzylem....i mam rece w kremie
Ya man,a smokin is a part of maj relidżin....
Mam czerwone wykwity na palcach tez i jak kolarskie zaloze to kazda laska od razu sie przyglada jak oslica na huj rekawiczki nosze a po paznokciach tez widac bo chociarz czyste to powykrecane jakos i pofaldowane a takie tym gorzej w czystosci utrzymac.Tym bardziej ze ciagle z chemia pracuje to mam przejebane ale juz niedlugo mam nadzieje ze sie do szpitala zalapie.
Ya man,a smokin is a part of maj relidżin....
Ja często mam ręce w pozycji, którą nazywam "łojdana" - obie ręce na biodrach. Wygodnie mi jest w takiej pozie aczkolwiek nie praktykowałem jej myśląc, że jest niemęska. Na pewno trzymanie obu (bo mimo wszystko co innego jedna) jest ok?
Ostatnio starałem się spowolnić swoje ruchy i właśnie nie trzymać rąk w kieszeniach tylko luźno, przez co cały czas mi latało po głowie "wyglądam jak kretyn". Nie powiem, przyzwyczajam się ale z luźno wiszącymi rękoma pewnie wyglądam trochę sztucznie, dlatego pewnie będę praktykować te kciuki w kieszeniach.
Panowie, a co gdy rozmawiamy na siedząco: Czy odpowiednie jest trzymanie, lub jak kto woli delikatne podpieranie brody? Oczywiscie nie chodzi mi o utrzymywanie ciężaru głowy na dłoni, tylko coś w stylu ludzi mocno o czymś myślących(mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi)
Pozdrawiam