Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Bycie miłym - zła interpretacja.

Portret użytkownika awesome_player

Cześć.

Ostatnio zauważyłem coś dla mnie zabawnego. Wiele osób, które zaczynają wchodzić do społeczności, jedną z pierwszych odpowiedzi na ,,dlaczego?", słyszą byłeś za dobry/miły.

To jest źle sformułowane - powinno brzmieć "byłeś lizodupem"

Wielu uzna, że jest to szczegół, nieistotny - błąd.

Otóż taki facet, gdy rozumie "byłem za miły", chce się zmienić - i zazwyczaj robi to... o 180 stopni.

Staje się facetem, wrednym, chamskim, po prostu dupkiem.Tak zdarza się naprawdę często.

Czy taki facet jest atrakcyjny? Na pewno bardziej od faceta lizodupa, w końcu ma swoje zdanie, jednak... panowie to nie jest to.Kobieta uważa podświadomie, kurde skoro on jest taki niemiły i wredny, to musi być słaby psychicznie, boi się i właśnie tym się zasłania.

Trzeba wyczuć odpowiedni poziom, między byciem wrednym i miłym.

Miłym - nie lizodupem.

Odpowiedzi

O ile pamiętam Gracjan o tym

O ile pamiętam Gracjan o tym wspomniał - bądź szarmancki. One to uwielbiają. Kiedyś poznałem jedną cudzoziemkę z kraju "macho" i była zachwycona, tym, że otwieram przed nią drzwi by puścić ją przodem. Wiadomo bycie "miłym" to inny typ zachowań

Bądź szarmancki i szorstki - najlepsze połączenie. 

Portret użytkownika mor

kiedys na domowce siedze 

kiedys na domowce siedze  pomiedzy dziwczyna a kolega i po jakims czasie ten kolega bierze paczke fajek i mowi do niej "moze papieroska?"  a ona odmowila i po chwili do mnie mowi "nie wytrzymam ale z niego lizus, caly czas dupe mi lize" 

to jest blad badz mily ale w odwrotny sposob...

nastepna akcja patrze na kolesia jak rozmawia z nowa poznana dziewczyna na tej samej domowce... rozmawiaja o msowych imprezach typu tunnel eloktrocity itp. i po chwili do niej mowi "chodz do "viertiego" STAWIAM CI, nic nie musisz placic" a ona "to nie o to chodzi" ja juz lekko sie zasmialem...