Witam, moj dziewiczy wpis:)
Warszawa- miasto grzechu gdzie piwo leje sie litrami, dla tych co zorientowani w temacie wiedza jak rozplanowac sobie tydzien zeby codziennie gdzie indziej za grosze pobawic sie przy dobrej muzyce i wypic kilka rozcienczonych piwek placac ylko za wjazd:D Ale to nie o tym mialem pisac.
Siedzielem sobie z kumplami przy stoliku, jako ze wszyscy zagraniczni to rozmawialismy po angielsku, na horyzoncie wylonily sie 3 niezle panienki HB8, ja wtedy akurat myslalem chu* wie o czym ale kumple zara jakto zagraniczni darli sie lamana polszczyzna "dzieczyny chocie", no to one duzo nie myslac podeszly. dwie stanely z boku koledzy zaraz im ustapili miejsca, ja sobie dalej siedze rozjebany jak meszerszmit, wiec jedna panienka siadla za mna na oparciu:D W moim mniemaniu najladniejsza z nich:) I sie zaczyna:
HB- moze bys mi tak ustapil miejsca?
Ja- no raczej nie, mi tu calkiem wygodnie, ale jak tak Ci tam zle to mozesz usiasc tu (pokazalem kolano) albo siedziec dalej na oparciu:D
HB- (mruknela cos tam pod nosem i sie odwrocila)
No to ja zaczalem gadac z pozostalymi dziewczynami, gadamy tak kilka minut i w koncu tamta zeszla z tego oparcia i usiadla mi na kolano
Az podskoczylem, bo siadla akurat na to skrecone! a ja jej pokazywalem zeby na zdrowe, wiec musialem ja troche opieprzyc, ale zaraz grzecznie sie przesiadla.
Przedstawilismy sie sobie bla bla, pozniej przez nastepne pol godziny mowila ze jest lesbijka, no to ja jej mowie ze zajebiscie, wrezszcie w czyms sie zgadzamy, bo i ja wole dziewczyny:) To ona wpadla na genialny pomysl, ze zobacyzmy kto wyrwie lepsza laske, no to ja duzo nie myslac wstaje i mowie no to dawaj, wyznacz mi panienke. Widac spekala bo zaraz bylo tylko "oj dobra , nie ma zadnej fajnej", posiedzialem jeszcze z nia chwile i poszedlem postac przy parkiecie:D Nie mienelo 5 min al ona zaraz do mnie przylatuje i pyta czenmu nie tancze, tak jaklby nie wiedizala ze nie moge bo kolano. No to wzialem ja pod sciane, rece oparlem o sciane tak ze byla miedzy nimi i tak stalismy chwile:
HB- idz juz moze
Ja- ja sie stad nie ruszam, ale jak Ci tak zle to Ty mozesz isc( i opuscilem reke tak ze miala droge wolna)
HB- Mi tu wygodnie
Wzialem ja za reke i poszlismy do stolika.
Siedzimy po przeciwnych stronach i ona mowi zebym sie przesiadl na jej strone, no to jak moglbym sie zgodzic- mowie nie:D - Ty chodz. Ona tez mowi nie, wiec mowie no to losujemy, wypadlo na mnie to sie przesiadlem. gadamy chwile i wygadalem sie ze jestem koszykarzem to ona "Lece na koszykarzy!!!! - Ale nie na Ciebie" no to ja- "ufff to dobrze bo ja na Ciebie tez nie" ahhh ta jej mina:D bezcenne:) No to ona: - a czemu niby nie?
Ja- nie wiem, moze za malo wypilem ( i tu zdziwko bonormalna dziewczyna by sie troche za to wkurwila) ale ona nie,
HB- no to chodz kupie Ci drinka (dziewczyna chce Ci postawic drinka? zajebiscie napije sie za darmo, wiec idziemy) Wypielm go i ona pyta - A teraz jak?
JA- hmm chodzmy do stolika(biore ja za reke i idziemy)
Tam sie jeszcze silowalismy na reke bo nazywala mnie slabiakiem, to pozniej musialem sluchac zachwytow nad moja sila hahaha:D
Pozniej sama sie juz dosiadla na moja strone i po chwili dossala sie do moich ust jak male dziecko do cycusia mamusi:D juz sie trzeba bylo zbierac to jej mowie daj mi swoj nr bo muszeleciec, dala i poszedlem. traf chcial ze w drodze do kolegow spotkalem kolezanke z jakiejs tam imprezy, ktora ciagnie mnie na parkiet i zaczyna calowac- to ja odepchnalem i mowie- musze juz isc. Ide do szatni, a tamta HB- Kasuj moj nr!
Ja- czemu niby?
HB- widzialam!
Ja- a co ja zrobilem?( daje jej nr zeby sama skasowala)
HB- najpierw calujeszsie ze mna, a zaraz potem lecisz do innej
Ja- To ona mnie zaciagnela, ja jak widzialas po chwili odszedlem, ale nie musze Ci sie tlumaczyc.
HB- (posmutniala i stoi jak ten kot ze shreka)
Ja- ja juz spadam masz 2 szanse zeby mi podac swoj nr jak nie to trudno
HB- Ja?!?! Ja 2 szanse?!?!
Ja- No a kto skasowal nr?
HB- no dobra moze i jestes troche fajny, grzecznie zapisala nr, dala buziaka w policzek i poooszlaaa:)
Ufff ale sie naprodukowalem.
Odpowiedzi
O i bardzo fajne wszytsko
ndz., 2010-03-14 15:38 — manta__1O i bardzo fajne wszytsko rozegrane, nic dodać nic ująć...
Masz ode mnie dyszkę ;D
ndz., 2010-03-14 18:43 — DilMasz ode mnie dyszkę ;D zajebiście rozegrane
świetnie
ndz., 2010-03-14 18:56 — PatrickSkZświetnie
Moze i jestes troche fajny
ndz., 2010-03-14 19:53 — kusmi19Moze i jestes troche fajny
nie no, kobiety to maja w glowie meksyk...troche fajny jak to kuzwa brzmi 
Takie wpisy mi zawsze humor
ndz., 2010-03-14 20:11 — KrecikTakie wpisy mi zawsze humor poprawiają
Nieźle ...
chaotycznie : P ale dużo
ndz., 2010-03-14 23:22 — sigowychaotycznie : P ale dużo szczęścia, nie każde dziewczyny odrazu przyjdą do stolika na zawołanie( chyba że kelnerki) po czym odrazu siądą Ci na kolanach: ] Robią tak laski rządne przygód: ))) Trafiło Ci się stary więc wykorzystaj szanse :)
Dyszka.
pon., 2010-03-15 08:22 — Książe PomorskiDyszka.
Sam bym tego lepiej nie
pon., 2010-03-15 09:32 — KamilMSam bym tego lepiej nie zrobił!
Piękna postawa trochę
pon., 2010-03-15 09:49 — frozenKAIPiękna postawa
trochę zlewki, trochę uszczypliwości i dające się odczuć poczucie wartości 
Dyszka również
Pozdro
No szczescia wiadomo ze
wt., 2010-03-16 10:46 — OgnumNo szczescia wiadomo ze troche zawsze bylo:) ale wiesz do klubu szedlem sie napic piwka z kumplami, posiedziec;) a ze sie zawsze jakas napatoczy to mozna sie pobawic:) Od razu widac bylo ze ona ma wysokie mniemanie o sobie i powodzenie:) Wiec lekkie przygaszanie skutkowalo zajebiscie:) Zadzwonilem do niej po 2 dniach gdzies, spotkalismy sie i bylo naprawde bardzo milo:D Najsmieszniejsze jest to ze wmawiala mi ze to ona mnie poderwalaL:) to jej powiedzialem ze "czy to wlasnie nie jest sztuka tak zakrecic w glowie dziewczynie zeby m,yslala ze to ona zdobyla Ciebie?:D" i juz siedziala cichuuutko:D