Witam serdecznie wszystkich, mój problem polega na tym, że jestem z dziewczyna prawie pól roku. To jest mój pierwszy temat na forum, zobaczyłem Waszą stronę i juz chce poradzić się o pomoc, ponieważ samemu mi ręce opadają i nie wiem co robić, a więc mianowicie, jesteśmy prawie ze sobą pół roku, ja jej robię minetę robęię jej dobrze,ona sobię na to pozwala, i mówi że jej naprawdę dobrze, lecz wszystko tylko ja dla niej, ona nie chce mi zrobić loda... i tak już było z ponad miesiąc ze tylko ja jej...ona mi nie..myślałem ze to się z czasem zmieni, nie chciałem i nie chce jej namawiać bo przeciez tu nie o to chodzi nic na siłe. ale jak już wybuchłem nie wytrzymałem i zapytałem, to ona sama nie wie dlaczego tak jest... ze chcialaby ale nie może.. moze dlatego ze ja ja przyzwyczaiłem juz do tego , ze ja jej to daje , a ona chce tylko brać?? zawsze się myje..wiec nie ma mowy o nieprzyjemnym zapachu.. co wy byście zrobili na moim miejscu?? zalezy mi na niej, ona mówi ze bardzo kocha, ze jestem dla nieh ważny ze chce ze mną być naprawdę... ale też nie może tak być ze wszystko jest tylko w jedną stronę
h
przyjdz do niej, pierdolnij sie na łóżku i powiedz ''teraz Ty zajmiesz sie mną!''
Albo przestan Ty jej to dawać, jak spyta o co chodzi to powiedz ze w jedna strone to nie działa...
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
no ale to jest coś nie tak;/ ze ciągle ja jej a ona mi nie... myślałem ze to się zmieni z czasem.. ze ona zobaczy ze tak nie może być ze głupio się poczuje ze Tylko ja jej daje przyjemność , a ona mi nie i zabierze sie do tego... wogole jakos zabiera się do mnie jak pies do jeża;/ i ja juz nie moge tego wytrzymac powoli;/ ale ona mówi ze sama nie wie dlaczego tak jest, powiedziałem jej ze w jedną strone to nie działa i nie może tak być ze w jedna strone tylko to na to mi ona " ah tak??...wiec wszystko w jedną strone, ja Ci mogę pokazać jak chcesz co znaczy w jedną stronę" teraz jakos jest od tamtej burzy jak poszło miedzy nami , taki dystans troche..jakoś nie umiemy ze soba dobrze gadać i tak o seksie i wogole. poradziłem się was bo już sam nie wiem co myśleć o tym i załamuje ręce bo nie wiem co robić. czy czekac dalej?? moze za wczesnie, co sądzicie?? ja mam dość tego ze ja jej robie dobrze a ona mi nie... tylko konczymy, gdy ona jest zadowolona i zaspokojona..
Najważniejsze to żebyście nauczyli się jak najszybciej ze sobą szczerze rozmawiać na wszystkie tematy. To Twoje zadanie.

A jeśli chodzi o loda, to może nie podoba jej się Twój zarost? Jak masz 10 cm włosy to może jej wchodzić między zęby
Zadowól ją minetką i ręką wielokrotnie (najlepiej bardzo delikatnie), żeby dostała 5-10 silnych orgazmów naraz, to na pewno chętnie spełni każde Twoje życzenie w łóżku.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
własnie zarostu nie mam... mimo ze ona mowila ze nie lubi jak facet się tam goli.. ale nie mam zarostu jesli o to chodzi... ona poprostu nie chce i tylee, a mnie juz szlak trafia.. i NIE BEDE NIC ROBIL ANI MINETY..ANI PALCOWY..ANI NIC..naweet reki tam nie wloze.. bo robie z siebie durnia.. robiac jej wszystko, a ona mi nic
Racja, nie można robić minetki w nieskończoność. Język zdrętwieje i nie ma bliskiego kontaktu z drugą osobą. Ale delikatna (!) palcówka starcza przy wielu kobietach na bardzo długo. Jak kobietę zaspokoi się kilkoma (kilkunastoma) wielkimi orgazmami w różnych pozycjach, to ona przestaje normalnie myśleć i zgadza się na wszystko.
Dodam jeszcze, że prawdziwy orgazm w necie widziałem tylko może 1-2 razy, bo na żywo to jest zupełnie wyższa liga, to szaleństwo, przy którym kobieta odpływa umysłowo i rzuca ją po całym pokoju.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Weź ją doprowadź na skraj orgazmu ale nie daj jej skończyć, tylko połóż się na łóżku obok niej, albo jeszcze lepiej idź do kompa, odpal pornola i zacznij jechać na ręcznym. W końcu jeśli nie dzięki niej, to dzięki innej pannie-tej z pornola-będziesz wreszcie zaspokojony. Nie ręczę za to rozwiązanie bo go nie sprawdzałem na własnej skórze
ale jak trzepiesz patrząc na inną (chociażby w necie) to raczej średnia frajda dla niej
Na moje to spokojnie na jakieś 2 tygodnie powinieneś zrezygnować z pieszczot jakich kolwiek, takim zimnym chłodnym draniem bądź ale nic nie mów co jest nie tak bo wszystko jest ok... Ty za bardzo pewnie na to wszystko naciskasz nauczyłeś ją że nie wielkim kosztem dostanie to czego chce przy czym nic dawać nie musi. Teraz jakiegoś obrażonego przed całym światem grasz bo nie wiesz co nie tak poszło... O wywieraniu presji i prośbach zapomnij całkowicie !!
Emocje na bok!
przyjdz do niej, pierdolnij sie na łóżku i powiedz ''teraz Ty zajmiesz sie mną!'' - to mi się bardzo podoba
I zastanów się czy chcesz być z panną która tylko brać od Ciebie chce czy może i sama ma wiele do zaoferowania
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
dzieki za wszystkie odpowiedzi, ze wogole sie tym zainteresowaliscie i jak pomoc... i tak zrobie NIC przed 2 tyg a moze dluzej.. zastosowałem chlodnik... ja tez zauwazylem ze ona mniej sie stara o mnie.. dlatego jeszcze wiekszy chłodnik..mysli ze moze wszystko brac - a ja glupi staram sie wszystko odrazu dawać i stawac na gowie aby wszystko bylo, zabierac ja do pizzeri itp. do kina.. a sama jak zamowila pizze to z kolezankami zjadła.. teraz jak wszystko jej wygarnolem to powiedziala " jak bedziesz chcial ze mna rozmawiac, to daj znac" wie ze mam racje.. i jej glupio dlatego konczy temat ktory powiedzialem i chce abym ja sie odzwywał..
to juz nie chodzi o to ze glodny jestem pizzy czy czegos... kupilem jej czekoladki duze to tez z kolezanka zjadła... ja sie staram zbieram do pizzeri do kina.. woze samochodem, dziele się czym mam , doladowuje konto nawet czasem, ostatnio czesciej, abysmy mogli pisac.. a ona nie dzieli się tak samo czym ma ze mna... a ja co kupie co sie dziele z nia.. ona nie bardzo....woli z kolezankami z pokoju.. minete jej robie i palcowe przyjemnosc..ona sie nie zrewanzuje...o co tu do cholery chodzi?? o co moze chodzic..bo mowi ze kocha, ze wierna itp.. zazdrosna o wszystkie nawet jak pisze z jakas... jak patrze na inna i cos powiem...o co tak naprawde moze chodzic
Przeczytaj cała stronę bo tak nie może byc ze ty się starasz a ona nic od siebie nie daje. Musi byc zaangażowanie 50/50 albo większość po stronie jej.
www.solidgate.pl
ehhh
zagadaj do innych dziewczyn, będzie zazdrosna i sama bez pytania zrobi Ci loda jak do dobrze rozegrasz, jak poczuje że jesteś wartościowy i że może Ciebie stracić; na razie nie pokazujesz wartości, dajesz jej wszystko za łatwo, ona jest wyzwaniem, a powinno być odwrotnie - czyli standard na tej stronie
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
własnie...ale jak to dobrze rozegrać??? o co dokladnie Ci chodzi?? teraz chyba poczuła ze mnie moze stracic i to tak na maksa...bo poprostu zastosowałem mega chłodnik za to wszystko
haha, mieliscie ega rację:)) tylko zastosowałem mega chłodnik:)) wygarnolem wszystko poczuła ze moze mnie stracic..... i odrazu zadzwonila do mnie:)) znaczy po godzinie pisania, zadzwonila pierwsza...chociaz jak wspominałem nie lubiala gadac przez telefon... ZADZWONILA i gadała:P hehee dobrzy jestescie
to że raz zadzwonila to niewiele znaczy, tak ma być przez większość czasu !
ile Wy macie lat, że cały czas piszecie do siebie ?
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
o amsakra ''nawet doladowanie do telefonu jej kupuje'' -stary jedno słowo MASAKRA!!
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
Słuchaj tak jak wyżej napisali musisz zapoznać się z treścią strony to jest podstawowy błąd frajerzenia w związku i jeśli szybko tego nie zmienisz długo to nie potrwa jak jej się znudzisz i Cie zamienić na innego będzie chciała... Twoje ramowanie dłużej teraz będzie trwało ale jeśli uda Ci się do odpowiedniego stanu doprowadzić wtedy będziesz miał to co będziesz chciał złotówki na nią nie wydając bo tu nie o to chodzi w ogóle. Czytaj chłopie czytaj byle ze zrozumieniem i w skrajności nie popadaj musisz do tego z dystansem podejść i delikatnie rozgrywać. Żadne krzyki, żadne przemowy Ty masz działać a nie gadać
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
hugo, z dobrego serca Ci polecam-przeczytaj tę stronę od A do Z i wspak jeśli nie chcesz straciś swojej panny, bo błędy popełniasz elementarne-czytaj takie, które większość z nas popełniła zanim znalazła się tutaj szukając pomocy na temat "Panna mnie zostawiła, co robić?"