Witajcie
Zacznę od tego ze kręcę z 1 dziewczyna. Niby wszystko szlo tak jak sobie tego zaplanowałem i nagle coś mi powiedziało żeby spytać się (oczywiście podchwytliwie) o takiego 1 typa co go poznała może z 2 tygodnie temu...
(co dodała fote na nk to on dopinał pinezki z dopiskiem ":*") i ona mi powiedziała ze to jest jej "dziubuś" i ja jej się pytam co mam przez to rozumieć a ta mi odpisała "ze to jest jej kochanie xD" to wiec jej się spytałem czy na serio czy tak sobie.. a ta mi odpisała ze w sobotę (ta co teraz bd tj 6 marca) się okaże... i tu się sprawy pokomplikowały (i to mocno) bo już miałem ja zaprosić w poniedziałek (8 marca ;P) do kina i dociągnąć to wszystko do końca ;). Tylko teraz nie mam pojęcia co mam zrobić poczekać czy zaatakować już jutro ;/ czy to są gierki czy na serio ;(.
Panowie pomóżcie mi bo 1 raz mam taka akcje ;/ Bo bardzo mi na niej zależy i nie chce jej stracić ;( a wiem ze to jest to i nie wiem co bym zrobił gdyby ona się związała z innym ;//
szkoda że śnieg już stopniał.. bo tak to radził bym Ci rzucić się głową w zaspę i ochłonąć trochę. do lektury lekcji, marsz!
Ty nie chcesz jej stracić przecież ty nawet się z nią nie spotkałeś, a już nie chcesz jej tracić ty jesteś dziwny jakiś daj sobie spokój...
czlowieku ja sie z nia codziennie widuje wiec odpusc sobie takie teksty....
Po pierwsze to wpadłeś w jej testy pytałeś się jak lamus czy na serio jakiś koleś jest jej chłopakiem czy nie to sorry ale nie mamy o czym gadać.Jak mówisz że się codziennie z nią spotykasz to pewnie jesteś na jej zawołanie i dajesz sobie takie bajki wciskać więc ja ciebie przepraszam ale nie rozpisałeś dokładnie waszych relacji więc nie najeżdżaj tak na mnie...
nie na zawolanie
poprostu chodzimy do tej samej szkoly... i idziemy razem do niej bo sie spotykamy po drodze..
Chodziło mi o to że łasisz się do niej w sposób taki że zadajesz jej takie głupie pytania, a ona cie zlewa i jaja sobie centralnie robi, a ty nadzieje snujesz nie potrzebne zmień to zachowanie, bo inaczej nawet jak byś ją domknął to pewnie scenariusz będzie wyglądał tak: że pójdziecie do kina ty zapłacisz niby wszystko spoko ona zrobi z ciebie sponsora albo oleje do reszty po kilu tygodniach i tak się kończy twoja przygoda.To tak w skrócie ale jak na razie za bardzo jej okazujesz to ze ci zależy i się zachowujesz gorzej niż pantofel.
Ze spotkaniem mi chodziło właśnie o takie normalne w kawiarni albo gdziekolwiek, a nie o spotkania bo idziecie razem do szkoły... tak to się spotykają koledzy/koleżanki jak idą do szkoły, a nie na randce są jeśli masz jakies dygreje to pisz.
Bo to bylo tak ze ja sie z ciekawosci spytalem co to za typek a ta powiedziala to troszke owijajac w bawelne xD
Szymonbb temat poleci zaraz.... rusz glowa i patrz na to, co jest na stronie!
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
salub przeciez ja to czytam na okraglo ... juz duzo wiem nie raz mialem dziewczyne nawet dorwalem taka laske na ktorej stosowalem porady jakie tutaj sa opisane i sie udalo byla moja xD ale takiej akcji jeszcze nie mialem wiec dlatego napisalem ten temat...