Witam, na wstępie zaznacze że jestem tu nowy(co do samej strony to świetna). Mam pytanie w sprawie pewnej kwestii. a mianowicie:
Chodzi mi o typ dziewczyny z zasadą "nie daje do ślubu", czy spotkaliście się kiedykolwiek z taką dziewczyną?. Jak namówić ją do sexu?. Dodam że ma 19 lat i chodzę z nią już prawie rok... Trochę głupio tracić najlepsze lata na życie w celibacie, macie jakieś porady jak złamać jej opór?
pzdr.
Przerabiałem tą lekcje kilka razy w praktyce, i nic... po prostu nie zrobi tego do ślubu i już. Z jednej strony szanuje ją za to, jest modelką robi kariere, i dobrze mi z nią, ale bez tego sexu... masochizm ;/. Coraz częściej myślę o zdradzie...
Przypomniał mi się tekst jak dziewczyna mówi:
xD
"Żadnego seksu do ślubu", a koleś z bolesną miną: "A dupę chociaż można?"
...
To nie rozmawiaj z nią o tym. Nagle przestań interesować się jej seksualnością. Ogranicz kontakt (szczególnie fizyczny). Niech poczuje, że zaczyna Cię tracić.
Niedawno pisali tutaj o jeszcze innym ciekawym sposobie. Poszukaj. Na pewno coś znajdziesz.
Zdrada? Jeśli masz możliwość to czemu nie - jak kocha wybaczy
Byle nie z jej najlepszą psiapsiółką xD
bo to tylko 5 kalorii
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
czesc gen... na weekend zjechalem do gdanska a w robocie nie moge odpalac prywaty ale mnie swierzbilo co by jakies komentarze walnac
pozd
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Hehe.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Ślub? Mamy po 19 lat... ja co prawda już pracuje, ale ona dalej się uczy, wiec ten "ślub" raczej odpada z wiadomych względów...
((
Gwałt?, myślę ze nie zasługuje na to, a nawet jak bym to zrobił to co by wtedy poczuła?, ze ktoś złamał jej, przez wiele lat utrzymywaną zasadę?
chyba rozstanie to będzie jedyna słuszna opcja
posłuchaj conora. Dobrą taką, poważną rozmową możesz od razu ją złamać. Po roku to raczej ci ufa i nie będzie szukać podstępu w twoich wypocinach. A jeśli nie to zerwij i next, bo szkoda życia i znaczy, że ona to pod kopułką ma nierówno.
nie ja się nie zgadzam, bo znam przypadki, że to skutkuje... chociaż z drugiej strony to też rok nie trwało... heh, no to gen co mu radzisz?
Ten ślub to na poważnie radzicie ? ... bez jaj .. trzeba być frajerem by chajtnąć się tylko dlatego by poruchać....
Powiedz jej że nie zamierzasz się chajtać w najbliższym czasie bo takie decyzje podjąć można dopiero po kilku latach bycia razem .. powiedz również , że nie wyobrażasz sobie byś przez najbliższe kilka lat miał odmawiać sobie seksu w imię jakiejś niezrozumiałej dla Ciebie zasady ...
BO SEKS TO NIE START PROMU KOSMICZNEGO. Tylko coś zupełnie naturanego w związku .. tym bardziej gdy jest się ze sobą rok .. i ma 19 a nie 16 lat.. Wyjaśnij że masz swoje potrzeby jako facet i już..
Z drugiej strony w przypadku wielu dziewczyn moc słów "nie daje przed ślubem" jest zerowa.. i dają się wydupczyć bez problemu gdy stworzy się odpowiednią okazję i nastrój... Więc nie poddawaj się..
Ale jak będzie się dalej opierać jako alternatywę zaproponuj anal/oral ... jesli będzie twardo stała przy swoim to niech spierdala ... kurwa.. nie marnuj sobie życia przez najbliższe lata...
To tyle ..
pozdr..
W ogóle to nikomu nie życzę takiego losu xD. Śpie sobie z zajebistą laską i myślę że nie mogę z nią tego robić... straszne uczucie...
To wy śpicie razem .. o kurwa ??
Przecież to masochizm jest .. nawet za cipkę nie da się złapać ?
Generalnie śpiąc z nią staraj się ją rozpalić .. by sama zechciała cie zerznąć.
Nie możesz leżeć bezczynnie "bo pani nie pozwala" ... a co zrobis zjak po ślubie powie Ci że mimo wszystko nie jest jeszcze na to gotowa ?
WALCZ O SWOJE KURWA.. i to teraz !!
Ha niezle ! zastanawiam sie czy juz sie nabawiłes nerwicy czy nie? kurwa spac kolo laski ktora Cie kreci i widziec tylko jej grozacy palec kolo krocza :] szczerze współczuje. Fajne ze panna ma zasade taka , zakladajac ze to naprawde jest prawda , zebys czasem sie nie zdziwil jak go włozysz i beda luzy hahaha wiesz rozne historie słyszałem ;d a Ty po prosto jezeli chcesz obrocic sytuacje musisz zaczac postepowac z nia zdawkowo , i niech sama sie domysli co powodem zmiany relacji jest.
Właśnie użyj argumentów typu : " wiesz niunia jesteś modelką, i powinnaś dietetyczne jogurciki zażywać"
Nie zmuszaj, a zachęć, rozpal, a jeśli jest na tyle zimna, że nie da się rozpalić, to albo popraw warsztat rozpalania, albo " musimy poważnie porozmawiać...i skończ związek". Oczywiście polecą argumenty " jesteś taki jak inni faceci tylko o jednym jak ci nie dam to nie mnie nie chcesz.." itp, ale wypuść to drugim uchem i rób swoje. Czy to modelka, czy zwykła uczennica, ma hormony, leżycie obok siebie, a natura nie zna moralności tylko zew...więc albo laska jest less i Ci zamydla oczy zasadami. Albo to fundamentalna pokutnica zahukana przez rodzinę konserwatywnymi bzdetami.
Albo czego Ci nie życzę - jesteś jej przyjacielem i żeby kiedyś się nie zapomniała i nie powiedziała: " jak mnie kochasz to zrozumiesz, ale pamiętasz tego Rafała w klubie? wiesz chciałam by mnie dobrze przeszkolił zanim to zrobię z Tobą..."
Murem stanę za gen'em !!! Laska ma cię za frajera ... o kumplach nie wspomnę, nawet moja mamusia by się zsikała ze śmiechu jakbym jej powiedział, że po roku nic!! Otrząśnij się gościu ... ta stronka powstała dla facetów, a nie dla chłopców co rok czasu podchody robią żeby podupczyć !!
Nie mam słów ...
Kierunek przód przez całe życie!!
heh...przypomina mi się jedna moja historia, gdzie trafiła mi się "nawrócona" na ten system - w sensie nie dziewica i miała więcej niż jednego..
Spotkałem się z taką dziewczyną!! Zrobiłem jej tak dobrze, bez używania mojego przyjaciela, że sama się prosiła żebym dłużej został!! Ja powiedziałem wprost na mega kurwicy, że jestem umówiony z koleżanką, przy której chociaż języka czochrać nie będę musiał i wie co dobre! Tydzień się łasiła, po czym wypaliła, że nie chciała tego po prostu zrobić z byle kim i się bała! odpowiedziałem, że 'Nigdy nie byłem byle kim , ale o tym się już nie przekona' i urwałem kontakt! Panowie przecież się kurwa o dupczenie nie będziemy prosić ... ochłońcie! To one tracą, nie MY - i tego się trzymać!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Wiesz, a powiedz mi - jak laska Ci pierwszy raz to powiedziała to co pomyślałeś i co jej powiedziałeś?
Mi się jakoś nie podoba, żeby łamać czyjeś zasady jak są poważne, a ta jest. Chcesz być szczery, to jej powiedz - kochanie nie wytrzymam, więc zostańmy przyjaciółmi, rwij dupy ile masz ochotę, a zarobisz już na ślub to do niej wróć. Bo powiem Ci coś zajebiście ważnego - jak Ty jej zabierzesz jej zasady, to ona zabierze Ci twoje.