Witam was po raz kolejny drodzy bracia podrywacze. Jestem początkującym podrywaczem to jest mój drugi blog i opisze wam moje przygody i przemyślenia.
Dzisiaj 26.02.2010r wracałem ze szkoły miałem zamiar pogadać z jakimiś dziewczynami aby poćwiczyć zagadywanie z dziewczynami itp. Wracając z budy tak gdzieś w połowie drogi do domu patrze i idą nawet wporzo dziewczyny jedna B 4/5 a druga HB 5/8 zagadałem (oczywiście postawa prosta głowa uniesiona do góry usmiech na twarzy i kontakt wzrokowy. Gdy byłem już blisko ich patrzyłem tej HB w oczy na co zaragowała usmiechem i zalotnym spojrzeniem. No i potszedłem i się pytam "Sorry dziewczyny wiecie może gdzie jest ulica ... (stałem stosunkowo bardzo blisko koło HB i look-ałem na nią one opowiedziały "Idź prosto aż znajdziesz,kieruj się prosto to napewno znajdziesz" Ja "już mówie dzięki i ne odszedły na 2 /3 kroki i się ponownie spytałem czy napewno tam i tak dalej. ta B się rozgadała niemiłosiernie pokazując uśmiechając się (ogólnie się jej buźka nie zamykała . Podziękowałem im za wskazanie drogi patrząc obum w oczy oczywiscie uśmiech na twarzy.
To co zauważyłem to jak wspominałem wywarłem swoim zachowaniem dore wrażenie i zaciekawienie ale jak już do nich podszedłem staneły jak zamurowane patrząc do mnie z lekkim niedowieżaniem.
Ćwiczę już tak od 2 tygodni zagadywanie z dziewczynami na ulicy i już nie czuje wogóle strachu,rzecz w tym że łatwiej mi jest zagadać do obcej dziewczyny niż do dziewczyny ze szkoły. Znając z widoku dziewczyny które są ładne (większośc to HB 6/8 ,HB 7/9) i same okazują zainteresowanie wciąrz się nie moge przełamać . Ale jedno sobie obiecałem ,niedawno doładowałem sobie komóre caschem co robie rzadko i 25 zł można wykorzystać na rozmowy w 30 dni i aby nie zmarnowac tych pieniedzi to do tego terminu chcę poznać minimum 1 szkolną dzięwczynę do której będe mógł się umawiać telefonicznie .
Proszę o komentarze ,rady co mógłbym zmienić w sobie itp. z góry dzięks 
Odpowiedzi
Ćwiczę już tak od 2 tygodni
pt., 2010-02-26 19:50 — Alf CannabiĆwiczę już tak od 2 tygodni zagadywanie z dziewczynami na ulicy i już nie czuje wogóle strachu,rzecz w tym że łatwiej mi jest zagadać do obcej dziewczyny niż do dziewczyny ze szkoły.
Chłopie masz 16 lat? Przypomnij sobie jaką największą gafę wobec dziewczyny strzeliłeś dwa lata temu - przychodzi ci coś do głowy? Z twojej dzisiejszej perspektywy to pewnie błahostka, i możesz sobie to tłumaczyć: ech, miałem 14 lat, to było dziecinne. Więc wytrzeźwiej i zrozum, że wszystko co robisz teraz - już za kilka lat będzie odległą, zabawną przeszłością. To co ludzie sobie dziś o tobie myślą, też będzie odległą przeszłością. Dlatego zamiast tracić czas podejdź do którejś, spójrz na nią tak, by wiedziała, że patrzy na nią mężczyzna i powiedz "muszę Cię poznać".
Jeśli nie chcesz wiedzieć jaką to może wywołać reakcję to zostań przy pytaniu o ulice i godzinę.
powodzenia
Alf rada niby dobra ale jeśli
pt., 2010-02-26 22:08 — Mi88-21Alf rada niby dobra ale jeśli on ma problemy z obyciem towarzyskim i przełamaniem strachu to postępuje bardzo dobrze !!
O to właśnie chodzi on się uczy, wyciąga wnioski i tworzy silne podstawy a te będą na pewno procentowały w przyszłości jeśli jego zadania, wymagania i wyzwania względem siebie będą rosły. Mi się osobiście bardzo to podoba i jestem ciekawy czym zaskoczy nas następnym razem. Jeśli taką praktykę poprze też wiedzą książkową a Twoje konkluzje będą trafne sądzę, że rówieśnicy będą mieli czego pozazdrościć.
no muszę się przyznać nie
sob., 2010-02-27 08:40 — Marek.Mno muszę się przyznać nie jestem super towarzyskim gościem ale czasami potrafię się w 100% wyluzoować w kontaktach między ludzkich i czsami sam się zaskakuję . Pracuje nad sobą codzienne i już widzę pierwsze pozytywne efekty ale zdaję sobie sprawę że jest dużo do zrobienia i to mnie motywuje.
Dzięks za opowiedzi
rada moja brzmi
sob., 2010-02-27 11:24 — kamilll21mrada moja brzmi nastepująco... one nie gryzą:P no dobra może czasem w łóżku;P ale wracając do tematu bądź że tak powiem towarzyski podchodź do duzej ilości dziewczyn i rozmawiaj z nimi;P u mnie na uczelni dochodzi do tego że jak mnie dupy widzą to same zagadują co tam u mnie itd a ja przecie nic nie zrobiłem czasem tylko się uśmiechne odezwe;D i to tyle