Witam wszystkich. Przedstawię z grubsza sytuację.
Tak więc rozmowa na gg dziewczyna prosi żeby jej coś opowiedzieć ciekawego ja dla żartu mówię że mogę opowiedzieć jej moją ulubioną bajkę ale nie ma nic za darmo... nie wiem jeszcze co będzie musiała zrobić ale może się na to zgodzić w ciemno lub nie i zapominamy o bajce. Szybka chwila zastanowienia i się godzi w ciemno.
Teraz każdego dnia próbuje ze mnie wyciągnąć co wymyśliłem (nie mam jeszcze pomysłu, ale czekam aż dojdzie do spotkania kiedy wróci po feriach i wtedy na żywo chciałem coś wymyślić).
Dzisiaj przed południem rozmawialiśmy trochę na gg następnie pożegnaliśmy się wiadomo każdy ma swoje zajęcia i nie tak dawno podłączyła się na gg znów i znów pyta czy jej powiem, trochę się z nią podroczyłem i nagle padło pytanie znów "Powiesz, chociaż troszeczkę?" na co ja że nie powiem, będzie na to czas... po krótkiej chwili napisała PA
odpisałem jej grzecznie papa z uśmiechem i tyle...
Czekam na analizę sytuacji i Wasze rady... zastosować chłodnik i się do niej nie odzywać? Czekam na Wasze pomysły co zrobić w tej kwestii jak i czekam na pomysły tego co ewentualnie miała by zrobić gdy dojdzie do spotkania.
Póki co dobrze robisz według mnie. Trzymanie w niepewności jest nieźłe, zaintrygowałeś ją i pod żadnym pozorem jej nie mów przed spotkaniem. Na spotkaniu jak będzie pytała się o to powiedz " za chwilę Ci powiem" i skończy temat rozmowy rozpoczęty lub zmień na inny. W pewnym momencie powiedz jej to co wymyśliłeś. Mozesz jej rzucić wyzwanie, żeby mogła wykazać się. Musi to stanowicz wyzwanie dla niej, ale pamiętaj żeby nie było zbyt trudne.
Bubs
Hm odnośnie spotkania to sobie poradzę, zastanawiam się bardziej nad tym jak teraz się odnieść po tym jak odstawiła taką szopkę na gg...
Hm odnośnie spotkania to sobie poradzę, zastanawiam się bardziej nad tym jak teraz się odnieść po tym jak odstawiła taką szopkę na gg...
Dzisiaj przed południem rozmawialiśmy trochę na gg następnie pożegnaliśmy się wiadomo każdy ma swoje zajęcia i nie tak dawno podłączyła się na gg znów i znów pyta czy jej powiem, trochę się z nią podroczyłem i nagle padło pytanie znów "Powiesz, chociaż troszeczkę?" na co ja że nie powiem, będzie na to czas... po krótkiej chwili napisała PAsory ze pytam, ale to ona zrobila szopke? gdzie
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
W tym momencie że zachowała się jak dziecko które przysłowiowo nie dostało lizaka
to ty zaczales ta gre, chciales z nia wygrac i zrobiles szopke ze zbyt duzą liczba wymigiwania sie i ja znudziles... przedobrzyles i na nia zwalasz wine
ja na jej miejscu nie dodawalbym usmiechu wtedy byla by bardziej wiarygodna
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Gdzie widzisz wymigiwanie się? Powiedziałem jasno że dowie się na spotkaniu więc nagminnym proszeniem żeby powiedzieć jej co to za pomysł wg. mnie chciała po prostu zobaczyć czy zmienię zdanie i zdradzę jej pomysł wcześniej.
Prosił bym raczej o podpowiedź jak rozegrać to dalej.
nie wiem, bo mamy inne podejscie. Ja polubilbym ja bardziej za taka odpowiedz, bo pokazuje ze jest inteligetna i madra, a nie ulegla slabiutka panienka.
Sluchaj, wolisz osła ktoremu polozysz torby i pojedziesz na wycieczke, czy szybkiego rumaka ktory czasem cie zrzuci, ale za to nie bedzie ci sie nudzil krajobraz podczas wycieczki moj aforyzm. nie cytowac:)
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
A jak laska powie nie jestes w moim typie?
powiedz ze jak cie lepiej pozna to jej sie to zmieni
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."