
Po przesłuchaniu części audiobooka pod tytułem "Bogać się kiedy śpisz" chciałbym się podzielić z Wami treścią jaką do tej pory wyniosłem. Będzie to opisane dość lakonicznie i bez psychologicznego bełkotu jaki serwuje na sam autor książki, stąd treść może wydawać się z pozoru nieco zabawna, jednak osobiście zauważam różnice po tym jak zacząłem się stosować do rad autora. Ok, przejdźmy do rzeczy:
Podświadomość Twórcza - element naszego umysłu który odpowiada za to co robimy nie świadomie (np. oddychanie, emocje), aktywna nawet gdy śpimy. Dawanie jej obrazów tego co chcemy osiągnąć pozwala podczas snu pracować nad tym jak to osiągnąć. Obrazy podajemy myśląc o tym przed snem (wydając w ten sposób rozkaz podświadomości), przykład-miałem świetny dzień w pracy, dużo zrobiłem ale jutro zrobie jeszcze więcej. Stawiamy w ten sposób zadanie dla naszej podświadomości żeby podczas gdy my śpimy szukała dla nas rozwiązań oraz sposobów na to abyśmy jutro zrobili jeszcze więcej. Bardzo istotne jest abyśmy przed snem nastawiali się pozytywnie, dzięki temu śpimy spokojniej a rano budzimy się w nastawieniu na działanie, spełnianie celów jakie sobie postawiliśmy będzie dla nas przyjemnością a nie obowiązkiem którego wykonywanie może nas zniechęcać. Istotny jest dobry sen który uniemożliwiają pewne problemy psychologiczne powodujące bezsenność która jest naszym wrogiem. Próba pozbycia się jej jednocześnie likwiduje problem przez który powstała. Przykłady przyczyn bezsenności, ich podstawy oraz sposoby rozwiązywania:
-Martwienie się - o finanse, zdrowie, pracę, biznes, o wrażenie jakie nie/wyłowaliśmy na innych osobach. Rozwiązanie - zachowanie logiki, martwienie nie rozwiązuje samego problemu a nawet go pogłębia choćby przez to że jesteśmy nie wyspani nie mamy siły na likwidowanie przyczyn. "rzeczy którymi naprawdę się martwimy rzadko się zdarzają". Traktuj "niby" zmartwienia jako wyzwania które Cie zmotywują. Stwórz obraz tego że podczas snu Twoja podświadomość będzie sama szukała rozwiązania tego "zmartwienia", daj jej rozkaz, a jutro poprowadzi Cie do rzeczy które wyeliminują "martwiące" okoliczności. Wyobrażaj sobie sytuacje których pragniesz.
-Zazdrość - Powód - egoizm i poczucie własnej niskości. Rozwiązanie - odnawiający sen da Ci m.in. osobisty urok który da Ci pewność siebie i pozwoli przestać obawiać się konkurencji. Zasada "im bardziej ufasz ludzią, tym bardziej oni będą na Twoje zaufanie zasługiwali".
Lenistwo - Powód - rozmyślanie o zmarnowanych okazjach i o tych które się aktualnie marnuje, szukanie sposobów na uniknięcie tego co się robić powinno. Rozwiązanie - Brak zainteresowania tym co chcemy robić objawia się lenistwem, naucz się lubić to co musisz robić, zdecyduj robić to lepiej niż dotychczas, postanów znajdywać coś fajnego we wszystkim co masz do zrobienia i że znajdziesz przyjemność w robieniu tego dobrze, obiecuj to sobie przed snem.
To tylko nie wielka część tego co można się dowiedzieć z tej książki ale myślę że najbardziej dla nas istotna. Wiem, brzmi to naiwnie, i momentami może się wydawać wręcz śmieszne no ale myślę że spróbowanie nikomu nie zaszkodzi. Ważna sprawa, to jak szybko będą widoczne efekty zależy tylko od naszych predyspozycji, jeden zobaczy już po pierwszej nocy, drugi po dwóch tygodniach tak więc trzeba mieć trochę cierpliwości.
Mam nadzieje że wpis nie narusza w jakiś sposób praw autorskich, jeżeli jednak tak to niech moderator go usunie.
Odpowiedzi
Sam slucham tego audiobooka i
ndz., 2010-03-14 12:34 — nydSam slucham tego audiobooka i musze przyznac ze po zastosowaniu owych technik jest mi lepiej
Możliwe że działa tu po
ndz., 2010-03-14 12:38 — -XYZ-Możliwe że działa tu po prostu placebo, ale nawet jeżeli tak to skoro jest lepiej to myślę że warto stosować.
zawsze warto wszystkiego
ndz., 2010-03-14 12:43 — Jzawsze warto wszystkiego spróbować co może pozytywnie na nas wpłynąć. Jest to bardzo podobne do autosugestii a ona czyni cuda
wypróbuje od dzisiaj zobacze czy coś się zmieni i dam znać 
dla pewnosci siebie warto tez
ndz., 2010-03-14 15:50 — nyddla pewnosci siebie warto tez stosowac afirmacje (autosugestie)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Afirmacja_%28psychologia%29
pozdro
Muszę przyznać, że jest to
ndz., 2010-03-14 16:04 — radek554Muszę przyznać, że jest to całkiem niezła technika. Nieraz, gdy myślałem, nad jakąś czynnością jak ją wykonać np.może to zabrzmi śmiesznie wygrać jakąś misję w grze komputerowej odpowiedź dostawałem podczas snu, krok po kroku. To samo było z podrywaniem dziewczyn, jednak to zadanie było trudniejsze do zrealizowania w realu... Ale bardzo polecam tą technikę. Mówcie sobie, żeby dana historia wam się przyśniła i tak się stanie, siła wyższa.
tego typu "autosugestia"
ndz., 2010-03-14 23:15 — sigowytego typu "autosugestia" działa wyśmienicie, nasz mózg, mózg ludzki to najbardziej niesłychany niezbadany i niesamowity obiekt jakim możemy się poszczycić : ) ten ułamek wiedzy które wiemy na temat naszych możliwości to nic w porównaniu do tego co nam może własna głowa zaoferować.
Każdy z nas doświadczył tego i każdy z nas doskonale o tym wie, że kiedy mieliśmy świetny dzień... i zasneliśmy z świetnym humorem... to początek dnia następnego był jeszcze piękniejszy: ))
Techniki tego rodzaju są wykorzystywane w bardzo wielu rzeczach, nie tylko do wymuszenia na sobie zrobienia czegoś w następny dzień. także do wprowadzenia się w stan medytacji, czy osiągnięcia świadomego snu.
Jednakże , co się tyczy tego wpisu
jeśli ktoś ma problemy z nastawieniem pozytywnym do życia to poczytajcie o tego rodzaju technikach : )
Dla tego najlepiej
pon., 2010-03-15 18:15 — raptorDla tego najlepiej dziewczynom np.smsy z dopracowanym textem wysyłać późno w nocy za nim zasną lub rano kiedy się budzą. Człowiek jest w tym czasie w stanie transu lub półtransu a w tedy najlepiej wpłynąć na podświadomość. To tylko taki mały epizod na wstrzykiwanie siebie do ich mózgu.
Natomiast z podświadomości ciekawe zagadnienie to wywoływanie ślepej wiary w drugiej osobie.(dobre przy uzdrowieniach)
A ja i tak wam powiem i śmiejcie sie, ale wyginanie łyżki jak w Matrixie jest możliwe. Ale łatwiejsze jest chyba już uwodzenie. Łatwiej jest rozwalić blokade w mózgu że podchodzenie do kobiet nie jest trudne niż pomyśleć że ,,to nie jest łyżka". :)
łyżki to ja może nie potrafię
pon., 2010-03-15 18:20 — Jłyżki to ja może nie potrafię wygiąć w pół ale z kobietami nawet mi się to udaje i wcale nie musze wmawiać sobie że nie jest to kobieta
hahaha 
A tak na serio podświadomość to potęga której kontrolowanie nie jest nam dane i nawet dobrze