cześć Gracjan mam pytanie
zdarza się czasem tak że jest fajna dziewczyna (nawet z kolezanką) i można się przełamać i podejść zagadać a co gdy...
no właśnie - raz czekałem na tramwaj i widze że na przystanek idzie śliczna dziewczyna ale gdy dochodzi do przystanku zauważyła jakiegoś znajomego i zaczeli gadać...
czy wg Ciebie Gracjan i Was chłopaki jest jakaś szansa i sposób jeśli wiem że to nie jest jej chłopak aby z nią zagrać?
pozdrawiam
michał
Miałem to samo niedawno.
Po prostu podchodzisz do dziewczyny i mówisz:
-Czy mogę Ciebie przeprosić na chwilę?
-Tak, słucham?
-[koleś się oddala]
-Nie ładnie jest się tak wtrącać, ale jak Ciebie zauważyłem
to nie mogłem się powstrzymać aby Ci to powiedzieć...
No i tutaj działasz
To zależy od sytuacji, osobowości gościa itd...
Dokładnie. Jak to jest jej chłopak to możesz co najwyżej dostać w ryj, ale jak kolega to nie ma problemu.
Akcja w stylu podejsc, powiedziec ze chcialbys ja na chwilke poprosic (wzbudzic zainteresowanie), i oddalic sie na 3 metry zeby to ona do ciebie podeszla (tez moze wypalic). Najlepiej jak jestes z jakimis znajomymi wtedy stajesz z nimi i czekasz z 2 minuty. Czesto dziala, bo w koncu one sa zawsze ciekawe tego co chcesz im powiedziec