
Witam mości Panowie...
Dawno nic nie pisałem gdziekolwiek, bo nie miałem zwyczajnie potrzeby. Rzadko też tutaj bywam. Jednakże nadszedł ten moment, kiedy muszę wrócić tutaj i poprosić Was o poradę.
Od niedawna spotykam się z pewną Panną. Jest między nami odległość ok 170 km. Na razie umówieni jesteśmy tak, że to ona do mnie przyjeżdża. Mam własną chatę, więc nie muszę mówić dlaczego 
Zasadniczo sprawa wygląda tak... na obecnym etapie powiedzieliśmy sobie, że zależy Nam na sobie. Jest angaż. Można powiedzieć że jesteśmy w związku. Tylko z racji tego że to początki, to jeszcze sporo może się wydarzyć.
No i teraz temat seksu....
Ogólnie jak pierwszy raz do niej startowałem ze zbliżeniem, były mocne opory. No ale cierpliwie stosowałem metodę "dwa kroki w przód, jeden krok do tyłu". Nie dało to dużego efektu, no ale efekt był taki, że szczerze tym pogadaliśmy i wyszło że ona potrzebuje czasu. Resztę czasu spędziliśmy w łóżku wtuleni w siebie bardzo mocno. Połowę kolejnego dnia tak samo 
Porąbane było to, że już od pierwszego spotkania z nią (1 dzień świąt, ja pojechałem do niej) czułem niesamowitą więź. Już wtedy mimowolnie sie złapaliśmy za ręce i chodziliśmy jak para.
Spotkanie jakie opisałem wyżej, było drugie z kolei.
Czemu to piszę ???
Ponieważ dynamizm tej relacji jest piorunujący.
Na trzecim spotkanie zadbałem już o atmosferę. Kupiliśmy razem wino... ja wcześniej kupiłem świeczki....
Opory były dalej, ale w pewnym momencie się zaczęło... opadły jej wszystkie opory (tzn opór przed dotykaniem miejsc intymnych). No i stało się... niestety bardzo krótko.
Była mimo wszystko dalej mocno spięta. Ja zresztą też się spiąłem wtedy. Podłapałem to od niej.
No i znowu skończyliśmy na bardzo mocnym przytulaniu, w zasadzie w samej bieliźnie.
Bilans spotkania ogółem był dodatni, ale to nie jest coś co byśmy oczekiwali oboje.
To miało miejsce w ten weekend co minął.
I teraz panowie pytanie do Was...
Co mogę teraz zrobić inaczej, żeby ją bardziej rozluźnić i żeby seks był po prostu taki jaki powinien być ???
Chętnie wysłucham Waszych sugestii 
Dodam też, że potem jak pisaliśmy o tym temacie, to widać było, że jednak ten moment był dla niej niezbyt fajny... widać było różnicę w tym, jak mi odpisywała. Ostatecznie wybrnąłem w ten sposób, że jej powiedziałem o tym, że ja też byłem spięty i że od niej widocznie to podłapałem. Nie będę tutaj jak jakiś świeżak pokazywał Wam wszystkich rozmów
Morał jest jeden - jeśli chce zmian na lepsze, muszę mocno zmienić sposób rozluźniania jej przed zbliżeniem.
Piszę też ten wątek dlatego, że ja wcześniej nigdy nie miałem u laski takich oporów przed seksem. I nieważne, czy była to ex, czy też kochanka.
Z jednej strony mogę być zadowolony z tego, że dałem radę przełamać jej opory. O tyle jednak... jakim kosztem ????
Dlatego też proszę Was o porady, wskazówki, koncepcje itp.
Pozdrawiam 
Odpowiedzi
Stary. Może ja Ci opowiem
śr., 2022-01-26 11:46 — KenseiStary. Może ja Ci opowiem coś. Miałem podobną dynamikę, po pierwszym spotkaniu już wiedziałem, że jebło, laska wracając ze mną uberem w jej stronę, ja wysiadam po drodze, już chwilę po pocałunku pierwszym na koniec spotkania na ulicy, w uberze trzymała moją dłoń i była wpatrzona jak w obrazek. Wstaw sobie tu dalszy ciąg z cyklu magicznych, dorzuc od groma czułości i porozumienia, gadki w NVC i umiejętności takiego empatyzowania się z emocjami i czytania w sobie nawzajem że nawet gdy te emocje są to ja czy laska się przebijamy do meritum które leży głębiej i nie ma fochow, rozmawiamy a później jest bajka.
Postawiłem na totalną szczerość... Otwieralem pannę, czuła się przy mnie dobrze na maksa, finalnie w 3 tygodnie dotarłem do tego do czego ona od pół roku na terapii jeszcze nie dotarła alby się otworzyć - seks.
Ogólnie jestem zdania, że każdy ma inny background i seks nigdy nie powinien być jakiś. W konfiguracji 2 osób zawsze będzie unikalny. Nie równam do standardów, odkrywam, plus z czasem wprowadzam to co już wiem, że lubię i wchodzi elegancko.
Tu panna miała 3 gości i każdy do bani, w ogóle nie poznała siebie seksualnie, jest to też związane z jej podejściem kiedyś do ludzi, no nie ważne. Clue jest takie, że dopiero teraz panna fantastycznie rozwinięta na wielu płaszczyznach, atrakcyjna grubo po 30stce, pierwszy raz przeżywa True love i odkrywa swoją naturę.
Wniosek z historii i tu już sam popłyniesz - szczerość w chuj, obok szacunku i zaufania na zaś to jest podstawa żeby mieć w ogóle szansę się naprawdę dotrzeć i coś wspólnie ugrać. Dorzuc do tego uwazność i chęć zrozumienia.
Plus no wiadomo ziomo, nie zapomnij być cocky&funny. Ten zwrot gdzieś ludziom uciekł, a to najlepsze co może być. Dodaj to do tamtej dojrzałości emocjonalnej z wyżej wymienionych filarów i ogarniesz, a laske do tego zapraszasz - nie ciagniesz i odpychasz p&p - to tylko we flircie, który prowadzi do wyra. Do laski wyciagasz dłoń i mówisz chodź, będzie zajebiscie, trust me.
Tak jak pisałem, podłapałem
czw., 2022-01-27 10:44 — TrancerTak jak pisałem, podłapałem od niej to napięcie jakie miała. Plus to, że ja też chciałem dobrze wypaść.
Ogólnie Twoja odpowiedź jest zajebista
Tak właśnie to mniej więcej wyglądało jak piszesz...
Różnica jest tylko taka, że miała tylko jednego chłopaka i jest siedem lat młodsza ode mnie
Ogólnie ona na spotkaniach to momentami aż lgnęła do mnie. Mówiła też że czuje się wspaniale w mych ramionach itp. I to nie były puste słowa
Jedyne czego mogło braknąć, to p&p i tego jajcarskiego droczenia się. Oczywiście t występuje, tylko w niedużych ilościach.
No a co do wyjątkowości zbliżenia.... myślę że powiem jej o tym
i mam już parę pomysłów jakie mogą wykorzystać...
Ja Ci tylko przypomnę, bo też
pt., 2022-01-28 11:04 — KenseiJa Ci tylko przypomnę, bo też od Ciebie się niejako uczyłem tu zanim miałem konto.
https://www.podrywaj.org/dziewi%...
Cocky&funny to też ta męska energia luzu i urabiania w ten sposób laski, samym byciem w tej męskiej energii i porwaniem panny w ten wir.
Instynkt, Abdulu, Instynkt! Przecież Ty już dawno Assasynem byłeś! Remember!
Pierwsze co mi przychodzi na
śr., 2022-01-26 11:46 — PinochetPierwsze co mi przychodzi na myśl to czy ona jest dziewicą? Ile ma lat? Bo i zdarzają sie takie sytuacje.
Zresztą co mozna więcej zrobić? Zrobiłeś klimacik, jest fajna atmosfera, nie rzucasz sie do jej majtek z łapami. Jesli jest chemia i dobrze sie czujecie ze sobą i wie, ze nie jest panna na jedną noc to może coś z nia nie tak. A co? Nie mam pojecia. Może chce cie przetrzymać jeszcze przez kilka spotkań? W jakim celu? Nie wiem. Czy to wniesie coś pozytywnego? Watpie.
Nie jest dziewicą (choćby za
czw., 2022-01-27 10:58 — TrancerNie jest dziewicą (choćby za moją sprawą
) jest siedem lat różnicy między Nami (czyli będzie mieć 24).
Co do byłego - mówiła mi że na z nim jakiś kontakt na stopie przyjacielskiej. Wiem że powiesz, że to może być jego zasługa. I tak mam takie obawy...
Nawet opowiem ci w jakich okolicznościach powiedzieliśmy sobie, że jesteśmy parą....
Przed wyjściem na miasto staliśmy u mnie w przedpokoju. Jakoś tak zaczęliśmy gadać o tym czy by nie wyskoczyć na imprezę i ona coś tam powiedziała o byłym....
Ja trochę zawiesiłem się, ona to podłapała i pytała co się stało.
Ja zahaczam o temat byłego i jej mówię, że nie jesteśmy razem i nie mam prawa jej wydawać poleceń, czy ma zerwać z nim kontakt czy nie....temat byłych przegadaliśmy już wcześniej (ja też jej mówiłem o swych dwóch ex). No ale tak wyszło że temat wszedł.
I wtedy powiedziała: "nie pytałeś mnie o chodzenie"...
Ja oczywiście zonka jebnąłem. No i tak podłapując temat "zapytałem ją o chodzenie". No i bardzo się tym ucieszyła. Potem po chwili pytała, czy nie wymusiła na mnie tej deklaracji, no ale już powołałem się na to, że od początku jest między Nami coś wyjątkowego... No i tak w skowronkach poszliśmy na miasto i potem na wieczór wrócili do domu.
No i naturalnie temat byłego odszedł na dalszy plan...
Muszę już spadać do pracy, więc jak coś będę pisał wieczorem
Ale jeśli coś powiesz na bazie tych info co dałem, to chętnie posłucham
Na początku naszej przygody z
śr., 2022-01-26 12:09 — raMNa początku naszej przygody z podrywem też tak mieliście, że podchodząc do super laski, byliśmy mega spięci, podobnie na spotkaniach z nią oraz w rozmowie? Może tu jest podobnie? Podobasz się jej fizycznie i psychicznie, więc boi się że jakiś jej zły krok to spierdoli. I jest spięta.
Ewentualnie może być tak, że jej złe doświadczenia z facetami siedzą jej z tyłu głowy i ją blokują przed otworzeniem się na kolejnego.
Poza tym mówisz, że 30 letnia kobieta dopiero zaczyna odkrywać swoją seksualność. I ja bym w te tony uderzył.
Bądź jej nauczycielem, wyrozumiałem przewodnikiem, stopniowo oprowadź ją po meandrach życia seksualnego. Metodą małych kroczków.
Zbuduj komfort, niech Ci zaufa, poczuje się przy Tobie bezpiecznie, otworzy się, a Ty prowadź ją za rękę.
Poczuj się jak saper rozbrajający bombę kabelek po kabelku, aż po przecięciu ostatniego - wybuchnie ogień pożądania
No I jak tam wyszlo?
śr., 2022-02-09 05:46 — sequel87No I jak tam wyszlo?
Ok Panowie.... Ogólnie to już
ndz., 2022-02-13 23:19 — TrancerOk Panowie....
Ogólnie to już mogę zamknąć wątek
Wszystko ułożyło się bardzo dobrze.
Tyle mogę powiedzieć...
Pozdrawiam i z fartem dla Was !!!
Elegancko, trzymam kciuki za
ndz., 2022-02-13 23:58 — KenseiElegancko, trzymam kciuki za dalszy rozwój i oby to była ta, która okaże się partnerką na całe życie, na dobre i na złe!