Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Potwierdzenie teorii: to co mówi != to co myśli :)

Witajcie,

Na początku przypomnę, może po prostu nie wszyscy to czytali/wiedzą o co chodzi - w skrócie, moje randez vous z jedna panną - warto przeczytać, by wiedzieć o co chodzi w tej sytuacji:

http://www.podrywaj.org/potwierdzenie_teorii_ty_jestes_sprite

W skrócie laska rzuca mnie dla byłego, 5 miesięcy totalnej olewki, brak kontaktu - pierwsze spotkanie na imprezie i dziewczyna za mną biega.

Całość historii to już jakieś kilka tygodni, od momentu imprezy dziewczyna troszkę mnie prześladować zaczeła, nalegałą na spotkania - a wiem, jak mnie potraktowała, to ją skreśliłem, żeby się nie bawić jej uczuciami dałem jej wyraźne sygnały, że nic z tego nie będzie i niech sobie żadnych nadziei nie robi.

Wiadomo, wywołało to reakcję odwrotną, coraz bardziej zabiegała, az tak gdzieś do mniej więcej tygodnia wstecz - zerwała kontakt, nie dzwoniła, nie pisała - Gadu Gadu, facebook, nasza-klasa aż huczały od tego jak to jej dobrze, zdjęcią z jakimiś kolegami - naprawdę, uśmiałem się przeokrutnie, bo wiedziałem z doświadczenia, że robi to od tak demonstracyjnie, jej opisy gg były w stylu "jest zajebiście", no czysta gierka.

Wiadomo, pewności nie ma się nigdy, do 2 godzin ago - przez przypadek, wracając ze spotkania (zawodowego) spotkałem jej koleżankę na dworcu, wracała z UK od chłopaka - "psiapsióły od zawsze" a ta do mnie z tekstem:

"I coś Ty narobił, Klaudia codziennie teraz do mnie pisze żebym wróciła, bo nie może wytrzymać w sytuacji w jakiej się znalazła, że nie chce tak żyć"

Troszkę mnie zjebała za to, że to niby przeze mnie musiała urwać się tydzień wcześniej z wojaży ze swoim menem, na co mam naprawde mocno wyjebane, po czym rozeszliśmy się.

Tak sobie teraz siedzę, rozkminiam i mysle ile ta kobieta tak naprawdę mi dała, pomimo tego, że zachowała się tak jak się zachowała - ile nauczyłem się dzięki temu, że kiedyś po prostu dziewuszyna mnie rzuciła.

Teraz układam nowy związek, poznałem naprawdę fajną dziewczynę, przy której już nigdy nie popełnię tych samych błędów co z ex, chociaż wyglądem oniesmiela.

Heh, najfajniejsze jest to, jak to wszystko działa - ex ma multum adoratorów, a ona chce tylko mnie, czego nie pokaże publicznie, nawet mi nie powie, tylko się tak ukrywa. Moja przyszła, czy w zasadzie już obecna, co tu ukrywać - chyba się dziewczyna zdążyła podkochać, także nie narzeka na uznanie płci męskiej (wg mnie spokojnie HB8 może dostać, po 4 piwach będzie SHB jak nic Laughing out loud) - ja w ogóle nie jestem nawet rąbka zazdrosny, mam wyjebane na to co zrobi, dbam o to żeby to mi było dobrze.

Refleksja: Czyżbym się naprawdę przełamał? Ja się po prostu czuję świetnie w zainstaniałej sytuacji! Po prostu jestem panem sytuacji, kieruję swoim zyciem tak jak chce i najważniejsze - nie musze dusić w sobie lekkiej zazdrości czy coś w tym stylu, mam to gdzieś, bo po prostu nie boję się już niczego od strony kobiet.

Naprawdę, czasami warto w zyciu trochę przejsć, by się czegoś po prostu nauczyć.

Wskazówka: nigdy, ale to prze nigdy, nie kieruj się tym co Ci dana kobitka powie, bo myśli zupełnie coś innego - w tym poscie masz potwierdzenie, naprawdę to niesamowite, jak kobieta działa, wręcz fascynujące.

Dzięki za uwagę,

Mayk




Odpowiedzi

Bardzo dobrze rozegrane

Bardzo dobrze rozegrane Smile Teraz faktycznie zauważyłem, że muszę bardziej uważać, żeby nie wpaść w takie sidła jakie na nas zastawiają, bo już widzę kilka takich przypadków Smile

Portret użytkownika Książe Pomorski

I to jest art. na dychę. Dać

I to jest art. na dychę. Dać mi tego więcej ...

Portret użytkownika Książe Pomorski

O to chodzi, a wszystko

O to chodzi, a wszystko zaczęło się w Twojej głowie ... nie ma co ładnie pozamiatałeś, ładnie ... 
... po pół roku na ringu spotkali się mistrzyni manipulacji i chłopiec do bicia ... to co potem się stało, na trwałe wytarło szlak w historii podrywania ... chłopiec załatwił pannę ... w I rundzie ... z palcem w dupie ... bez kompleksów ... bez emocji ... 
Doskonała garda, kondycja (pół roku !!!) i celnie wymierzane ciosy 
(jakby od niechcenia) dokonały wszystkiego, co było potrzebne do zwycięstwa. 

Nowy mistrz pytany po walce przez dziennikarzy, jak się czujesz odpowiedział: czuję się zajebiście i mam wyjebane.

Tak to się robi panowie. 

Czujcie się zajebiście i miejcie wyjebane.

 

Portret użytkownika Książe Pomorski

A co do Pań: no cóż...Nie

A co do Pań: no cóż...

Nie lekceważcie potęgi mocy.

Portret użytkownika Krecik

Wpis zajebisty - motywujący!

Wpis zajebisty - motywujący! Książe komentarz mnie powalił z tym ringiem haha ...

Niech moc będzie z nami!!! Laughing out loud

Bo to zmiana w naszych

Bo to zmiana w naszych głowach prowadzi do zmiany w naszym życiu - niezależnie czy chodzi o kobiety czy np. biznes.

Czuję się prawdziwie wolny i jest zajebiście.

Portret użytkownika manfredsto

Mam podobne uczucie, choć

Mam podobne uczucie, choć sytuacja z moją eX była inna. Opisałem to jakby ktoś chciał zajrzeć.

w ogóle a już szczególnie jak

w ogóle a już szczególnie jak na Twój wiek, jesteś gość dla mnie. Bardzo przekonująco napisałeś.