Kiedyś, przeczytałem o tym artykuł na portalu „drugadroga”… I wiem, że to działa… Jak masz zamiar bezsensownie krytykować mój artykuł w komentarzach, to od razu przestań go czytać. To jest artykuł dla ludzi, którzy mają odwagę spoglądać na świat z różnych perspektyw.
Prawo przyciągania to wiara, w bycie swoimi myślami(wiem, głupio to brzmi ale zaraz wytłumaczę o.c.b.) tzn wierzysz, że wszystkie sytuacje w twoim życiu zostały przez twoje myśli, to one je przyciągnęły. Na pewno zdarzyło Ci się osiągnąć jakiś sukces który wprawił Cię w świetny nastrój, którym cieszyłeś się i który powodował że tryskałeś pozytywną energią i chęcią do życia. „Na pewno zdarzyło Ci się też, że coś Ci nie wyszło, albo że przeżyłeś jakieś wydarzenie w życiu które spowodowało że czułeś się źle, myślałeś że wszystko jest bezsensu i zatapiałeś się w smutnych i negatywnych myślach i nastrojach.Czy zauważyłeś, że kiedy coś Ci się udało i byłeś w świetnym nastroju, kiedy myślałeś pozytywnie, to udawało Ci się jeszcze więcej rzeczy? Odnosiłeś sukces za sukcesem, wszystko wiodło się coraz lepiej i lepiej; miałeś dużo „szczęścia”?A zauważyłeś, że kiedy coś Ci nie wychodziło, kiedy zdarzała się jakaś tragedia i czułeś się źle to wszystkie następne rzeczy szły jeszcze gorzej ? Ponosiłeś porażkę za porażką, spotykałeś złych ludzi…miałeś „pecha”?” Czyli jesteśmy tym o czym myślimy. Podczas gdy o czymś myślimy nasz rozum przyjmuję to jako informację, że chcemy tego, niezależnie czy nasze myśli są pozytywne czy nie. Jeśli myślimy o czymś negatywnym i przygnębiającym nasz umysł przyciągnie lub wychwyci sytuację, które pomogą nam być przygnębionym, bo skoro o tym myśleliśmy to tego chcemy…
.
To prawo można wykorzystać, myśląc o czymś np. myślisz o tym, że poderwiesz fajną dziewczynę, dokładnie wyobrażasz sobie jak ci jest dobrze, jak fajnie jest z nią rozmawiać, zagłębiasz się w szczegóły, każdy dotyk, jak inne dziewczyny na ciebie patrzą, jak faceci ci jej zazdroszczą, bo jest taka piękna. Twój umysł to wychwyci i przyciągnie jakieś sytuacje z tym związane, ale nie spodziewaj się cudów, że od razu tak będzie. Na pewno będzie wiedział, że tego pragniesz.
Nie proś!! (nieważne czy to w modlitwie, czy w myślach, nigdy nie proś) Ty manifestujesz, wiesz że dostaniesz to o czym myślisz.
Nie smuć się, bądź pozytywnie nastawiony, a przyciągniesz pozytywnych ludzi i pozytywne sytuację. Nawet jak się wszystko wali połóż się wygodnie, zamknij oczy i wyobraź sobie marzenie, pomoże ci to je spełnić, bo twoja podświadomość to przyciągnie i od razu wprawi Cię w lepsze samopoczucie.
Musisz także bardzo mocno w to Wierzyc, bo inaczej cały mój artykuł byłby bez sensu i by Ci się nie przydał. Jeżeli nie będziesz wierzył w to że to przyciągniesz i osiągniesz, to od razu masz małe szanse.
Pracuj na efekty, nic za darmo !!
Musisz być wytrwały w tym czego pragniesz, musisz być wytrwały w manifestacji(podświadomej oczywiście )
Wypatruj okazję, bo tych teraz będziesz miał naprawdę wiele i to czy spełnisz marzenie i osiągniesz wybrany cel będzie zależeć tylko od jednej osoby – ciebie!
A więc : Myślisz —> Przyciągasz —-> Podejmujesz Działanie —> Osiągasz Cel.
Pamiętajcie aby nie myśleć za dużo o jednej i konkretnej dziewczynie, bo od razu się zakochacie.
Odpowiedzi
Coś mi tu pachnie "potęgą
sob., 2010-03-06 21:50 — rafciuuuCoś mi tu pachnie "potęgą podświadomości" i "mocą pozytywnego myślenia".
Afirmacji można używać do podniesienia pewności siebie i dowartościowania.
Ostatnio wpływałem na swoją podświadomość:
"wypiłem kolejny kielonek i nie zasnąłem" -zadziałało, ale umysł zresetowałem.
Pozdro
Rafciuuu masz racje z tą
sob., 2010-03-06 22:03 — PiratRafciuuu masz racje z tą potęgą podświadomości i mocą pozytywnego myślenia. Prawem przyciągania zajmuje się już dłuższy czas i mogę stwierdzić, że jeżeli naprawdę się czegoś chce, jest się pozytywnie nastawionym na życie to się to spełni. Dodam od siebie jeszcze że 'siła' myśli pozytywnych jest o wiele razy silniejsza niż 'siła' myśli negatywnych
"The Secret" w pigułce
sob., 2010-03-06 23:11 — Guest"The Secret" w pigułce
costam w tym jest. Kurde od
sob., 2010-03-06 23:37 — KRZEMEKcostam w tym jest. Kurde od dzis powtarzam w bani, ze... PYKNE SCARLETT JOHANSSON, PYKNE SCARLETT JOHANSSON, PYKNE SCARLETT JOHANSSON, PYKNE...
Hi... I`m Scarlett... When
sob., 2010-03-06 23:54 — GuestHi... I`m Scarlett... When and where do you wanna fuck with me? I`m waiting 4 U
U R terrible actress, better
ndz., 2010-03-07 00:38 — KRZEMEKU R terrible actress, better go fuck yourself
or maybe here and now (push and pull i sie hajtam ze scarlett) hehe
here and now... aż się
ndz., 2010-03-07 07:33 — Guesthere and now... aż się zaczerwieniłem(am)

i Polskiego sie nauczylas.
ndz., 2010-03-07 08:49 — KRZEMEKi Polskiego sie nauczylas. tera bedziesz u Wajdy grala
Hah aż mi się przypomniała
ndz., 2010-03-07 09:57 — ZohaNHah aż mi się przypomniała sytuacja jak miałem 14 lat i leżałem na kolonii w jednym łóżku z dziewczyną i jeszcze dwoma parami (łóżka ze trzy połączyliśmy) a ona spała - ja się na nią patrzyłem i błagałem w duchu żeby się obudziła
I oczywiście spała jak zabita
Wg tego prawa przyciągania,
wt., 2010-03-09 23:27 — LunejWg tego prawa przyciągania, jeśli coś nam się uda i jesteśmy w dobrym nastroju to mamy pozytywne myśli które przyciagają kolejne dobre sytuacje które powodują jeszcze więcej pozytywnych myśli a te powodują kolejne dobre sytuacje a te z kolei powodują jeszcze więcej pozytywnych myśli które powodują jeszcze i jeszcze więcej dobrych sytuacji/myśli to to powinno się ciągnąć w nieskończoność tylko coraz lepiej i lepiej. Z tego co zauważyłem to u większości ludzi jest tak, że raz coś się uda a raz nie, raz lepiej a raz gorzej porównałbym to do huśtawki. Teraz kolejna sprawa, na pewno znacie swoje sytuacje z życia gdy się na coś bardzo nastawialiście, nie mogliście się czegoś doczekać jakiegoś spotkania, wyjazdu itd a to potem nie wychodziło albo sytuacja odwrotna gdy byliście do czegoś negatywnie nastawieni do kogoś/czegoś a jak to poznaliście/spróbowaliście to byliście mile zaskoczeni choć tak niechętnie do tego podchodziliście. Jak do tego ma się siła przyciągania ?