Jest taka sprawa: dziewczyne znam z widzenia( od pól roku jezdzimy razem autobusem),który zazwyczaj o 7 rano jest pusty
więc dziwnie jest podejść akurat do niej gdyż wkolo jest w ciul miejsca wolnego...
no a tak poza tym nie bardzo wiem co powiedziec skoro widuje ja co dziennie i do tej pory nie zagadalem. Wiem o niej od kumpla tyle ze jest 2 lata mlodsza(tj. jakies 17 lat) i gra w hokeja
A ze jest ladna to wiem 
Chcialbym ja gdzies zaprosic... pierwsza mysl to kino ale nie wiem czy to dobry pomysl na 1 raz 
Za pomoc z góry dzięki!
pozdro.
Po co masz samemu siedzieć w autobusie jak możesz do niej podejść i miło sobie porozmawiać.
Kino to moim zdaniem złe miejsce na 1 raz.Nie można pogadać i będziesz jak reszta frajerów, którzy tylko do kina zapraszają
www.solidgate.pl
Moim subiektywnym zdaniem zagadywanie w autobusie to kiepski pomysł. Narzucanie się.
To juz lepiej wykonać oczywisty ruch, i wyskoczyć na tym przystanku co ona, z miejsca do niej podejść, wyjaśnić dlaczego za nią wyszedłeś i zaproponować, że kawałek ją odprowadzisz.
A co mógł bym jej zaproponować? Bo też mi się tak wydawało, że kino to nie jest zbyt trafiony pomysł.
W każdym razie jestem bardzo zdeterminowany żeby się z nią spotkać.
A co mógł bym jej zaproponować?
ile ona ma 17 lat? to może BDSM. yoyo weź wytrzeźwiej, to twoja randka, nie nasza.
chodzi mi o miejsce spotkania... omg
jakie zbereźne myśli...
No dobra...
w naszej miejskiej cywilizacji nie masz ogromnego pola manewru, w zimę. Jakiś przytulny pub, z kanapami, najlepiej taki, gdzie nie przebywają regularnie jej znajomi, jeśli planujesz w weekend ogarnij rezerwacje. Jeśli w twojej miejscowości są jakieś "drapacze chmur", to pewnie da się ogarnąć stolik w restauracji na górze z romantycznym widokiem na padół grzechu. Często tu na stronie jest polecane lodowisko -tyle, że może ona tego akurat ma za dużo. Są też ambitniejsze opcje jak dobra komedia w teatrze, albo jakaś ciekawa wystawa, ale to już jest kwestia lokalnych możliwości, twojego wyczucia "wyższej" kultury, no i targetu oczywiście.
Powodzenia
Pusty autobus daje Ci duze pole do manewru. Gorzej jakby byl przepchany Twoimi znajomymi, ktory mieliby polewke z tego co robisz. Chociaz to tez wymowka.
Podchodzisz do niej i CELOWO zaczynasz motac a potem mowisz z jajem, ze caly dzien stales przed lustrem jak do niej zagadac i w koncu sie zdecydowales. Jak ladnie to rozegrasz to panna nie uzna Cie za desperata ale za goscia z ktorym byc moze warto nawiazac znajomosc 
Troche nie bardzo podawac gotowe teksty, bo wyklepiesz jej na blache, w pewnym momencie sie pomylisz i wszystko zapomnisz..chociaz...
Taki sposob moze byc skuteczny
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Wielkie dzięki Panowie! Jutro zabieram się do roboty
Podejdź do niej i powiedz "Bileciki do kontroli" ...
Ja zrobiłbym to od innej strony. Dziewczyna na bank Cie kojarzy skoro jezdzicie jednym autobusem. Jej nastawienie jest pewnie bierne. Normalny koleś. Odetnij się od tego. Zapomnij o tym co odpowie i powiedz cos szalonego a potem nie podchodz. Skoro jezdzicie tym autobusem to jak tekst bedzie trafiony to sama potem zacznie rozmawiac. Pochodzisz w autobusie i mowisz: Tak czesto razem jezdzimy tym autobusem a nigdy nie rozmawialiśmy. Czemu robisz ten sam błąd i stoisz sama zamiast spędzić czas na rozmowie ze mną ? i wysiadasz z autobusu
"...i wysiadasz z autobusu"
Haha, no tej puenty to nie kumam. Pomijając fakt, że twój otwieracz ma w sobie pretensję zakończoną znakiem zapytania. Jak zacznie mu coś mowić, to też ma wysiąść?
Kiepsko zinterpretowałem. Jezeli to na niej wywola reakce pozytywna to kontynuujesz w podobnym stylu rozmowe. Jezeli ja takim poczatkiem zgasisz to konczysz rozmowe bez słowa. I czekasz. Sa spore szanse ze w jej glowie rozpocznie sie proces i pomijajac wyjatki sama rozpocznie kolejna rozmowe jak troche czasu minie.
dobry opener kobiety są ciekawskie i na bank będzie chciała Ciebie zapoznać
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Podejdź do niej w tym busie i powiedz : Cześć. Ty także jedziesz tym busem?
U mnie zadziałało.
Po pierwsze to popatrz na datę, po drugie to nie zapomnijcie o uśmiechu luuudzie, pozytywnie macie być do tego nastawieni, nie podchodźcie do dziewczyn jakbyście szli na skazanie.
Nie ma sytuacji bez wyjścia.