Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciekawe przypadki z kobietami czyli kilka historii z życia BMF'a. Część pierwsza, najświeższa - "Pedał i prawiczek"

Ciekawe przypadki z kobietami czyli kilka historii z życia BMF'a.

Cześć, postanowiłem podzielić się z Wami ciekawymi przypadkami z kobietami, które co jakiś czas zdarzają się w moim życiu. Nie będzie tu raportów w stylu: poznaliśmy się, uśmiech, ręka na kolanie, gadka-szmatka, lądujemy u niej, tylko te przypadki gdy w pierwszej chwili możesz mieć w głowie przynajmniej mały mindfuck.

Jako że jestem uważnym obserwatorem, to wszelkie te sytuacje mam zanalizowane przez siebie i oczywiście mam na ich temat swoje hipotezy. Jednak swoje wnioski będę wrzucał dopiero później w komentarzu żeby Wam nic nie sugerować, a ciekaw jestem Waszych opinii.

Część pierwsza, najświeższa - "Pedał i prawiczek"

Znajomi zaprosili mnie na szybki wypad na piwko. Ktoś tam w międzyczasie miał urodziny, ktoś imieniny i jakoś tak wyszło, że większa ekipa, około dwunastu osób mogła się spotkać. Co w moim wieku, gdy większość ma już dzieci nie jest wcale takie oczywiste. Wbijam lekko spóźniony. Oczywiście dałem znać wcześniej wszystkim, że nie będę na czas, bo muszę dokończyć ważny projekt.

Wchodzę do lokalu. Przy wielkim stole siedzi moja ekipa - panie i panowie. Większość znam od minimum 15 lat i to są tacy znajomi bliżej przyjaźni niż niezobowiązującego mówienia cześć na ulicy. Przeżyliśmy razem sporo, wiemy o sobie dużo, możemy na siebie liczyć. Witam się ze wszystkimi serdecznie. Z dziewczynami wchodzą przyjacielskie buziaki, z chłopakami mocne uściski. Banan na ryju bo wiem, że to specjalna okazja gdy możemy się spotkać jednocześnie w tak dużym gronie.

Wśród wszystkich znajomych jest jedna nowa Pani, której nie znam i która jest, poza mną oczywiście, główną bohaterką tej historii. Przedstawiam się, uścisk dłoni i tyle na początek.
To przedstawienie jest z tych zero emocji i sztuczek z mojej strony, bo Pani nie jest w moim typie. Co prawda ma bardzo ładne oczy, ale to wszystko, co powierzchownie może mi zaoferować.

Wieczór się toczy, dużo żartów, docinek, wspominek. Szybko z rozmowy wychwytuje, że tylko Pani i ja jesteśmy singlami w tym towarzystwie, więc siłą rzeczy gdzieś tam się czasem przecinamy i chwilkę zagadujemy.

Tak jak mówiłem wcześniej nie mam absolutnie chęci na przekuwanie tej znajomości w cokolwiek, ale coś tam sobie gadamy i trochę ją testuje - tak dla sportu. Skracam dystans, zadaje osobiste pytania. Ona puszcza jakieś miękkie piłki.

Dowiaduje się, że Pani jest po rozwodzie plus dzieci, więc moja chęć poznania jej z poziomu morza spada pod ziemię drążąc już paleozoiczny węgiel.

W trakcie wieczoru moi znajomi wyrzucają dużo historii o moich byłych, śmiejemy się z nich, ze mnie, zastanawiamy co teraz robią. Sporo się tych panien w dyskusji pojawiło, a Pani bierze czynny udział w rozmowie, śmieje się, zadaje pytania.

W pewnym momencie pojawia się pomysł zmiany lokalu. Ja niestety muszę już spadać, więc zamawiam sobie taksę, ale stoimy jeszcze na małym zielonym skwerku i palimy szybkiego jointa.

Wszyscy coś tam sobie gadają w mniejszych grupkach. Ja stoję z nią. Ona do mnie:
- A ty jesteś gejem?
Ja bez chwili namysłu odpowiadam:
- Tak, nie wiedziałaś?
Ona:
- No tak, fajnie jest mieć kolegę geja.
Ja na to:
- Tak, to najfajniejsza forma przyjaźni, możemy sobie pogadać o kolorach, ubraniach, kosmetykach.
I tu ona wypala z armaty:
- Jesteś prawiczkiem.
I odchodzi.

Ja już się tylko śmieję.
Podjeżdża moja taksa, żegnam się ze wszystkimi:
- Na razie kochani i do zobaczenia!

I odjeżdżam. I strasznie żałuję, że już musiałem jechać, bo bardzo ciekawy byłem jak to się rozwinie dalej.

No to dawajcie, co Waszym zdaniem Pani miała na myśli?

Odpowiedzi

Portret użytkownika shaker

Strzeliłbym że może chciała

Strzeliłbym że może chciała pojechać z Toba?
Czysta gdybanina będzie Smile

Obstawiam, że sfrustrowała

Obstawiam, że sfrustrowała się, że nie chciałeś jej przelecieć / dać seksualnej uwagi. Może dawała Ci jakieś znaki, których nie zauważyłeś.