No więc witam wszystkich uwodzicieli
doszedłem do wniosku ze najwyzszy czas zaczac opisac, to co mialem okazje wyprobowac, dlugo nie zagladalem juz na ta strone, choc nie wiem dlaczego.Jakby nie patrzyl, to pierwszy wpis na blogu mojego autorstwa, choc to co bede opisywal mialo miejsce juz jakis czas temu
No ale w koncu kiedys trzeba podzielic sie wrazeniami,tym bardziej ze jestem chory i mam czas na wpisy 
A wiec tak... dzis juz jest luty, sytuacja miala miejsce az w grudniu,jeszcze przed swietami^^ Bodajze byl to przedswiateczny wtorek, kiedy poszedlem z przyjacielem na male zakupy, mialem doradzic mu w sprawie prezentu dla jego kobiety
Poszlismy do jakiegos centrum handlowego i od razu wpadla mi w oko pewna hostessa, przebrana za aniolka, ktora cos tam sprzedawala czy rozdawala. Na moja ocene HB 8/9, ale kazdy ma swoj gust. Pare razy, łażąc po tych sklepach prechodzilem obok niej,ale calkiem obojetnie, nawet nie patrzac w jej strone, mimo to widzialem kontem oka jak razem z druga kolezanka-aniolkiem (B9) ogladaly sie za mna i kumplem,ale nic sobie z tego nie robilismy, raz tylko odwzajemnilem usmiech jakim mnie obdarzyly
Musze powiedziec ze bardzo intensywnie myslalem czy nie zagadac,ale pojawial sie ten problem co zwykle: brak pomyslu na jakis fajny otwieracz ;/ Kiedy juz zrobilismy zakupy i mielismy wychodzic, HB8/9 juz nie wytrzymala (zreszta to i tak jej praca byla xD), podeszla i potoczyla sie rozmowa:
Aniołek: Dzień dobry, prowadzimy zbiorke pieniedzy dla dzieciecego hospicjum (bla,bla, bla...)Moze pan kupic opłatki,świeczke lub sianko pod obrus...Czy chcialby pan wziac udzial w takiej akcji???
Ja: No w takiej akcji niekoniecznie,ale moze w innej 
A:taaak???? a w jakiej????
J; Na przyklad aniolek pokaze mi jak jest w niebie;) chyba ze woli zobaczyc ze mna jak jest w piekiełku
(puscilem dyskretne oczko do niej)
A;hmmm, no ja wole piekiełko...
J: A wiec najpierw musimy sie umowic, abym Ci to pieklo pokazal
A: Jak chcesz sie umowic skoro nie znamy swoich imion, ani nie mam numeru tel (kumate dziewcze xD),ale najpierw musisz spelnic jeden dobry uczynek,wziac udzial w naszej akcji (cwaniara tu mnie zaskoczyla:P)
J: No wiec spoko, mysle ze czasem diabel tez musi pokazac troche dobra... (no i tam kupilem swieczke jakas, dowiedzialem sie jak target ma na imie, no i wymienilem sie numerami tel)
Na pozegnanie od razu buziak w policzek, zeby nie bylo
Oczywiscie tego samego wieczoru juz zaczelismy ze soba pisac, po swietach dostalem zaproszenie do kawiarni w ktorej pracowala na codzien. Ale jakos pozniej kontakt sie urwal
Nadmienie jeszcze,ze co sie okazalo w trakcie znajomosci,dziewczyna byla ode mnie 3 lata starsza, czyli moj ulubiony przedzial wiekowy
Dodatkowo byla wrecz przekonana ze jestem od niej starszy co wnioskowala po zachowaniu i do mojego autentycznego wieku dodala 5 lat <haha>
Troche sie rozpisalem, no ale... Mam nadzieje ze mila lekturka
Pozdrawiam, Berciu 
Odpowiedzi
No ladnie ladnie... Dobry
śr., 2010-02-03 15:11 — salubNo ladnie ladnie... Dobry tekst z sugestia o pokazanie piekla.
Pozdrawiam
Wszystko pięknie.No ale
śr., 2010-02-03 15:26 — DarroWszystko pięknie.
No ale następnym razem musisz sie przełamać i zacząć rozmowę a nie czekać na jej krok ;p
To nie to ja wcale nie
śr., 2010-02-03 15:40 — BerciuTo nie to
ja wcale nie czekalem, w sumie mialem nie uderzac, bo nie poszedlem tam z zamiarem podrywu, jakos tak samo wyszlo. Fakt zastanawialem sie nad tym, ale pomysl nie doszedl do skutku, wypadl z glowy podczas robienia zakupow 
Dobra myśl każdy wypad
śr., 2010-02-03 16:17 — lewik55Dobra myśl każdy wypad traktować jak podryw
Mamy właśnie przykład
śr., 2010-02-03 18:24 — frozenKAIMamy właśnie przykład kreatywnego podrywu
Pozdro
tylko nie rozumiem czemu nie
śr., 2010-02-03 22:48 — sportster.hdtylko nie rozumiem czemu nie podtrzymałeś kontaktu... po tych tekstach widać, że była zainteresowana. zastanawiam się, dlaczego tego nie wykorzystałeś? odpuściłeś dobrą okazję...