witam.
jest pewna kobita która w ostatnim czasie wykazuje mną spore zainteresowanie. Gdy ja widze zawsze się uśmiecha, jest tu nieco nowa a mimo to zagaduje do mnie za każdym razem jak mnie widzi. ostatnio poprosiła mnie o pomoc przy oprogramowaniu komputera! niestety taki ze mnie informatyk jak z gówna cement a nie moge odpuscic takiej akcji bo towarek pierwsza klasa^^ co byście mi poradzili?i jak rozkminiacie tą laske?
Dokładnie, to jest pretekst z jej strony! Jak już przyjdziesz oznajmiasz wprost, że z kompem jej nic nie zrobisz, ale napewno będzie się świetnie z tobą bawić i miło spędzicie czas - a komp może poczekać !!
Pomyśl czasem i działaj!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Mnie kiedyś znajoma z akademika poprosiła o pomoc, by wnieść lodówkę do jej pokoju. Czego się dowiedziałem gdy do niej przyszedłem..... że lodówka czeka 2 piętra niżej.
Żadne wykłady ani książki nie pozwolą na osiągnięcie czegoś więcej niż przeciętność.
No raczej wniesienie lodówki, a wgranie jakiegoś programu to inna liga

Program chętnie wgram i przy okazji koleżankę pod swój modem podepnę, ale na lodówkę bym parsknął śmiechem i wolał nie sprawdzać czy to pretekst, żeby mnie zwabić haha
Kierunek przód przez całe życie!!
i lepiej kuu by bylo jakbys tego kompa zrobil w 5 minut! ja to uwielbiam taki pretekst, chwila zrobione pol godziny gadki 10 min lizania, godzina sexu. kozak.Lubie naprawiac kompy
semper fidelis
dodam że jest ode mnie o 7 lat starsza.
w takim razie weź ogumienie ze sobą ..
Kurwa , dlaczego na mnie starsza kobieta nigdy nie spojrzy.
Z czym masz/ma problem to Ci pomogę. No chyba kurwa nie będziesz jej archa stawiać na virtualu...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
problem polega na tym że nie znam sie ni chuj na komputerach i nie wiem w 100% czego ona ode mnie oczekuje, zastanawiam sie jak przeniesc reke z myszki komputerowej na jej cycka:)
Stary , wyluzuj!
A może ona faktycznie potrzebuje pomocy? I nie myśl tyle...nie warto.
Wybadaj delikatnie , czego ona od Ciebie potrzebuje.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
ale gume i tak wez... bo bez ogumienia nie ma dupczenia.... !!
Wszyscy i tak gramy na tym samym boisku....
W żadnym Ku##wa Związku!! zakopie je wszystkie w piwnicy... tylko jak narazie nie mam tak DUŻEJ piwnicy!!
a pewnie że wezme bo laska dotychczas zachowywala sie wobec mnie troche intrygująco i sam jakos nie wierze ze chodzi tylko o kompa
do dziela!
Wojtek
Wiesz jak przenieść ręce z myszki na cycki z zaskoczenia haha:)
To jest kobieta, więc równie dobrze może mieć problem z zainstalowaniem gadu gadu, więc ogumienie i do dzieła
Choose your future!!! Choose Life!!!
dobra generalnie sprawy potoczyły sie nieco inaczej. Laska dorwała mnie u kumpla za ścianą i została zaproszona z komputerem do środka. Troche się zasiedziała więc udało mi sie zbudowac krótki raport. Generalnie dobrze wyszło bo koleżka sie zna więc zajął się komputerem tak że ja mogłem skupic sie na naszej klientce;) Okazała sie dosyc krnąbrną kobietą, opowiadała o swoich problemach ze szkołą srednia, o tym jak została zmuszona do studiów przez niedoszłego męża jak i o głównych problemach tego związku. Dowiedziałem sie ze ma chłopaka który mieszka ze swoją byłą dziewczyną jednak jej to nie przeszkadza bo sama kiedyś ostro nawywijała^^ Ze starymi wali w chuja, oni dają jej hajs na szkołe a ona już dawno rzuciła studia( te do których zostala zmuszona). Chyba przyjemnie jej sie rozmawialo bo w pewnym momencie zauważyłem że komputer stoi już dawno wyłączony, koleżka odrabia lekcje a ona dalej siedzi;] Laptop ostatecznie nie został naprawiony wiec poprosiła mnie żebym jutro wybrał się z nia do salonu i pomógł jej załatwic sprawe i tu uwaga prosi mnie o numer. Ja mowie "daj swoj to puszcze ci strzałke" a ona "nie mozemy tak zrobic bo chlopak mnie zabije". Koleżka podał jej numer do mnie i jutro po zakupach ma dzwonic i się jakos umówimy
mowisz, ze sprawy potoczyly sie inaczej. no rzeczywiscie, ale mam wrazenie ze calkiem po twojej mysli. napewno zbudowales jakies attraction, bo poprosila cie o wspolny wypad do salonu. jesli jeszcze sama przyznala ze swojego chloptasia juz zdradzila to jak dla mnie droga jest zajebiscie otwarta i korzystaj. tylko uwazaj na nia jesli powiedziala ci ze lubi krecic takie walki, obys nie stal sie ich przedmiotem ;p dobrze to rozegraj, mysl, dzialaj i zdobywaj ;]
Life's too short to dance with fat chicks.
od razu seksualne
no w sumie ciezko powiedziec, albo sie z ciebie zbijala albo jest toba zainteresowana. jesli nie wygladasz jakos przypalowo i to ee, oblizywanie ust bylo jak najbardziej naturalne, to stawialbym na opcje numer dwa. mysle ze jesli poczekasz pare dni i ona dalej sie bedzie cieszyc na twoj widok, to jesli jestes nia tez zainteresowany, to mozesz dzialac. powinienes sam to w sumie wyczuc, bo ciezko tak na podstawie kilku zdan powiedziec co ta laska sobie pomyslala, ty wiesz tak naprawde najlepiej.
Life's too short to dance with fat chicks.
generalnie jestem zadowolony bo ewidentnie jest otwarta, zobaczymy jeszcze jak sie jutro sprawy potocza ale wydaje mi sie ze pomysli jeszcze o mnie przed snem:)
czill;], a co do twojego problemu to doprowadź do takiej sytuacji abyście na przerwie stali niedaleko siebie i żeby ona dokładnie wiedziała gdzie ty sie znajdujesz. Wtedy ją obserwuj
no to tak jak mowilem, albo jest jebnieta i ma malo smieszne powody do smiechu, albo zainteresowana. nie przekonasz sie jesli nie sprawdzisz, no chyba ze bedziesz czekal na kolejne sygnaly. jesli jest fajna to startuj do niej, panna wie o twoim istnieniu i mozesz jebnac jakims otwieraczem zwiazanym z tym calym oblizywaniem warg stosujac jednoczesnie nega, pytajac na przyklad czy zawsze smieje sie z takich rzeczy jak oblizywanie (choc tu uzylbym jakiegos innego slowa, nad ktorym teraz nie chce mi sie myslec) warg, a dalej to juz (zakladajac, ze tak jak mowilem wczesniej nie jest jebnieta, a zainteresowan) poleci z gorki
Life's too short to dance with fat chicks.
może mi ktoś podrzucic jakieś sugestie odnośnie wyprawy do salonu?
a mnie się wydaje że ją ewidentnie swędzi dziura, i szuka kominiarza co jej kominek przeczyści
graj tak aby spotkac się z nią w spokojnym miejscu sam na sam i zacznij działac
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
z tym może byc problem bo nie mieszka sama tylko z kolezanką i jej synem a i u mnie też nie za bardzo bedzie jak stworzyc takie warunki.
Dodam że podczas rozmowy zadeklarowała się że może mi pomagac z niemieckim w szkole.
Wczoraj miała dzwonic odnosnie komputera, nie zadzwonila za to napisala wieczorem smsa czy wiem co z tego niemca, ja odpisalem ze nie ale widze ze jest chetna do pomocy, ona ze jasne i jak cos to zebym pukal i zostawial, ja odpisalem ze to bardzo milo z jej strony tylko zeby nie chwalila sie mojej matce (po ostatniej rozmowie moja rodzicielka weszla do domu i od razu z tekstem ze Marta ma mi pomagac z niemca)
no i to tyle narazie zobaczymy co sie stanie dzsiaj;]
wczoraj wychodziłem z bloku z kolezka i minałem sie z targetem, niestety rozmawialem przez telefon więc uśmiechnalem sie tylko i poszedlem. Nie mineło 10 min i dostaje smsa z zapytaniem "jak tam moj film?:)" krótka rozmowa smsami ze zapomnialem kompletnie, ona mi odpisala :"jestes pipa:) prośba wielka wez mi go sciagnij;)" w tym momencie padła mi bateria jednak wracając do domu znow dane mi bylo stanac z nia twarza w twarz. Powiedzialem ze podladuje baterie i sie do niej odezwe a ona chyba leciała do chłopaka bo powiedziała "nie dzisiaj juz do mnie nie pisz, jutro po 7:30 mozesz pisac"
i teraz juz ewidentnie widze ze laska sama mowi mi zebym sie do niej odzywal:)
no tak... zadania porozdzielała i leci do chłopaka sie zabawic... i to cie tak cieszy?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
czy do chłopaka nie koniecznie, wyraźnie próbuje cie ustawic, dzwoń wtedy kiedy ja pozwolę
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
wczoraj laska napisala do mnie i zaczelismy rozmowe, na poczatku jak gdyby nigdy nic az nagle pisze mi "hmm jestem sama, a ty gdzie?", " w domu" - odrzekłem. Na co ona "hmm to jak tak siedzisz to wpadnij do mnie:)". powiedziałem ze za 20 min jestem wolny, u niej bylem po godzinie. Usiedlismy, niestety nie mialem dobrego pola manewru poniewaz dzielil nas stół, strasznie zalila sie na swojego chłopaka, ze ja zdradza i ze juz ja to meczy, głównie to go obgadywała a ja słuchałem i słuchałem co ona pierdoli. na koniec dostalem smsa "dziekuje ze ze mna posiedziales:*" na ktorego juz nic nie odpisalem
wpadasz w ramę kumpla do pogadania, spotkaj się z nią zacznij jakieś kino, spróbuj pocałunku nie pozwoli odpuśc, pozwoli ci ale okaże się że na serio ma chłopaka, z pewnego źródła się dowiesz nie od niej, też olej bo słaby materiał na dłużej, chyba że chcesz tylko przeleciec to co innego
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
było odpowiedzieć" czemu Ty masz być gorsza?" i wziąć ją w obroty...